Poradniki Miasto na jedeń dzień Polska

Zwiedzamy Lublin w jeden dzień – co zobaczyć?

Brama Krakowska w Lublinie

Lublin nie wydaje się być pierwszym wyborem, gdy myślimy o mieście, w którym warto spędzić weekend. Na swoją kolej czekało u mnie wiele innych polskich miejscowości, a Lublin miał być tylko przystankiem w drodze do Czarnobyla. Stolica Lubelszczyzny okazała się być jednak wartościowym i urokliwym przystankiem, który bez kompleksów może walczyć o uwagę turystów. Chcąc zwiedzić Lublin w jeden dzień musimy rozsądnie podzielić swój czas między najciekawsze atrakcje.

Zwiedzając Lublin w jeden dzień, bez pośpiechu poznamy każdy zakątek zwartego, dobrze utrzymanego Starego Miasta. Dotrzemy do górującego nad miastem Zamku Lubelskiego, aby później przespacerować się wzdłuż ciekawie zabudowanego Placu Litewskiego. W mieście nie natkniemy się na setki turystów znanych chociażby z Krakowa czy Wrocławia, kompulsywnie biegających z aparatami między kolejnym atrakcjami. Lublin zwiedza się znacznie spokojniej. W ramach blogowej serii Miasto na jeden dzień, zapraszam Was na jednodniowy spacer po stolicy Lubelszczyzny – Lublinie.

Stare Miasto w Lublinie

Dotarcie do Lublina dopiero w godzinach popołudniowych może nas skazać na niedostępność pewnych atrakcji. Żałuję, że chociażby Lubelska Trasa Podziemna, na której zobaczenie miałem niemałą ochotę, zamyka się przed zwiedzającymi, w zależności od dnia tygodnia, już o 16:00 lub 17:00. Jeśli chcecie zwiedzić wszystkie ciekawsze miejsca, zarezerwujcie sobie na Lublin czas od samego rana, do późnego wieczora.

Zobacz również Jak zaplanować przejście ze Śnieżki na Szrenicę w Karkonoszach?

Miejsc noclegowych wszelkiej maści oczywiście nie brakuje, ale jeśli zależy Wam na ekonomicznym zakwaterowaniu blisko centrum, to szczerze polecam kameralny Rodmos Hostel przy ul. 3 Maja. Dysponuje raptem dwoma wieloosobowymi pokojami, które urządzone są nowocześnie i zazwyczaj nie są zatłoczone. Pomimo, że rezerwowaliśmy nocleg tylko kilka dni przed wyjazdem, cały sześcioosobowy pokój był do naszej wyłącznej dyspozycji. Rezerwacji można dokonać przez Booking.com, a jeśli zrobicie to z tego linka, otrzymacie 50 zł do wykorzystania na kolejne noclegi.

Przemieszczanie się po Lublinie

Lublin jest miastem dość rozległym – to dziewiąte pod względem populacji i szesnaste pod względem powierzchni miasto w Polsce. Szczęśliwie, główne atrakcje miasta, na których zobaczenie możemy sobie pozwolić w ciągu jednego dnia, są od siebie tylko nieznacznie oddalone. Jedynie Państwowe Muzeum na Majdanku, znajdujące się na terenie dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Majdanek, jest nieco oddalone od centrum. Wygodny dojazd do tego miejsca ze Starego Miasta jest możliwy m.in. dzięki autobusom linii 23 i trolejbusom linii 156. Obowiązujący cennik biletów komunikacji miejskiej znajduje się na stronie ZTM Lublin, tam też opublikowany jest schemat linii autobusowych i trolejbusowych. Serwis jakdojade.pl jest w Lublinie dostępny.

Widok na Lublin z donżonu Zamku Lubelskiego w Lublinie

I tu ciekawostka – Lublin to jedno z trzech polskich miast, obok Tychów i Gdyni, w których funkcjonuje sieć trolejbusowa. Dworzec autobusowy znajduje się w ścisłym centrum, u podnóża Zamku Lubelskiego. Na dojazd do głównego dworca kolejowego musimy przeznaczyć więcej czasu, ponieważ oddalony jest od Starego Miasta o ponad 3 km. Busy obsługujące trasę do portu lotniczego Lublin w Świdniku odjeżdżają z dworca autobusowego. Zgodnie ze stanem na wrzesień 2018 r., kursy obsługuje prywatna firma Przewozy24.

Zwiedzamy Lublin w jeden dzień

Zwiedzanie dużych miast w jeden dzień to zazwyczaj gonitwa polegająca na fotografowaniu i odhaczaniu kolejnych zdobyczy. Lublin trochę się od tego trendu wyłamuje, bo pozwala odwiedzić się tylko na chwilę, jednocześnie nie zmuszając do narzucania sobie morderczego tempa zwiedzania. Gdy już wysiadłem z wiozącego mnie z dworca kolejowego autobusu i trafiłem na ulicę Krakowskie Przedmieście, zacząłem powolny spacer w kierunku Starego Miasta. Jakich atrakcji nie wypada ominąć?

Piękna architektura i liczne pomniki na Placu Litewskim

Plac Litewski zajmuje obszar w widłach ulic 3 Maja i Krakowskie Przedmieście. Ten jedyny teren zielony w okolicach Starego Miasta to naturalny początek spaceru w kierunku Bramy Krakowskiej i lubelskiego rynku. Pierwotnie odbywały się na nim parady wojskowe, a z biegiem czasu stał się miejscem organizacji miejskich imprez i uroczystości. Na Placu umieszczono szereg pomników ku czci ważnych osób i wydarzeń w historii Polski. Oko cieszy również okazały gmach Poczty Głównej.

Zobacz również Co robić przez jeden dzień w Poznaniu?

Stworzony według koncepcji Stanisława Staszica pomnik Unii Lubelskiej został odsłonięty w 1826 r. Upamiętnia on zawiązaną w 1569 r. unię realną między Koroną Królestwa Polskiego i Wielkim Księstwem Litewskim, która doprowadziła do powstania Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ustawiono go w miejscu, w którym obozowała i obradowała przybyła na sejm szlachta. Pomnik został poddany renowacji w 2008 r. Na Placu Litewskim znajdują się również pomnik Konstytucji 3 Maja i pomnik Nieznanego Żołnierza.

Teren placu zamykają trzy pałace – Pałac Czartoryskich oraz, połączone ze sobą galerią, pałace Lubomirskich (znany też jako Poradziwiłłowski) i Gubernialny. Barokowy Pałac Czartoryskich powstał w XVII w. Jest najmniej okazałym budynkiem tego typu na Placu Litewskim, a podczas II wojny światowej solidnie ucierpiał. Kolejny z pałaców, pierwotnie barokowy, a później przebudowany na klasycystyczny Pałac Lubomirskich jest nieco starszy.

Fontanna na Placu Litewskim w Lublinie

Fontanna na Placu Litewskim w Lublinie

Powstał w XVI w., jednak w XIX w. uległ znacznej przebudowie. Przed II wojną światową pałac służył głównie wojsku, mieściły się w nim również organa Urzędu Wojewódzkiego. Po zakończeniu wojny służył Uniwersytetowi Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS), goszcząc w swoich murach Instytut Politologii. Aktualnie planuje się uruchomienie w pałacu Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej. Pałac Lubomirskich jest połączony galerią z Pałacem Gubernialnym. Najmłodszy z pałaców powstał w XIX w. na zlecenie lubelskiego gubernatora, w celu zapewnienia miejsca dla rozrastającej się biurokracji. Po II wojnie światowej przekazano go we władanie UMCS, która nadal wykorzystuje go w celach naukowych i dydaktycznych.

Poza wartościowymi zabytkami, Plac Litewski może się również pochwalić jedną z najnowocześniejszych fontann multimedialnych w Polsce. Fontanna w kształcie dużego liścia jest podzielona na dwie części pięciometrową groblą. Wyposażenie pozwala na prezentację ciekawych pokazów z wykorzystaniem światła, dźwięku i projekcji obrazu na ścianach budynków. Możliwe jest również wyświetlanie obrazu na ekranie wodnym. Obserwowaliśmy fontannę zarówno z ławek dla gości, jak i z hostelowego balkonu, który zapewniał dobry widok na Plac Litewski. Wieczorem konstrukcja robi duże wrażenie i przyciąga dziesiątki zainteresowanych. Przez to plac żyje również późnym wieczorem.

Krakowskie Przedmieście z Bramą Krakowską

Po dokładnym obejrzeniu zabudowy Placu Litewskiego, warto przespacerować się ulicą Krakowskie Przedmieście w kierunku Bramy Krakowskiej. To reprezentacyjny trakt Lublina o silnie zwartej zabudowie, przy którym ulokowały się reprezentacyjne budynki miasta. Ulica prowadzi wprost na plac Łokietka z Bramą Krakowską, która otwiera przed turystami lubelskie Stare Miasto. Przy tym placu znajduje się również Nowy Ratusz – gmach Urzędu Miasta Lublina. Pierwotnie budynek ten służył jako Kościół Karmelitów Bosych.

Ulica Krakowskie Przedmieście w Lublinie

Brama Krakowska jest pozostałością po XIV-wiecznych murach obronnych i jedną z dwóch bram prowadzących do średniowiecznego Lublina. Dostępu do grodu strzegła głęboka fosa oraz most zwodzony. Współcześnie we wnętrzu Bramy zorganizowano Muzeum Historii Miasta Lublina z ciekawymi zbiorami obejmującymi chociażby dawne mechanizmy zegarowe i dzwon. Każda kondygnacja muzeum opowiada o innym okresie w historii miasta.

Brama Krakowska w Lublinie

Na Krakowskim Przedmieściu znajduje się kościół św. Ducha, prawdopodobnie najstarszy budynek przy tej ulicy. Świątynia powstała w 1419 r. i jako niezbyt okazały budynek, nie zwraca na siebie większej uwagi przechodnia. Warto być jednak świadomym sześćsetletniej historii tego kościoła. Poza tym warto zwrócić uwagę na budynek hotelu Europa z XIX w.

Zobacz również Pilzno i Czeskie Budziejowice w weekend – co zwiedzić?

Ulica jest deptakiem szczelnie zagospodarowanym przez restauracje, kawiarnie i punkty usługowe. Trudno się oprzeć lodziarni Bosko, serwującej podobno najlepsze lody na całym świecie (a przynajmniej na pewno najlepsze w Lublinie).

Rynek i Trybunał Koronny

Lubelskie Stare Miasto jest niewielkie, ale w swojej kameralności bardzo urokliwe. Przechodząc przez Bramę Krakowską już po chwili znajdziemy się na Rynku. W centralnym punkcie tego placu znajduje się Trybunał Główny Koronny, czyli dawny najwyższy sąd apelacyjny Korony Królestwa Polskiego. Był to jeden z dwóch trybunałów znajdujących się na ziemiach polskich – obok tego w Piotrkowie (dziś: Piotrkowie Trybunalskim). Z Trybunałem Koronnym wiąże się ciekawa miejska legenda.

Brama Krakowska w Lublinie

Wieża Trynitarska w Lublinie

Mówi się, że doszło tu kiedyś do rozprawy sądowej między wdową a magnatem, który wcześniej przekupił orzekającego sędziego. Kobieta, niezadowolona z krzywdzącego ją wyroku, wzniosła ręce do krucyfiksu twierdząc, że sprawiedliwszy wyrok wydałoby nawet diabeł. Wywołany tymi słowami szatan zjawił się w lubelskim Trybunale jeszcze tego samego dnia i wydał ponowny wyrok – tym razem na korzyść zrozpaczonej wdowy. Przypieczętowując wyrok, oparł on rękę o sędziowski stół, wypalając w desce ślad dłoni. Nie mogący na to patrzeć, znajdujący się na krucyfiksie Chrystus obrócił wtedy głowę, nie mogąc pogodzić się z faktem, że diabeł wydał słuszniejszy od ludzi wyrok.

Kamienica z restauracją Mandragora w Lublinie

Rynek w Lublinie

Zarówno przypalony stół, jak i krucyfiks znajdują się nadal w Lublinie. Obecnie Trybunał Koronny jest wykorzystywany jako pałac ślubów, a w jego podziemiach zorganizowaną Lubelską Trasę Podziemną. Niestety, otwarta jest, w zależności od dnia tygodnia, tylko do godz. 16 lub 17. Nie udało mi się przez to poznać trybunalskich podziemi.

Na Rynku nie brakuje oczywiście restauracji i kawiarni. Ciekawym wyborem może się okazać żydowska restauracja Mandragora lub pub Stacyjka. Zanim tam wejdziemy, warto unieść głowę do góry i przyjrzeć się ciekawej rzeźbie. Na linie rozpiętej na Rynku balansuje wytrwale podobizna Jaszy Mazura, czyli znanego tu Sztukmistrza z Lublina.

Sztukmistrz z Lublina na Rynku

Rynek w Lublinie

Kamienice Starego Miasta w Lublinie

Lublin znalazł oryginalny sposób na zamaskowanie tych kamienic, które jeszcze nie doczekały się kompleksowego remontu. Często zdemolowane lub nieestetyczne okna zasłonięte są obrazami oznaczonymi numerami, których opis możemy znaleźć w miejskich przewodnikach. To znacznie lepsze, niż skazywanie odwiedzających na widok ruin w samym sercu miasta.

Zabudowa Starego Miasta

Przy jednej z kamienic Starego Miasta znajduje się przynoszący podobno pecha Kamień Nieszczęścia. Dla świętego spokoju obszedłem go z bezpiecznej odległości. O jego złym wpływie na ludzie życie informuje znak ostrzegawczy z wymowną podobizną kata.

Kamień Nieszczęścia w Lublinie

Na Placu po Farze możemy odnaleźć dobrze wyeksponowane, odtworzone przy okazji remontu Placu fundamenty rozebranego kościoła farnego św. Michała Archanioła. Zadbano o ich dobre podświetlenie, a współcześnie plac służy jako miejsce organizacji miejskich imprez i miejsce spotkań, dzięki prężnie tu działającym restauracjom. Z tego miejsca rozpościera się widok na Zamek Lubelski.

Plac po Farze w Lublinie

Kamienice Starego Miasta w Lublinie

Jeśli chcemy spojrzeć na miasto z wysokości, polecam wdrapać się na taras widokowy urządzony na Wieży Trynitarskiej. Z wysokości 40 metrów roztacza się ciekawy widok na Starego Miasta i Zamek Lubelski. Po ciekawe widoki odsyłam również do donżonu na lubelskim Zamku,  o którym powiem za chwilę.

Wieża Trynitarska w Lublinie

Tuż poza dawnym murami miejskimi, nieopodal Bramy Krakowskiej, można trafić na okazały budynek największego kościoła w Lublinie – barokowej archikatedry św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. Jeśli mamy trochę czasu, możliwe jest wejście do środka świątyni. Na miłośnikach sztuki sakralnej wnętrze kościoła zrobi duże wrażenie.

Zamek Lubelski

Zamek to atrakcja turystyczna, na której zwiedzanie nie powinno się żałować czasu. Moje ograniczone możliwości, a przede wszystkim późne dotarcie na zamek, pozwoliło mi na wejście tylko do donżonu. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy odpuszczać zobaczenia Kaplicy Trójcy Świętej wybudowanej za czasów panowania Kazimierza Wielkiego. Jak podają internetowe źródła, kaplica jest ozdobiona przepięknymi malowidłami, a przez to stanowi jeden z najważniejszych zabytków sztuk średniowiecznej w Polsce.

Widok na Zamek Lubelski w Lublinie

Zamek Lubelski w Lublinie

Wieża zamkowa, czyli donżon, sięga swoją historią aż do XIV w. Był on jednak również areną dramatycznych wydarzeń II wojny światowej i lat powojennych, gdy mieścił w swoich murach ciężkie, komunistyczne więzienie. Więzienie na Zamku Lubelskim rozpoczęło funkcjonowanie we wrześniu 1944 r., stając się po wejściu Armii Czerwonej miejscem prześladowania żołnierzy Armii Krajowej. Większość aresztowanych przed osadzeniem na Zamku trafiała do aresztów śledczych, gdzie byli okrutnie bici i torturowani.

Donżon i dziedziniec Zamku Lubelskiego w Lublinie

Szczególnie rażące i niewyobrażalne było praktykowane w więzieniu osadzanie żołnierzy Armii Krajowej i wojsk III Rzeszy we wspólnych celach. Szacuje się, że przez dziesięć lat funkcjonowania więzienia (1944 – 1954), przeszło przez niego nawet 33 000 osób. Aktualnie, na kolejnych kondygnacjach donżonu urządzono tematyczne ekspozycje, a dach zaadaptowano na punkt widokowy. Podziemia wieży upamiętniają osoby zamordowane w więzieniu.

Wystawa w donżonie Zamku Lubelskiego w Lublinie

Wnętrze donżonu Zamku Lubelskiego w Lublinie

Czy da się zwiedzić Lublin w jeden dzień?

Pokornie przyznaję się, że nie wiązałem ze zwiedzaniem Lublina większych nadziei. Jedno popołudnie miało mi w zupełności wystarczyć na zobaczenie wszystkiego, co miasto ma turyście do zaoferowania. Lublin bardzo mi się spodobał, przez co żałuję odpuszczenia niektórych atrakcji, jak chociażby Kaplicy Trójcy Świętej, Lubelskiej Trasy Podziemnej czy browaru Perła. Miasto zupełnie wyleczyło mnie z traktowania Polski wschodniej jako zaściankowej i nieciekawej.

Zobacz również Czarnobyl – jak doszło do katastrofy? Zwiedzanie Prypeci i strefy wykluczenia

Jeden dzień to wystarczający czas na zobaczenie najciekawszych miejsc Lublina, szczególnie jeśli zaczniemy zwiedzać miasto już od rana. Jeśli chcemy jednak zakończyć wizytę na Lubelszczyźnie z poczuciem dobrze wypełnionego zadania – zarezerwujmy na stolicę regionu cały weekend.

Widok z donżonu zamku w Lublinie


Artykuł powstał w ramach mojej blogowej serii Miasto na jeden dzień w której pokazuje Wam, że brak czasu nie jest dobrą wymówką do siedzenia w domu. Lublin był dla mnie tylko przystankiem podczas innej podróży, pobyt w tym mieście starałem się jednak jak najintensywniej wykorzystać. Lubicie takie krótkie, niezaplanowane wycieczki? Powiedzcie w komentarzach,które miasta udało Wam się zwiedzić „tak przy okazji”. Miłośnicy Lublina – czy nie pominąłem żadnego ciekawego miejsca?

Zachęcam do odwiedzenia fanpage’a Bartekwpodrozy.pl na Facebooku i profilu @bartekwpodrozy.pl na Instagramie. Do usłyszenia!

Podpis