Zwiedzanie Kopenhagi - co warto zobaczyć? - Bartekwpodrozy.pl

  1. NASTĘPNY POST
Zwiedzanie Kopenhagi w weekend. Jak tanio zwiedzić miasto?

Zwiedzanie Kopenhagi w weekend. Jak tanio zwiedzić miasto?

Podświadomie obawiałem się, że zwiedzanie Kopenhagi będzie wydarzeniem bardzo nieprzyjemnym dla mojego portfela. Skandynawski poziom cen daje o sobie znać, ale większość miejsc, które warto zobaczyć w Kopenhadze, jest objęta miejską kartą Copenhagen Card. Ostatecznie okazuje się, że zwiedzanie miasta jest zarówno przyjemne, jak i względnie tanie.


Co znajdziesz w artykule?

  • sposoby na tanie dotarcie do Kopenhagi,
  • atrakcje i miejsca warte zobaczenia podczas zwiedzania Kopenhagi,
  • wskazówki dotyczące szybkiego i taniego poruszania się wewnątrz Kopenhagi,
  • sposoby na obniżenie kosztów zwiedzania miasta,
  • propozycję noclegów w mieście.

Ulica w Kopenhadze

Jak dotrzeć do Kopenhagi?

Położenie miasta tuż przy szwedzkiej granicy spowodowało, że stolicę Danii obsługują tak naprawdę dwa lotniska – w samej Kopenhadze oraz w szwedzkim Malmö.

Chcesz otrzymać darmowego ebooka „Jak samodzielnie zaplanować podróż”? Podaj swój adres e-mail, a ja prześlę Ci link do pobrania książki.

Przylot do Kopenhagi i dojazd do miasta

Rozbudowa siatki połączeń tanich linii lotniczych otworzyła drogę do taniej podróży do stolicy Danii. W lipcu 2019 r. Ryanair latał do Kopenhagi z Krakowa i Gdańska.

Lotnisko w Kopenhadze jest świetnie skomunikowane z centrum miasta, a podróż zajmuje tylko 15 minut.

Do wyboru mamy metro, pociąg i autobus. Jazda tym ostatnim będzie jednak wyraźnie dłuższa. W środkach transportu obowiązują bilety miejskie Kopenhagi na 3 strefy (w lipcu 2019 r. kosztowały 38 DKK = 22 zł).

Jeśli posiadamy kartę miejską Copenhagen Card, to podróżowanie wszystkimi środkami transportu miejskiego jest dla nas darmowe. Biorąc pod uwagę duży budżet potrzebny na transport i zwiedzanie Kopenhagi, warto już na lotnisku zatroszczyć się o zakup Copenhagen Card.

Sporo o zaletach kupna tej karty podczas zwiedzania miasta znajdziecie w dalszej części artykułu.

Metro

Lotniskowa stacja metra znajduje się nad (tak, nad!) terminalem 3. Bilety na metro możemy kupić bezpośrednio na stacji.

Szczęśliwie wszystkie pociągi odjeżdżają w jednym kierunku – do stacji Vanløse. Chcąc dotrzeć do centrum wysiadamy na Kongens Nytorv (bardzo blisko kanału Nyhavn) lub Nørreport.

Pociąg

Podobnie jak metro, pociągi odjeżdżają z okolic terminala 3. Przejazd między terminalami 1 i 3 można odbyć w darmowym shuttle busie.

Podróż pociągiem do głównej stacji kolejowej Kopenhagi (Copenhagen Central Station) zajmuje niespełna 15 minut. Bilety można kupić na stacji metra.

Stacja kolejowa Copenhagen Central Station

Autobus

Trasę z lotniska do centrum miasta pokonuje autobus linii 5A. Podróż do głównej stacji kolejowej Kopenhagi jest ponad dwukrotnie dłuższa od przejazdu pociągiem. Podobnie jak pozostałe środki transportu, autobusy odjeżdżają sprzed terminala nr 3. Bilety można kupić w automatach biletowym i bezpośrednio u kierowcy, ale akceptuje on wyłącznie płatność monetami (nie przyjmuje banknotów).

Chcesz taniej wymieniać waluty podczas zagranicznych podróży? Zobacz mój artykuł: “Revolut – rewolucja w wymianie walut w podróży?”, w którym czeka na Ciebie sporo wskazówek.

Przylot do Malmö (Szwecja) i dojazd do Kopenhagi

Jeśli nie udało nam się znaleźć korzystnych lotów do Kopenhagi, do sprawdzenia pozostaje jeszcze szwedzkie lotnisko w Malmö. Trasa spod terminala do głównej stacji kolejowej Kopenhagi liczy 65 km, a busy pokonują ją w niewiele ponad godzinę.

Przejazd między Malmö a Kopenhagą jest dużą atrakcją, bo trasa wiedzie przez prawie 16-kilometrową przeprawę nad cieśniną Sund.

Konstrukcja jest specyficzna, bo w części jest mostem, a na sztucznie usypanej wyspie na środku cieśniny przechodzi w tunel. Przeprawę można pokonać zarówno samochodem, jak i koleją.

Autobus

Zdecydowanie najkorzystniejszą opcją dojazdu do Kopenhagi jest skorzystanie z busów firmy Neptunbus. Cena za przejazd w lipcu 2019 r. wynosiła 108 DKK (ok. 60 zł), co jak na szwedzko-duńskie warunki jest kwotą naprawdę korzystną. Bilety można kupić przez internet.

Jeśli zależy nam również na zobaczeniu miasta Malmö, możemy skorzystać z autobusów Flygbussarna do centrum miasta (105 SEK = 43 zł), a do Kopenhagi dojechać później pociągiem (jeżdżą co 20 minut, kosztują 122 SEK = 50 zł, a bilety kupuje się wygodnie przez internet).

Widok z punktu widokowego na Kopenhagę

Jak tanio zwiedzać Kopenhagę? Karta miejska Copenhagen Card

Jeśli planujemy wejście do przynajmniej kilku muzeów lub biletowanych atrakcji, to zdecydowanie namawiam do zakupu karty miejskiej Copenhagen Card.

Podliczyłem koszty, które musiałbym ponieść przez dwa dni w Kopenhadze, jeśli kupowałbym normalne bilety wstępu do kolejnych atrakcji.

W dalszej części artykułu opowiem o kolejnych odwiedzanych miejscach, ale bilans kosztowy przestawia się następująco:

  • bilet na komunikację miejską ważny przez 48 godzin w strefach 1-4 (centrum miasta łącznie z lotniskiem), tzw. City Pass Small kosztuje 150 DKK = 86 zł,
  • bilety wstępu do odwiedzonych przeze mnie atrakcji kosztowałyby łącznie 785 DKK, czyli 450 zł.

Zatem za transport i zwiedzanie Kopenhagi w ciągu dwóch dni należałoby zapłacić 935 DKK, czyli 536 zł.

Za kartę miejską Copenhagen Card w wersji ważnej 48 godzin płaci się 569 DKK, czyli 325 zł.

Oszczędzamy ponad 200 zł – to prawie tyle, ile zapłacliśmy za dwa miejsca w bardzo wygodnym hostelu Sleep in Heaven.

Karta miejska Copenhagen Card obejmuje ponad 80 atrakcji – w tym rejs kanałami miejskimi wyruszający z Nyhavn, wstęp do dziesiątek muzeów, zwiedzanie pałaców.

Ponadto za darmo możemy podróżować metrem, pociągami i autobusami w rejonie Wielkiej Kopenhagi (strefy od 1 do 99). Pamiętajmy jednak, że z karty nie można skorzystać jadąc do szwedzkiego Malmö.

Zwiedzanie Kopenhagi z kartą miejską Copenhagen Card

Jakie miejsca warto zobaczyć w Kopenhadze?

Posiadanie karty miejskiej w kieszeni zadziałało na mnie bardzo stymulująco. Podejrzewam, że nie zdecydowałbym się na wizytę w części odwiedzonych miejsc, jeśli musiałbym zapłacić za pełnowartościowy bilet.

Dzięki karcie dotarłem chociażby do galerii sztuki Glyptotek, gdzie otrzymałem potężną dawkę wyższej kultury (starczyła mi na wiele tygodni!).

Na kolejowym dworcu głównym Kopenhagi działa punkt informacji turystycznej, w którym otrzymać można czytelne mapki miasta, a ponadto kupić kartę miejską. Można płacić zarówno kartą, jak i gotówką.

Jeśli lądowaliśmy na lotnisku w Kopenhadze, to kartę warto kupić już na lotnisku – obejmuje ona przejazd do centrum miasta.


Rowery w Kopenhadze

Jakie miejsca warto więc odwiedzić w mieście?


#1 – Ogrody Tivoli

Ogrody Tivoli to miejsce, w którym pragmatyczni i rozsądni Duńczycy zapominają o codziennych obowiązkach i bawią się z całym rodzinami.

Park rozrywki powstał w 1843 r. w myśl hasła, że “bawiący się ludzie nie myślą o polityce”. Aktualnie jest jednym z największych tego typu miejsc na świecie i najpopularniejszym parkiem rozrywki w Skandynawii.

Jednym z pierwszych gości parku był Hans Christian Andersen, który miał podczas wizyty zainspirować się do napisania baśni Słowik. Już rok po otwarciu parku utworzoną dziecięcą straż i orkiestrę, której działalność na stałe wpisała się w duńską kulturę.

Ogrody działały nawet w trakcie II wojny światowej, jednak sabotaż popleczników nazistów zmusił władze Tivoli to czasowego zamknięcia parku i jego odbudowy.

Strażnik w ogrodzie Tivoli
Robienie zdjęć w ogrodzie Tivoli

Za dostarczanie radości odwiedzającym odpowiedzialne są kolejki górskie, karuzele, tematyczne altany i ogrody oraz liczne restauracje i kawiarnie. Orientalnie wyglądający budynek w centrum parku to działający od 1909 r. Nimb – luksusowy hotel z restauracjami.

Odważnym szczególnie polecam kolejkę górską Rutsjebanen, która jest jedną z najstarszych drewnianych kolejek na świecie. Jej obsługa nie została zautomatyzowana – przed nadmiernym rozpędzaniem się chroni ją odpowiedzialny za ręczne hamowanie operator.

Po piękne widoki na Kopenhagę odsyłam do karuzeli Himmelskibet (Star Flyer), która wznosi się na 80 metrów.

Zimowy wystrój ogrodów Tivoli w Kopenhadze
Oświetlone łabędzie na jeziorze w parku Tivoli

Park otwarty jest latem, podczas Halloween, świąt Bożego Narodzenia oraz zimą. Terminy warto jednak wcześniej sprawdzić na stronie Tivoli.

Wstęp do ogrodu kosztował w lipcu 2019 r. 130 DKK (75 zł) – bilet ten nie uprawnia jednak do korzystania z atrakcji. Darmowy wstęp do Tivoli zapewnia karta miejska Copenhagen Card.

Bilet na nielimitowane korzystanie z atrakcji kosztował 435 DKK = 250 zł (weekendy) lub 425 DKK = 245 zł (od poniedziałku do piątku), jednak zakup przez internet dawał 10% zniżki. Aktualne ceny i oferty warto sprawdzić na stronie Tivoli.

Szczegółowy opis najciekawszych atrakcji parku znajdziecie na blogu podrozepoeuropie.pl. Nie odważyłem się skorzystać z atrakcji parku, ale odważniejsi ode mnie mogą poczytać, wybrać te najciekawsze i zdecydować się na przygodę.

#2 – Ny Carlsberg Glyptotek

Kopenhaga doświadczyła w swoich dziejach wpływów potężnej rodziny Jacobsen, co wyszło miastu zdecydowanie na dobre.

W 1882 r. Carl Jacobsen, syn założyciela browaru Carlsberg, wielki miłośnik i kolekcjoner sztuki, postanowił otworzyć swoje zbiory dla ludności Kopenhagi. Wtedy powstał Glyptotek – okazałe muzeum i galeria sztuki, zlokalizowana tuż przy granicach ogrodów Tivoli.

Ogród zimowy w Glyptotek

Wnętrza wypełniły się dziesiątkami marmurowych posągów ze starożytnej Grecji i Rzymu oraz duńskim i francuskim malarstwem i rzeźbą. W murach Glyptotek znalazło się miejsce dla ponad 10 000 eksponatów.

Dach ogrodu zimowego w Glyptotek

Za ideą powołania do życia tego miejsca przemawiała chęć stworzenia zarówno godnej przestrzeni do ekspozycji zbiorów Jacobsena, jak i oazy w centrum miasta dla gości obiektu. Wewnętrzny dziedziniec Glyptotek wypełniono bujną roślinnością, tworząc piękny, ukryty przed oczami ulicy ogród zimowy.

Widok z dachu Glyptotek przy zachodzącym słońcu

Z dachu Glyptotek roztacza się ciekawy widok na Kopenhagę. Spędziliśmy tutaj zachód słońca, obserwując gości bawiących się w pobliskim Tivoli.

Figurki w zbiorach galerii Glyptotek w Kopenhadze

Wstęp do obiektu kosztuje 115 DKK (66 zł) lub 85 DKK dla studentów (49 zł). We wtorki Glyptotek jest dostępny dla odwiedzających za darmo, a w poniedziałki muzeum jest całkowicie zamknięte.

Z kartą Copenhagen Card nie płacimy za wstęp do obiektu.

#3 – Pałace i zamki – Christianborg, Amalienborg, Rosenborg

Wszystkie przywołane pałace spaja wspólny wątek bycia siedzibą duńskiej korony – historycznie lub współcześnie.

Pałac Christiansborg

Centralne, reprezentacyjne miejsce w stolicy Danii zajmuje położony na Wysepce Zamkowej pałac Christiansborg. Ze stałym lądem łączy go 9 mostów.

Współczesna forma kompleksu budynków to co najmniej czwarte wcielenie zabudowy tych rejonów – aż dwa poprzednie zostały strawione przez pożary. Szalejący tu w 1794 r. ogień zmusił dwór królewski do szybkiego wykupienia pałacu Amalienborg i przeniesienia tam swojej stałej siedziby.

Zastanawiałeś się nad podróżą do Gruzji? W planowaniu pomoże Ci mój kompleksowy poradnik: Co zobaczyć w Gruzji? Plan zwiedzania, koszty, noclegi, transport

Christiansborg jest jedynym na świecie budynkiem, który mieści w swoich murach wszystkie trzy gałęzie władzy państwowej. Władzę ustawodawczą reprezentuje jednoizbowy parlament Folketing, wykonawczą – gabinet premiera, a sądowniczą – ulokowana tu siedziba Sądu Najwyższego.

Wieża widokowa pałacu Christiansborg w Kopenhadze

Sporą część kompleksu oddano do zwiedzania.

Szczególnie warte uwagi są: najwyższa w Kopenhadze wieża (Christiansborg Tårnet) dostępna za darmo codziennie poza poniedziałkami oraz królewskie komnaty (Royal Reception Rooms) wykorzystywane przez duńską koronę do celów reprezentacyjnych.

Wnętrze komnat królewskich w pałacu Christiansborg
Wielka Sala pałacu Christiansborg

Przed wejściem na wieżę musimy poddać się kontroli bezpieczeństwa zbliżonej do tych lotniskowych. Część dystansu pokonuje się windą. Należy się spodziewać sporych kolejek. Poza panoramą Kopenhagi, po drugiej stronie cieśniny Sund zobaczymy przy dobrej pogodzie zabudowania szwedzkiego Malmö.

Widok na Kopenhagę z wieży Christiansborg
Widok na Kopenhagę z punktu widokowego

Zwiedzanie królewskich komnat jest biletowane – kosztuje odpowiednio 95/85 DKK (55/49 zł) za bilet normalny/studencki. Z kartą miejską Copenhagen Card nie musimy płacić za wstęp.

Najciekawsze moim zdaniem komnaty to:

  • Sala Tronowa (The Throne Room), w której królowa przyjmuje ambasadorów i zagranicznych gości. Z balkonu tej sali ogłoszony będzie następca królowej Małgorzaty II po jej śmierci.
  • Sala Aksamitna (The Velvet Room), w której podczas królewskich bankietów goście prezentowani są gospodarzom pałacu.
  • Wielka Sala (The Great Hall), czyli centralny punkt bankietów. Może pomieścić nawet 400 gości. Barwne sceny na ścianach przedstawiają bogatą historię Danii.
  • Królewska Biblioteka (The Queen’s Library), której zbiory obejmują nawet XVIII-wieczne wydawnictwa.

Zanim jednak wejdziemy do królewskich komnat, na naszych butach musiały wylądować niebieskie, znane z polskich szpitali ochraniacze. Rozumiem ideę ochrony cennych podłóg przed zabrudzeniem i mam jednocześnie nadzieję, że od gości królewskich bankietów się tak estetycznej ochrony jednak nie wymaga.

Nigdy nie wyjeżdżam za granicę bez wykupionego ubezpieczenia turystycznego. Za kilka złotych zyskuję pewność, że w razie potrzeby zostanie mi udzielona bezpłatna i profesjonalna pomoc medyczna. Koszty ubezpieczenia możesz sprawdzić w kalkulatorze Rankomat, a później kupić tę polisę, która jest dla Ciebie najkorzystniejsza.

Pałac Amalienborg

Amalienborg wiódłby dzisiaj zapewne dużo spokojniejsze życie, gdyby nie szalejący w nocy z 26 na 27 lutego 1794 pożar, który strawił ówczesną siedzibę korony – pałac Christianborg.

W ciągu kilku dni z dworem przeniósł się do Amalienborga Chrystian VII, a kompleks uzyskał tytuł kopenhaskiej siedziby monarchii. I dzierży go do dzisiaj.

Jeden z czterech pałaców kompleksu Amalienborg

Kompleks składa się z czterech identycznych budynków zwróconych fasadami do środka placu w kształcie ośmiokąta foremnego. Centralny punkt placu jest wyraźnie zaznaczony przez stojący tam pomnik Fryderyka V.

Duńska królowa Małgorzata II zamieszkuje pałac położony w południowej części placu, zaś następca tronu Fryderyk zajmuje ten północny. W przeciwieństwie chociażby do brytyjskiego pałacu Buckingham, bliskie otoczenie Amalienborga jest otwarte dla pieszych.

Codziennie o 12:00 odbywa się tutaj uroczysta zmiana warty, która przyciąga liczne zastępy turystów. Nie będę jednak czarował – nie zdążyłem tu dotrzeć na czas.

Frederiks Kirke - Kościół Marmurowy
Kościół Marmurowy stojący w jednej osi z placem przy pałacach Amalienborg

Otoczenia pałaców strzeże przez całą dobę Królewska Gwardia, której potężne czapki z niedźwiedziej skóry do złudzenia przypominają te z Wysp Brytyjskich.

Muzeum pałacowe serwuje zwiedzającym sporą dawkę wiedzy na temat codziennego życia duńskich monarchów. Obejrzeć można zajmowane dawniej przez królów komnaty czy chociażby salę galową. Ekspozycja objaśnia również, jak przez lata ewoluowały zasady rządzące królewską codziennością.

Wstęp do muzeum jest płatny – kosztuje 95 DKK (55 zł). Z kartą Copenhagen Card można je jednak zwiedzać za darmo.

Pałac Rosenborg

Spośród trzech głównych kompleksów pałacowych Kopenhagi, to właśnie Rosenborg wydał mi się tym najładniej położonym i najciekawszym architektonicznie.

Zbudowano go z rozkazu króla Chrystiana IV z przeznaczeniem go na podmiejską rezydencję. Wokół zamku zaaranżowano sporych rozmiarów park, zwany później Ogrodem Króla.

Pałac Rosenborg widziany z Ogrodu Króla
Pałac Rosenborg w Kopenhadze

Entuzjazmu Chrystiana nie podzielał rządzący w latach 1699-1730 Fryderyk IV, który Rosenborg uważał za przestarzały i niewygodny. Następcy Fryderyka pomieszkiwali w pałacu tylko przy dwóch okazjach – w konsekwencji pożaru Christiansborga oraz podczas angielskiego ataku na Kopenhagę w 1801 r.

Park w okolicach pałacu Rosenborg
Aleja drzew w parku przy pałacu Rosenborg

Rosenborg od 1838 r. gości w swoich murach muzeum, którego zbiory traktują o historii dynastii Oldenburgów. Zwiedzający mogą obejrzeć świetnie zachowane komnaty wykorzystywane dawniej przez mieszkańców pałacu, Salę Rycerską z tronem koronacyjnym i rzeczywistych rozmiarów pomnikami trzech lwów.

W podziemnym skarbcu pałacu znajdziemy regalia koronacyjne, w tym koronę Chrystiana IV z XVI wieku. Szczegółowy opis wnętrza można znaleźć na stronie pałacu.

Wstęp do pałacu jest dość kosztowny – 115/75 DKK (66/43 zł) za bilet normalny/dla studenta, jednak posiadacze Copenhagen Card również do tego muzeum wejdą bezpłatnie.

#4 – Nyhavn

Miejsce legenda. Mówi się, że Nyhavn to najdłuższy bar w całej Skandynawii – mając oczywiście na myśli ciasno upakowane tu bary i restauracje, które nigdy nie śpią.

Jeśli kojarzycie zdjęcie ciągu kolorowych kamienic odbijających się od wody pełnej zacumowanych statków, to prawdopodobnie poznaliście Nyhavn jeszcze zanim do niego dotarliście.

Kanał Nyhavn z kamienicami
Statki zacumowane przez kanale Nyhavn

Nyhavn powstał w XVII wieku rękami szwedzkich jeńców wojennych jako niespełna 500-metrowy kanał i ulica, z obu stron szczelnie zabudowana kamienicami. Motywacją do budowy kanału była chęć ułatwienia rozładunku towarów przywożonych do Kopenhagi drogą morską.

Nyhavn, czyli Nowy Port, wchodzi w głąb miasta do wysokości placu Królewskiego (Kongens Nytorv). Najstarszym budynkiem przy kanale jest kamienica o numerze 9. Powstała w 1681 r. i niemodyfikowana w żaden sposób doczekała współczesnych czasów. Przy Nyhavn przez wiele lat mieszkał Hans Christian Andersen – w kamienicach o numerach 67, 18 i 20.

Kanał stał się atrakcją turystyczną dopiero w II połowie XX wieku, gdy po wcześniejszym ustaniu ruchu statków handlowych doczekał się renowacji i stał się bardziej przyjazny dla odwiedzających.

Gdy kwitł tu jeszcze handel, rejon ten w żadnym wypadku nie był wizytówką miasta – przyciągał bowiem nie turystów, a osoby chcące skorzystać z licznie tu ulokowanych domów publicznych.

Aktualnie Nyhavn to wizytówka miasta i najpopularniejszy motyw pocztówek z Kopenhagi. Część pubów i restauracji działa tu przez całą dobę. Trzeba się jednak mieć na baczności – ceny tutaj są wyraźnie wyższe niż w innych, mniej popularnych zakątkach miasta.

Przyznaj się – czy zwiedziłeś już Wrocław? Zerknij na mój przewodnik po Wrocławiu, w którym znajdziesz gotowy plan zwiedzania najpiękniejszego miasta w Polsce.

Rejs statkiem wycieczkowym z przystani Nyhavn

Z przystani na końcu kanału odpływają w turystyczne rejsy statki wycieczkowe. Można z nich skorzystać w ramach Copenhagen Card. Pozostałych obowiązuje cena 95 DKK (55 zł).

Każdy uczestnik otrzymuje przy wejściu na pokład słuchawki, które można wpiąć do gniazdek znajdujących się przy każdym siedzeniu. Miło zaskoczyło mnie, że nagrana prezentacja była dostępna również w polskiej wersji językowej.

Kanały Kopenhagi podczas rejsu statkiem wycieczkowym
Przystań wycieczkowych statków w Kopenhadze

Podczas rejsu przepływamy niedaleko kopenhaskiej opery, zespołu pałaców Amalienborg i Christianborg, Biblioteki Królewskiej czy słynnego pomnika Małej Syrenki.

Ten symbol Kopenhagi jest wręcz okupowany przez turystów, więc obejrzenie go z poziomu wody może być rozsądnym rozwiązaniem. Na pewno uchroni to nas przed przepychających się przy brzegu tłumem.

Pomnik Małej Syrenki w Kopnehadze

#5 – Rundetaarn

Niedaleko Ogrodu Króla przy pałacu Rosenborg znajdziemy niezbyt rosłą wieżę Rundetaarn (The Round Tower). Licząca niespełna 36 metrów konstrukcja powstała w XVII w. jako uniwersyteckie obserwatorium astronomiczne, kościół studencki i biblioteka. To pierwsze zadanie pełni w bardzo ograniczonym zakresie do dzisiaj, będąc przez to najstarszym obserwatorium astronomicznym w Europie.

Jak wiele znaczących, kopenhaskich budynków, powstała na rozkaz króla Chrystiana IV. Na jej szczyt prowadzi spiralna droga pozbawiona schodów, która oplata rdzeń wieży dokładnie 7,5 raza.

Zdecydowanie polecam pokonanie trasy na górę ścieżką jak najbliżej środka wieży – liczy ona wtedy tylko 85,5 metra. Jeśli zdecydujemy się iść “po zewnętrznej”, to w nogach będziemy mieli aż 268,5 metra.

The Round Tower z poziomu ulicy

Z punktu widokowego roztacza się przyjemny widok na centrum starej Kopenhagi. Możemy liczyć na pełną panoramę, bo taras można z łatwością przejść dookoła.

Atrakcja jest bardzo popularna wśród samych Duńczyków, a wieża zajęła znaczące miejsce w krajowej kulturze. Wysokość duńskich budynków często odnosi się właśnie do rozmiarów Rundetaarn.

Widok z wieży Rundetaarn
Bartek na wieży Rundetaarn

Wstęp z kartą Copenhagen jest bezpłatny, a standardowo kosztuje 25 DKK (14 zł), co na duńskie warunki jest ceną symboliczną.

#6 – Strøget

Sporo miast może poszczycić się posiadaniem reprezentacyjnej ulicy w ścisłym centrum. Kopenhaga zupełnie tym miastom nie ustępuje – ma przecież Strøget.

Ten zespół ulic i placów jest jednym z najdłuższych deptaków w Europie – ze swoim 1,1 km długości ustępuje jednak na pewno deptakom w Bordeaux i Kownie.

Strøget łączy plac Kongens Nytorv z Placem Ratuszowym (Rådhuspladsen). Przy deptaku zlokalizowano multum restauracji i sklepów, łącznie z punktami najbardziej prestiżowych, światowych marek. Zabudowa jest stosunkowo młoda – przeważają budynki z końca XIX w. i początku XX w., najstarszy budynek powstał jednak w 1616 r.

Budynek w Kopenhadze

Przy Strøget znajdziemy ważne, kopenhaskie świątynie: kościół św. Ducha (Helligåndskirken) z Domem św. Ducha, czyli najstarszym zachowanym w całości, średniowiecznym budynkiem w Kopenhadze oraz luterańską katedrę Marii Panny (Vor Frue Kirke) – dawny kościół koronacyjny duńskiej monarchii.

Strøget to też jedna z pierwszych w Europie, całkowicie zamkniętych dla ruchu samochodowego ulic. Sądny dzień dla kopenhaskich aut nastąpił 11 listopada 1962 r., kiedy to w życie wcielono pomysł Alfreda Wassarda, któremu zależało na większym skupieniu się miasta na wygodzie pieszych i rowerzystów.

Wtedy zaczęła się duńska rewolucja, która po kilkudziesięciu latach sprawiła, że Kopenhaga jest jednym z najbardziej przyjaznych i wygodnych do życia miast na świecie. Pomysł Wassarda początkowo bardzo nie spodobał się jednak kierowcom – otrzymywał on nawet od nich groźby karalne. Na szczęście do rozlewu krwi nie doszło.

Spacerując po Strøget warto dojść aż do Placu Ratuszowego i miejskiego ratusza, w którego wnętrzu znajdziemy Jens Olsen’s World Clock – niezwykle skomplikowany i zaawansowany, zabytkowy zegar astronomiczny.

Przechadzka po Strøget jest oczywiście bezpłatna, chociaż na deptaku nie brakuje pokus do wydania sporej porcji duńskich koron.

Nie zwiedziłeś jeszcze Poznania? Podpowiem Ci chętnie, jak zwiedzić Poznań nawet w jeden dzień.

#7 – Christiania

Niewielki kawałek ziemi po dawnej bazie wojskowej w kopenhaskiej dzielnicy Christianshavn stał się w 1971 r. areną niezwykle ciekawego eksperymentu społecznego.

Misję Christianii opisał dziennikarz Jacob Ludvigsen, który określił ją jako chęć powołania do życia samostanowiącej, niezależnej ekonomicznie społeczności, której każdy członek będzie odpowiedzialny za jej wspólne dobro. Odezwa Ludvigsena spotkała się z gorącym odbiorem wśród środowisk anarchistycznych, które zaczęły nielegalnie zasiedlać opuszczone budynki.

Dzielnica rozwijała się modelowo – powstawały małe szkoły i przedszkola dla lokalnej społeczności, nowe życie zyskiwały surowe, powojskowe mury koszarów, a artyści znajdowali tu miejsce do oddawania się sztuce.

Osadnikom nie przeszkadzał niejasny status prawny terenu i ryzyko, że pewnego dnia będą musieli dzielnicę opuścić. Do tego nigdy nie doszło, ale na Christianię spadły inne, wyniszczające plagi.

Pod koniec lat 80. dzielnica stawała się coraz silniej opanowywana przez gangi, które dorabiały się fortun na handlu narkotykami i prostytucji. Główna ulica Christianii – Pusher Street (Ulica Dilerów) wypełniła się handlarzami, którzy w swojej ofercie mieli twarde narkotyki, surowo zakazane przez wewnętrzne prawa Christianii.

Zwiedzanie Kopenhagi - wejście do dzielnicy Christiania

Społeczność dzielnicy wprowadziła, trochę na skutek działalności mafii, m.in. zakaz używania i posiadania broni, zakaz noszenia kamizelek kuloodpornych, zakaz fotografowania czy zakaz… biegania.

Dlaczego bieganie w oczach społeczności jawiło się jako coś złego?

Nikt nie myślał tu o osobach uprawiających sport. Uznano, że jeśli się biegnie, to albo po to, aby uciec, albo aby kogoś gonić. Biegających potraktowano więc w kategoriach policjantów i złodziei – a obie te grupy w Christianii były niemile widziane. Podczas policyjnych nalotów na handlarzy narkotyków ginęli niezamieszani w proceder mieszkańcy dzielnicy, a więc życie tutaj stawało się coraz trudniejsze.

Współcześnie Christianię zamieszkuje niespełna 1000 osadników, chociaż początkowo było ich kilka razy więcej. Po tym, jak duńskie sądy przyznały mieszkańcom prawo do zamieszkania w dzielnicy, a następnie ich opodatkowały, squaterski charakter tego wolnego miasta mocno stracił na znaczeniu. Christiania mocno się komercjalizuje – sporo tu sklepów z pamiątkami i restauracji dla turystów, z najbardziej znaną Cafe Nemoland na czele. Idea samostanowiącej społeczności z własnymi prawami coraz mocniej usuwa się w kąt i zatraca.

Społeczność jest jednak nadal bardzo mocno związana z tym miejscem i broni go w każdej, najmniejszej nawet chwili zagrożenia. Gdy w maju 2007 r. władze miejskie wyburzyły jeden z opuszczonych, bardzo zrujnowanych budynków, mieszkańcy Christianii wszczęli zamieszki, które policja musiała tłumić gazem łzawiącym. Ostatecznie rozbiórka dotknęła tylko jednego budynku – na więcej nikt się nie odważył.

Zwiedzanie Czarnobyla i strefy wykluczenia to wielkie przeżycie i podróż jedyna w swoim rodzaju. Zobacz artykuł, w których mówię dużo o organizacji takiej wycieczki: Czarnobyl – jak doszło do katastrofy? Zwiedzanie Prypeci i strefy wykluczenia.

Pomimo tego, że Christiania zmienia się w stronę niezgodną z ideą jej założycieli, to warto odwiedzić tę dzielnicę. W ciągu dnia (a prawdopodobnie też w nocy) jest tu tak samo bezpiecznie jak w innych dzielnicach Kopenhagi. W atmosferze luzu i braku pośpiechu nacieszycie oko ozdobionymi graffiti budynkami, dziesiątkami kolorowych rowerów i… straganikami z marihuaną i haszem.

Brak zdjęć z Christianii jest celowy – mieszkańcy nie życzą sobie, aby fotografować ich dzielnicę. Nie chciałem łamać tego zakazu.

#8 – Kościół Najświętszego Zbawiciela (Vor Frelsers Kikre)

Tylko kilka kroków dzieli bramę Christianii od najwyższej świątyni w Kopenhadze – kościoła Najświętszego Zbawiciela.

To, co rzuci się w oczy jako pierwsze, to 90-metrowa wieża, na zewnątrz której poprowadzono spiralne, wznoszące się ku figurze Chrystusa Zbawiciela schody.

Zwiedzanie Kopenhagi - wieża kościoła Najświętszego Zbawiciela

Jak w przypadku wielu znaczących budowli w stolicy Danii, inicjatorem budowy kościoła był król Chrystian IV. Za jego panowania nie wybudowano jednak charakterystycznej wieży. Świątynia zyskała ją dopiero po 50 latach. Wnętrze kościoła skrywa m.in. okazały ołtarz główny z początku XVIII wieku oraz organy z 1698 r., które po renowacji w XX w. ponownie spełniają swoją podstawową funkcję.

Na wierzchołek kościoła prowadzi 400 schodów, z czego 150 znajduje się na zewnątrz budynku. Wieża pojawia się w fabule “Podróży do wnętrza ziemi” Juliusza Verne’a. To właśnie tutaj bohaterowie oswajali się z lękiem wysokości.

Mieszkańcy miasta uznali w publicznym głosowaniu, że widok z wieży kościoła Najświętszego Zbawiciela to najlepszy widok Kopenhagi.

#9 – Carlsberg Museum i Elephant Gate

W 1847 r. Jacob Christian Jacobsen otworzył w Kopenhadze browar, który dzisiaj znany jest na całym świecie pod marką Carlsberg,

Niestety, muzeum Carlsberga zostało zamknięte w grudniu 2018 r. i przechodzi głęboką modernizację. Dla zwiedzających otworzy się dopiero w 2020 r. Zdecydowanie polecam śledzenie strony internetowej browaru w poszukiwaniu informacji o ponownym otwarciu miejsca.

Niefortunnie również Słoniowa Brama (Elephant Gate) była remontowana w czasie naszego pobytu w Kopenhadze. Obyście mieli więcej szczęścia do tego fragmentu miasta.


Kopenhaga – informacje praktyczne


  • Ubezpieczenie: Dania jest członkiem Unii Europejskiej, więc podstawową ochronę zapewnia Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Dobrą praktyką, z której korzystam podczas moich wszystkich wyjazdów, jest zakup dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego (kosztujące zazwyczaj kilkanaście złotych za cały pobyt). Mam wtedy gwarancję, że udzielona mi będzie profesjonalna i darmowa pomoc medyczna.

Koszty ubezpieczenia turystycznego można sprawdzić porównując oferty kilkunastu towarzystw ubezpieczeniowych. W kalkulatorze podajesz kilka potrzebnych informacji, dzięki którym otrzymujesz listę ofert ubezpieczeń. Zakup polisy trwa kilka minut.


  • Komunikacja miejska: Kopenhaga jest miastem przyjaznym dla pieszych, a szczególnie dla rowerzystów. Dobrze rozwinięta jest ponadto sieć miejskich autobusów i metra. Z komunikacji miejskiej można korzystać za darmo, jeśli tylko mamy ze sobą ważną Copenhagen Card. Bilet ważny 48 godzin – tzw. City Pass Small, kosztuje 150 DKK = 86 zł. Zwiedzanie Kopenhagi jest w większości możliwe pieszo – ciekawe miejsca są położone dość blisko siebie.

Rowery w Kopenhadze w poniedziałkowy poranek
  • Nocleg: Kopenhaga posiada oczywiście bogatą bazę noclegową, jednak ceny noclegów są bardzo wysokie.
Booking.com

Polecane noclegi w Kopenhadze:

  • Hostel Sleep in Heaven – w styczniu 2019 r. za łóżko w pokoju wieloosobowym zapłaciłem 260 DKK (150 zł), co było naprawdę korzystną ceną. Czystość w obiekcie jest nienaganna, na miejscu można zjeść dobre, ale dodatkowo płatne śniadanie.

  • Jedzenie i picie: Nie ma co ukrywać – Kopenhaga to miasto drogie również pod względem cen w restauracjach. Butelka wody (1,5 l) w sklepie kosztuje nawet 27 DKK (15 zł), a cena za małe batoniki przekracza często 10 zł. Jeśli chcemy zjeść na mieście, to jedynym ekonomicznie uzasadnionym wyjściem jest poszukanie chińskich restauracji, które oferują tzw. china box. Przy Strøget (niedaleko Placu Ratuszowego) znalazłem taki, który oferował świetnej jakości dania z makaronem za 35 DKK (20 zł). Cena nie do pobicia.

Stoisko z china box
  • Waluta i płatności: W Danii obowiązuje korona duńska (DKK), która w sierpniu 2019 r. utrzymywała taką relację do złotego: 1 PLN = 0,58 DKK. Płatności kartą są powszechne, ale już za china boxa zapłacimy często tylko gotówką.

Chcesz taniej wymieniać waluty podczas zagranicznych podróży? Zobacz mój artykuł: “Revolut – rewolucja w wymianie walut w podróży?”, w którym czeka na Ciebie sporo wskazówek.


Dołącz do społeczności bloga!

  1. Odwiedź fanpage Bartekwpodrozy.pl na Facebooku.
  2. Zerknij na profil @bartekwpodrozypl na Instagramie.
  3. Pobierz DARMOWEGO ebooka “Jak samodzielnie zaplanować podróż” i otrzymuj informacje o podróżniczych okazjach i ciekawych materiałach.
Signature

Autor artykułu: Bartek Dziwak

Bartek Dziwak

Pretendujący do bycia podróżnikiem pracownik na etacie, który stara się wycisnąć jak cytrynę każdą wolną chwilę i spędzić ją w podróży - to chyba moja najlepsza charakterystyka.
Kiedyś zakochałem się w wolności, jaką daje podróżowanie. Od tego czasu nie potrafię się zatrzymać.

2 komentarzy do “Zwiedzanie Kopenhagi w weekend. Jak tanio zwiedzić miasto?”

Zostaw swój komentarz