Błękitny Meczet w Stambule

20 rzeczy, które musisz zrobić w Stambule


Stambuł pociągiem 2018 Po świecie

Stambułu nie da się po prostu zwiedzić, zamknąć jako podróżniczego rozdziału i uznać, że zobaczyliśmy wszystko, co ciekawe. Miasto, zamieszkiwane przez ponad 15 milionów mieszkańców, to olbrzymi organizm. Jest niesamowicie barwne, bo od setek lat jego obywatele stanowią mieszankę wielu kultur. Będąc w Stambule ma się wrażenie, że znalazło się na wielkim, zatłoczonym bazarze, gdzie wszystko, co znajdziemy na ulicy może być towarem na sprzedaż. Nie sposób w kilka dni obejrzeć wszystkich cennych zabytków miasta, poznać lokalnej kuchni czy poczuć klimatu zatłoczonych, brudnych uliczek serca Orientu.

Zwiedzający Stambuł mają to szczęście, że główne, najbardziej rozpoznawalne zabytki miasta znajdują się blisko siebie, we wschodniej części dzielnicy Fatih. Szczegółowych informacji o każdym z pięknych budynków nie brakuje, wystarczy wspomóc się przewodnikami i dziesiątkami blogów. Dla odmiany, postaram się zabrać Was w podróż po dawnej stolicy Imperium Osmańskiego, krocząc nie śladami miejsc, a odczuć i emocji. Dzięki temu miasta nie trzeba zwiedzać z przewodnikiem przyklejonym do rąk, odhaczając kolejne punkty na mapie.

Kierując się wyłącznie subiektywnymi odczuciami do głowy przyszło mi 20 rzeczy, bez zrobienia których z wizyty w Stambule nie wyciągniecie tego, co najlepsze.

Continue reading „20 rzeczy, które musisz zrobić w Stambule”

Widok na zatokę Złoty Róg i meczet Sulejmana.

Jak dojechać pociągiem z Polski do Stambułu?


Stambuł pociągiem 2018 Po świecie

W czasach, gdy Hercules Poirot podróżował Orient Expressem ze Stambułu do Londynu, wycieczka ta była synonimem luksusu i świadczyła o wysokim statusie społecznym pasażera. Bo chociaż dojazd z Europy Zachodniej do serca Orientu zajmował kilka dni, nie był dłużącą się podróżą między dwoma punktami na mapie. Stanowił dla klientów przedsiębiorstwa Compagnie Internationale des Wagons-Lits wydarzenie, które stwarzało możliwości do spędzenia czasu ze śmietanką towarzyską ówczesnej Europy. To, co w XIX w. zdawać by się mogło dobrem nieśmiertelnym, współcześnie ustąpiło pola pociągom dużych prędkości i wygodnym połączeniom lotniczym. Legenda Orient Expressu pozostała już tylko na kartach powieści Agathy Christie, archiwalnych zdjęciach i w sercach miłośników kolei, z sentymentem patrzących na lata świetności tego połączenia. Będąc zafascynowanym możliwością częściowego odtworzenia legendarnej trasy i spragnionym kolejowej przygody, postanowiłem zaplanować i zrealizować podróż pociągiem z Polski do Stambułu.

Księgowość podróżnika - pociągiem z Polski do Stambułu 
PLNEUR
bilet Warszawa/Katowice - Budapeszt (kuszetka 6-miejscowa)188 zł44 €
bilet Budapeszt - Bukareszt (kuszetka 6-miejscowa)166 zł39 €
bilet Bukareszt - Ruse - Sofia (miejsce siedzące)140 zł32,9 €
bilet Sofia - Stambuł (kuszetka 6-miejscowa)116,3 zł27,9 €
Pociągiem z Polski do Stambułu610,3 zł143,8 €

Trasa Orient Expressu nigdy nie wiodła przez Polskę. Pociąg pokonywał dystans między Londynem a Stambułem zahaczając o Budapeszt, Bukareszt lub Belgrad i Sofię – zależnie od lat kursowania. W swojej historii pociąg kilkukrotnie zmieniał również stacje początkową i docelową. Tworząc plan podróży, chciałem odnaleźć kompromis między maksymalną możliwą zgodnością z historyczną trasą, a chęcią zobaczenia miejsc, które od dawna znajdowały się na mojej podróżniczej liście. A wszystko to należało jeszcze przesiać przez sito dostępności kolejowych połączeń między kolejnymi punktami na mapie. Odrzuciłem więc przejazd przez trudno osiągalny koleją Belgrad i zdecydowałem się na trasę wiodącą przez Budapeszt, Bukareszt i Sofię. Podróż nie miała być wyścigiem z czasem, więc dla każdego z odwiedzonych miast zarezerwowałem dłuższą chwilę na chociaż powierzchowne poznanie jego atrakcji. Do Stambułu można nadal dojechać pociągiem i pomimo, że nie jest to zupełnie efektywne czasowo, pozostaje wspaniałą przygodą. Jak zaplanować taką podróż?

Continue reading „Jak dojechać pociągiem z Polski do Stambułu?”

Ushguli – samotna wioska wśród szczytów Gruzji


Gruzja 2018 Po świecie

Gruzja przeżywa w ostatnich latach boom turystyczny. Dzięki tanim lotom, które połączyły lotnisko w Kutaisi z kilkoma ośrodkami w Polsce, dostęp do kraju wina i khachapuri stał się niezwykle prosty. Obok popularnych już wśród turystów miejsc, jak Tbilisi, nadmorskie Batumi czy górskie Kazbegi, urocza kraina zwana Swanetią staje się punktem obowiązkowym dla odwiedzających Gruzję. Rosnącą popularnością cieszy się niewielka, zagubiona między wysokimi górami i słynąca ze swojej niedostępności osada – Ushguli.

Zamieszkiwany przez Swanów wysokogórski region znajduje się w północno-zachodniej części kraju, blisko granicy z Rosją i Abchazją. Przez wiele lat rejon ten uznawano za jeden z najtrudniej dostępnych, przynajmniej w tej części globu. Mieszkańcy, porozumiewający się lokalnym językiem swańskim, bardzo luźno powiązanym z językiem gruzińskim, przez wieki słynęli z dwóch cech: gościnności i waleczności. O ile tę pierwszą cechę można potwierdzić już po kilku godzinach spędzonych w Gruzji, to po wyjaśnienie drugiej należy zagłębić się w historię tego regionu. Odizolowany od reszty świata, otoczony ze wszystkich stron wysokimi górami, słynie do dzisiaj ze swojej nieuległości i suwerenności.

Zgodnie z historią prezentowaną na jednej z tablic informacyjnych przygotowanych dla ciekawskich turystów, na przestrzeni wieków aż ośmiu książąt próbowało zawładnąć tymi terenami. Każdy z nich poniósł jednak sromotną klęskę, opierając się naporowi tutejszej ludności. Z kilku tysięcy kamiennych, wysokich wież strażniczych dominujących kiedyś w krajobrazie Swanetii, do dziś zachowało się niespełna 200. Są one żywym dowodem dawnych czasów, w których budowle te stanowiły nieodłączną część prawie każdego zabudowania w tej krainie. Nie brakuje ich też w Ushguli. Wpisany na listę UNESCO zespół czterech wiosek słynie z miana jednego z najwyżej położonych, stale zamieszkanych miejsc w Europie. Mocno bym żałował, gdybym będąc w Mestii odpuścił sobie tę wyprawę. Jak więc dostać się do serca Swanetii?

Continue reading „Ushguli – samotna wioska wśród szczytów Gruzji”