O mnie

O, cześć! Z tej strony Bartek Dziwak. To miłe, że chcesz dowiedzieć się, kto za tym wszystkim stoi!

W życiu udało mi się wyprodukować tylko jedną sentencję, która jest zarówno banalna, jak i niesamowicie trafna. Gdy ktokolwiek pyta mnie, dlaczego podróżuję, to odpowiadam mniej więcej tak:

Kiedyś zakochałem się w wolności, jaką daje podróżowanie. Od tego czasu nie potrafię się zatrzymać.


Kim jestem?

Nazywam się Bartek Dziwak i mieszkam we Wrocławiu. Rocznik 1993. Do stolicy Dolnego Śląska przyjechałem na studia i „trochę” się zasiedziałem.

Przeprowadzka do Wrocławia dała mi szansę na podróżowanie. Nagle wszędzie zaczęło być blisko – setki pociągów, autobusy jadące w każdym kierunku, prężnie rozwijające się lotnisko. Z roku na rok coraz większą część budżetu zacząłem wydawać na kolejne wyprawy. Dzisiaj nie wyobrażam sobie dnia bez sprawdzenia lotniczych promocji i myślenia o nowych kierunkach, które tak bardzo chcę odwiedzić.

Pieniądze nie spadają mi nieba, nie odziedziczyłem niewielkiej fortuny, nie mam też bogatych krewnych. Nie nauczyłem się też niczego, co pozwoliłoby mi pracować zdalnie z dowolnego miejsca na świecie. Historia jest zupełnie prozaiczna. Pracuję na etacie, a wyjazdy planuję w ramach ustawowego, niezbyt długiego jak na potrzeby podróżnika, urlopu. 26 dni wolnego to mało, ale ciągle pozwala mi to na wyjazdy z kraju średnio raz w miesiącu.

A gdy zaczynam pisać o sobie, to robię się strasznym sztywniakiem i brzmię jakbym pisał oficjalne pismo do sądu. ;)

Dlaczego założyłem bloga?

O założeniu bloga myślałem od wielu lat. Angażowałem się początkowo w projekty związane z moim hobby (od dziecka interesuję się pociągami), przez jakiś czas chciałem też robić karierę jako bloger – tester sprzętu. Podświadomie czułem, że to nie wypali – brakowało mi pasji.

Pasję odnalazłem dopiero w podróżowaniu. Im więcej wycieczek miałem na swoim koncie, tym większy zapał pojawiał się przy organizacji tych kolejnych. Zacząłem cieszyć się nie tylko byciem w podróży, ale również etapem poszukiwania kolejnych celów i planowania. Godziny spędzone na blogach podróżniczych, stronach przewoźników i linii lotniczych zupełnie mnie nie przerażały. Przestałem bać się podróżowania i poczułem się bardziej pewny siebie. Nie wyobrażacie sobie, jak bardzo bałem się wsiąść po raz pierwszy do samolotu albo wyjechać sam setki kilometrów do rodzinnego kraju. Endorfiny produkowane będąc w podróży ostatecznie przezwyciężyły strach i niepewność.

Bardzo lubiłem odpowiadać na pytania znajomych, doradzać im w planowaniu, pomagać w obniżaniu kosztów. Ale skoro musiałem wiele razy powtarzać te same informacje, to może warto było je raz, a porządnie spisać?

Bloga zacząłem prowadzić w 2016 r., początkowo bardzo nieregularnie. Konkurencja wśród blogerów podróżniczych była (i ciągle jest) po prostu olbrzymia, a ja obawiałem się, że nikt nigdy nie przeczyta moich słów. Podejrzewałem, że wszystko już zostało napisane. Blogowi poświęcałem zdecydowanie za mało czasu.

Po jakimś czasie zauważyłem jednak, że moi znajomi stopniowo zaczęli ruszać się z domu. Częściowo pomagały moje namowy i motywowanie, ale duża udział miała też zazdrość związana z moimi podróżami przez za cenę lepszego obiadu na wrocławskim rynku. Postanowiłem, że moimi materiałami będę starał się inspirować do poznawania świata. A wizja ta podziałała jak najlepsza przynęta!

Co znajdziesz na moim blogu?

Lubię dzielić się wskazówkami na temat planowania podróży. Często szukam kompromisu między wygodą, a ceną przemieszczania się między różnymi punktami danego kraju. Na blogu piszę o miejscach, które mnie zainteresowały, a wizyta w nich była dla mnie z jakiegoś powodu wartościowa.

Znajdziecie tu propozycje jednodniowych lub weekendowych wypadów do ciekawych miast, pomysły na dłuższe zwiedzanie regionów i krajów. Podzielę się z Wami wskazówkami na temat obniżania kosztów podróżowania, wyszukiwania tanich lotów i promocji na bilety kolejowe i autobusowe.

Opowiem również, jak przygotować się do wyprawy, o jakich formalnościach powinniśmy pamiętać i jak bezpiecznie odnaleźć się w danym miejscu. I przede wszystkim postaram się pokazać jak czerpać przyjemność z podróżowania i pogłębiać swoją wiedzę o świecie.

Jak podróżuję?

Nie odwiedzam miejsc tylko po to, żeby je zaliczyć, zrobić zdjęcie i dopisać do listy. Nie liczę krajów, w których byłem. Podróżuję i zwiedzam dla własnej przyjemności. Bardzo lubię miejsca, w których nie ma setek ludzi robiących sobie selfie z atrakcją z pierwszych stron przewodników. Zupełnie nie przeszkadza mi brudna ulica, obdrapany budynek i mało higieniczy street food dla lokalsów. Podoba mi się naturalność miejsc, których nikt nie pokolorował do turystycznych celów. Ale wcale nie uciekam przed popularnymi miejscami. Lubię poznawać i doświadczać nowego, a podczas przygotować do wyjazdu wybieram te atrakcje, które w jakiś sposób mnie zaintrygowały. Dużo wynika też z czystego przypadku. Czasami można się zachwycić po prostu skręcając w inną niż zaplanowaną uliczkę.

Lubię zastanawiać się, jak na świat patrzą mieszkańcy danego miejsca. Przy porannej kawie chętnie zerkam na zachowanie lokalsów, podglądam ich reakcje na obcokrajowców i to, z jakim wyrazem twarzy rozmawiają ze swoimi przyjaciółmi. Szukam okazji, aby odwiedzić ich domy. Podczas autostopu do Albanii zostałem zaproszony na kolację do rodzinnego domu poznanego wcześniej mężczyzny. O kulturze i obyczajach Albańczyków dowiedziałem się wtedy więcej, niż z lektury dziesiątek książek i artykułów.

Jak się ze mną skontaktować?

Najlepszą formą kontaktu jest mój blogowy mail: [email protected]. Poza tym, bardzo cenię sobie pozostawiane pod artykułami komentarze. To dla mnie znak, że zachęciłem Cię do dyskusji. Staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.

Jeśli rozważasz współpracę ze mną, przeczytaj proszę zakładkę Współpraca.

Jestem obecny w social mediach:

Teraz już trochę o sobie wiemy, miło mi!

2016-10-29-00_34_39