O mnie

Cześć! Nazywam się Bartek Dziwak, mieszkam we Wrocławiu i uwielbiam podróżować.
Zamiłowanie do ciągłego przemieszczania się wzięło się chyba ze specyficznych zainteresowań. Od wielu lat jestem miłośnikiem kolei przez co od młodzieńczych lat biorę udział w wielu kolejowych imprezach i przejazdach specjalnych. Od lutego 2015 r. wszedłem ze swoim hobby w formalny związek – zacząłem pracować na kolei. Nadal kocham podróżowanie, nawet jeśli są to poranne dojazdy do pracy pociągiem – pracuję ponad 60 km od Wrocławia.

Podróżowanie już od dawna przestało mieć związek tylko z moją kolejową pasją. Gdy siedzę w domu dłużej niż kilka tygodni to czuję, że coś tracę, że coś przede mną ucieka.

Uwielbiam czytanie książek chociaż bardzo rzadko robię to w domu. To kolejna forma aktywności, która „smakuje” mi najbardziej w podróży. Nigdy nie rozstaję się z moim Kindle i chociaż jedną, drukowaną książką. Polubiłem siłownię, głównie za to, że dzięki regularności i samozaparciu w końcu zacząłem zauważać efekty dźwigania tych ciężkich sztangielek. Staram się też dobrze grać w badmintona, amatorsko rzecz jasna. Przy okazji ćwiczeń na siłowni zainteresowałem się zdrowym żywieniem, niejedzenie śmieci zaczęło sprawiać mi przyjemność. Jedynym elementem mojej diety, który stanowczo nie jest zdrowy i którego jeszcze bardziej stanowczo nie porzucę to McFlurry. No nie poradzę. Nieprawda. porzuciłem nawet McFlurry. Nie porzucę kawy, szczególnie cappuccino ze świeżo zmielonych ziaren. Nawet na zdjęciu obok pozuję z kawą – na lotnisku w Stansted.

Za honor stawiam sobie wynajdowanie okazji i promocji związanych z podróżowaniem – tanich biletów lotniczych, prawie darmowych transferów z lotniska, ekskluzywnych hoteli w cenie łóżka w podrzędnym hostelu. Zaoszczędzone grosze mogę wtedy lekką ręką wydać na lokalne pyszności lub kufel dobrego, rzemieślniczego piwa z lokalnego browaru.

Chciałbym, żeby to, co tu publikuję trafiało do osób, których także kręci taki sposób na życie. Nic nie sprawi mi chyba większej przyjemności jak wiadomości od czytelników tego bloga. PS. Chciałbym też być sławny i rozpoznawalny. Nie żartuję!

Zachęcam do kontaktu za mną – zarówno, gdy chcecie mnie pochwalić jak i gdy coś przeskrobałem! :)


2016-10-29-00_34_39