Ukraina - podróże / Blog podróżniczy
Charków – czy turysta ma czego szukać w drugim mieście Ukrainy?

Charków – czy turysta ma czego szukać w drugim mieście Ukrainy?

Turysta w Charkowie to nadal spore wydarzenie. Większość miejsc, które warto zobaczyć w Charkowie to nie typowe atrakcje z okładek przewodników, a raczej pozostałości po przemysłowej potędze miasta. Charków był przecież trzecim największych ośrodkiem przemysłu i nauki w całym ZSRR i ustępował kiedyś tylko Moskwie i Sankt Petersburgowi. Pojechałem pospacerować po mieście i sprawdzić, co […]

Czytaj dalej

Co zobaczyć w Kijowie? 14 pomysłów na zwiedzanie miasta

Co zobaczyć w Kijowie? 14 pomysłów na zwiedzanie miasta

Poświęcając kilka dni na zwiedzanie Kijowa, odnalazłem tu wpadającą w oko architekturę, opartą na kontrastach między pięknymi kopułami cerkwi, a szkaradnymi, postradzieckimi blokowiskami. W Kijowie z całą pewnością nie brakuje atrakcji turystycznych i miejsc, które warto zobaczyć. Co znajdziesz w artykule? wskazówki dotyczące przemieszczania się po Kijowie komunikacją miejską, listę najciekawszych atrakcji Kijowa wraz z […]

Czytaj dalej

Czarnobyl – jak doszło do katastrofy? Zwiedzanie Prypeci i strefy wykluczenia

Czarnobyl – jak doszło do katastrofy? Zwiedzanie Prypeci i strefy wykluczenia

Wydarzenia wiosennej nocy 26 kwietnia 1986 r. w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej zmieniły w jednej chwili życie tysięcy osób. Doszło wtedy do największej w historii katastrofy w energetyce jądrowej. Po latach zona czarnobylska przyciąga turystów chcących na własne oczy zobaczyć opuszczoną Prypeć, sarkofag nad reaktorem nr 4 czy tajne miasto Czarnobyl-2. Zwiedzanie Czarnobyla w końcu jest możliwe, […]

Czytaj dalej

Rejs ze Stambułu do Odessy – jak go zaplanować?

Rejs ze Stambułu do Odessy – jak go zaplanować?

Po kolejowej wyprawie z Polski do Stambułu w dużym tempie, z wielkimi plecakami na plecach, chcieliśmy się maksymalnie zrelaksować nie myśląc o tym, co czeka nas za kilka minut. Najbardziej kusząca okazała się wizja rejsu ze Stambułu do Odessy, gdzie przez 30 godzin widzieliśmy za oknem tylko bezkresne morze. Moje pierwsze w życiu zaokrętowanie na […]

Czytaj dalej