Gotowy plan zwiedzania Fuerteventury na 5 dni – zwiedzanie krok po kroku

Aktualizacja: 25 czerwca 2026 r.
Morro Jable
Morro Jable

Planujesz 5 dni na Fuerteventurze? To idealny czas, aby odkryć najpiękniejsze atrakcje wyspy, w tym Corralejo, wydmy Parku Natural de Corralejo, półwysep Jandía, Betancurię oraz słynną plażę Cofete.

W tym przewodniku znajdziesz szczegółowy plan zwiedzania Fuerteventury na 5 dni – z propozycjami tras, rekomendacjami restauracji, wskazówkami dotyczącymi transportu oraz gotowym harmonogramem na urlop.

Dla uzupełnienia sprawdź mój przewodnik Fuerteventura na własną rękę z całą masą praktycznych wskazówek oraz wpis o hotelach all inclusive na wyspie.

Spis treści pokaż

Zacznij od noclegów na Fuerteventurze – gdzie spać?

  • Corralejo – oddalone o 36 km (ok. 30 min jazdy autem) od lotniska na Fuerteventurze. Rozważ nocleg w butikowym hotelu Chakra House Fuerteventura, 10 min spacerem od centrum. Alternatywą jest hotel Corralejo Garden&Relax położony blisko oceanu. 
  • Morro Jable – położone na samym południu Fuerteventury. Zatrzymaj się w Villamar Hotel, gdzie znajdziesz apartamenty z widokiem na morze lub w kameralnym XQ El Palacete, leżącym przy samej promenadzie. Jeśli szukasz luksusu i spokoju, wybierz Royal Palm Resort & Spa, ok. 4 km za miastem w spokojnej zatoce.
  • Lajares – punkt startowy na wygasły wulkan Calderón Hondo. Na bazę noclegową polecam rozważyć Surfescape Fuerteventura z tarasami i bogatą ofertą dla miłośników sportów wodnych. Dobrym wyborem będzie też Joy, czyli kameralny pensjonat z ogrodem.

Dzień przylotu: co robić po wylądowaniu na Fuerteventurze?

Po wylądowaniu na lotnisku na Fuerteventurze, czeka Cię spotkanie z wszechobecnym wiatrem :), od którego wyspa wzięła swoją nazwę (fuerte – mocny i viento – wiatr). Pierwsze kroki skieruj do hali przylotów, gdzie odbierzesz bagaż, a jeśli zdecydowałeś się na wynajem samochodu, udaj się do stanowiska wypożyczalni aut znajdującego się w terminalu. 

Roaming jest bezpłatny (przed wyjazdem warto upewnić się operatora czy masz włączoną usługę) i nie potrzebujesz nowej karty SIM ani eSIM – Fuerteventura należy do Hiszpanii. 

Pamiętaj, że na Fuerteventurze zawsze jest o 1h wcześniej niż w Polsce

W drodze do hotelu polecam zatrzymać się w jednym z dużych marketów, takich jak moja ulubiona Mercadona czy HiperDino i zaopatrzyć się w wodę oraz lokalne sery np. ceniony Queso Majorero (ser z mleka endemicznej kozy Majorera).

Planujesz podjechać autem na lotnisko w Polsce? Polecam Ci zarezerwować parking na lotnisku z wyprzedzeniem. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnego stresu przed wylotem na wyczekiwany urlop. 

Dojazd z lotniska do centrum Fuerteventury  

Lotnisko Fuerteventura (FUE) znajduje się w miejscowości El Matorral – 5 km od stolicy, Puerto del Rosario.

  • Wynajęty samochód – po odebraniu kluczy i podpisaniu umowy, dojazd do Corralejo na północy zajmie Ci ok. 34 min, natomiast trasa do Costa Calma na południu trwa ok. 53 min. Główne drogi, takie jak FV-2, są w dobrym stanie.
  • Autobus (Tiadhe) – transport publiczny jest tani, ale wymaga przesiadek w stolicy. Z lotniska wsiądź w linię L3 lub L16 jadącą do Puerto del Rosario (ok. 8 min jazdy). Z tamtejszego dworca odjeżdżają połączenia na południe do Morro Jable linią L1 (szybciej z lotniska, w ok. 1h 30 min jest dojechać linią L10). Na północ, w stronę Corralejo z lotniska, kursuje linia L16 i i L3 z przesiadką na linię L6 (cała podróż trwa 1h).
  • Taksówka – postój lokalnych taksówek znajduje się bezpośrednio przed terminalem przylotów. Na Fuerteventurze nie działają aplikacje tanich przewoźników, takie jak Uber czy Bolt. 

Przed wyjazdem wykup tanie ubezpieczenie. Za 5-10 zł dziennie będziesz mieć ochronę w nieprzewidzianych sytuacjach i pokrycie kosztów leczenia do 500 000 zł. Lepiej mieć niż nie.

Jak poruszać się po Fuerteventurze? 

  • Wynajętym autem – własne auto na Fuerteventurze podczas 5 dniowego zwiedzania da Ci pełną niezależność. Polecam skorzystać z multiwyszukiwarki DiscoverCars z ofertami lokalnych i międzynarodowych firm,
  • Korzystając z jednodniowych wycieczek – to fajna alternatywa, jeśli wolisz oddać logistykę w ręce profesjonalistów. Zorganizowane wyprawy często obejmują transport, przewodnika, a nawet posiłki. 
  • Komunikacją zbiorową – autobusy firmy Tiadhe są tanie (bilety kupisz u kierowcy) i łączą główne kurorty oraz lotnisko. Jest to dobra opcja na proste przejazdy między dużymi miastami, takimi jak Corralejo i Morro Jable, ale nie w głębi lądu. 

Dzień 1: Park Natural de las Dunas de Corralejo i rejs na Isla de Lobos 

Pierwszy dzień na Fuerteventurze, polecam zacząć bez zbędnego pośpiechu, dając sobie czas na regenerację po podróży. Zamiast intensywnego zwiedzania, postaw na powolny spacer po wydmach, a popołudnie zarezerwuj na relaks nad turkusową. Spróbuj słynnych ziemniaczków papas arrugadas z sosami mojo rojo i verde, wielokrotnie nagradzanego koziego sera Queso Majorero oraz słodkiej, warstwowej kawy barraquito.

8:30-12:30 – śniadanie, spacer po wydmach Parku Natural de las Dunas de Corralejo

Zwiedzanie Fuerteventury zacznij od ogromnych wydm Parku Natural de las Dunas de Corralejo, które zajmują powierzchnię ponad 2000 ha. Co ciekawe, miękki piasek wcale nie pochodzi z Sahary – powstał z pokruszonych muszli i pancerzy morskich stworzeń wypiętrzonych przez miliony lat

W listopadzie na wydmach w Corralejo odbywa się Międzynarodowy Festiwal Latawców, który kolorami wypełnia niebo nad parkiem narodowym, przyciągając miłośników tego sportu z całej Europy.

Park Natural de las Dunas de Corralejo jest położony na północno-wschodnim krańcu Fuerteventury. Został oficjalnie objęty ochroną, a w 2009 r. UNESCO włączyło go w ramy Rezerwatu Biosfery Fuerteventury. Historia tego miejsca jest związana z wiatrami pasatowymi, które przez tysiąclecia formowały te ruchome piaski.

Na terenie parku narodowego możesz bez przeszkód plażować, korzystając z niemal 10-kilometrowego pasa wybrzeża znanego jako Grandes Playas. Szczególnie polecam plaże Moro i Burro, które mają charakter rodzinny i są strzeżone przez ratowników. Jeśli szukasz pełnej infrastruktury z leżakami, parasolami i barami, wybierz się na Plażę Bajo Negro

Południowe, bardziej odosobnione zatoczki parku są bardzo popularne wśród nudystów.

12:30-16:30 – rejs z portu w Corralejo na Isla de Lobos, zwiedzanie wyspy

Po spacerze podjedź kawałek (14 min) samochodem do Portu w Corralejo (28.740154, -13.863284) – skąd ruszysz na podbój wulkanicznego rezerwatu przyrody, jakim jest Isla de Lobos (rejs trwa 15 min). Na tę bezludną wysepkę dostaniesz się promem wodnym, na który bilet kupisz online w dwie strony. Powinieneś przyjść ok. 20 min przed każdym rejsem. 

Polecam rozważyć zorganizowaną ofertę w podobnym przedziale cenowym co prom np. 15-minutowy rejs motorówką na Isla de Lobos w obie strony

Na samej wyspie polecam wejść na wygasły Wulkan La Caldera (127 m n.p.m.), który jesy najwyższym punktem wyspy. Trekking na szczyt rozpocznij od okolic przystani promowej (28.736727, -13.822395), skąd prowadzi trasa w głąb wyspy i po kamienistych stopniach na krawędź krateru. Wyprawa (1,5 h w obie strony) dostarczy Ci spektakularnych widoków na Fuerteventurę, wydmy Corralejo oraz sąsiednią Lanzarote

Nazwa Wysepki Lobos pochodzi od fok mniszek (nazywanych przez hiszpańskich żeglarzy wilkami morskimi – lobos marinos), które niegdyś licznie zamieszkiwały te brzegi.

Najlepsze miejsce na pamiątkowe selfie to charakterystyczny drewniany pomost w dawnej osadzie rybackiej El Puertito na Lobos (28.737492, -13.817683), otoczony piękną błękitną laguną. Pamiętaj, że na Isla de Lobos nie ma sklepów ani rozwiniętej infrastruktury, dlatego koniecznie zabierz ze sobą duży zapas wody, krem z filtrem oraz nakrycie głowy.

Wstęp na Lobos wymaga darmowego pozwolenia online, które najlepiej zarezerwować z dużym wyprzedzeniem ze względu na limity wejść.

16:30-19:30 – powrót do Corralejo, jedzenie i wieczorny spacer

Po powrocie do portu przejdź się urokliwymi uliczkami Corralejo. Podziwiaj niską, kolorową zabudowę i nadmorską promenadę (liczącą ok. 2,5 km). To idealny moment na kupno pamiątek w postaci kosmetyków na bazie lokalnego aloesu, który jest wizytówką wyspy oraz tradycyjne wyroby rzemieślnicze, np. ceramikę i kosze wiklinowe. 

Polecam zjeść tapas w barze Gilda Casa de Pinchos y Tapas w Corralejo, gdzie moim zdaniem hitem są krewetki w oliwie z czosnkiem. Na deser koniecznie zamów barraquito – słodką, warstwową kawę.

Oprócz portu i plaż, w Corralejo warto odwiedzić też The Music Square (Plaza Felix Estevez), czyli towarzyskie serce kurortu, otoczone barami i kawiarniami. Wieczorami plac wypełnia się muzyką na żywo, stając się fajnym miejscem na drinka czy koktajl. Polecam zobaczyć Molino Domingo Estévez Rodríguez, czyli historyczny wiatrak będący świadectwem rolniczej przeszłości Fuerteventury. 

Dzień 2: Wulkan Calderón Hondo i  El Cotillo 

W 2 dzień pobytu na Fuerteventurze, zobaczysz jej surowe, księżycowe oblicze. Czeka Cię lekki trekking na szczyt krateru, wizyta na plaży oraz popołudniowy relaks w dawnym miasteczku rybackim na zachodnim wybrzeżu wyspy.

08:30-13:30 – śniadanie, dojazd, trekking na wygasły Wulkan Calderón Hondo

Wyrusz w drogę samochodem – najpierw w stronę miejscowości Lajares. Startuje z niej dobrze oznaczony szlak na jeden z najlepiej zachowanych stożków wulkanicznych na wyspie. Trasa w jedną stronę liczy ok. 3,6 km (przejście zajmuje ok. 1,5-2 h w dwie strony), ma łagodne podejście i nie powinno sprawić Ci większych trudności. Na samym szczycie zajrzysz prosto w głąb 70-metrowego krateru. :) 

Wulkan Calderón Hondo powstał ok. 50 000 lat temu i należy do łańcucha wulkanów Malpaís de Bayuyo, których erupcje znacząco powiększyły obszar północnej Fuerteventury.

Pamiętaj, że na górze mocno wieje, więc przyda Ci się bluza z kapturem. Jeśli zamiast wspinaczki wolisz coś innego, możesz ten czas zamienić na spacer u podnóża Świętej Góry Tindaya (znajduje się 15 min jazdy samochodem od Lajares), której dawni mieszkańcy przypisywali magiczne moce.

Na zboczach wulkanu spotkasz małe, urocze wiewiórki (pręgowce berberyjskie). Choć podbiegają blisko i kuszą, by zrobić im zdjęcie to nie wolno ich karmić ani dotykać.

13:30-14:30 – wizyta na słynnej Popcorn Beach

Kieruj się na północne wybrzeże do Playa del Bajo de la Burra (nazywana przez mieszkańców Playa del Mejillón), znanej na Instagramie jako Popcorn Beach. Trasa z Lajares do Popcorn Beach w Corralejo samochodem to 15 min. 

Znajdujące się na plaży, białe formacje do złudzenia przypominają właśnie popcorn. W rzeczywistości są to skamieniałe algi (rodolity), które ocean wyrzuca na brzeg. Droga dojazdowa do samej plaży jest kamienista i szutrowa – jedź wolno, by nie uszkodzić podwozia aut z wypożyczalni. 

Zabieranie rodolitów z plaży jest surowo zabronione i grożą za to wysokie kary.

Zwróć uwagę na położony przy plaży Casa de Juan El Pescador. To dom lokalnego rybaka, a zdobią go sieci, deski surfingowe i boje. 

14:30-18:00 – odkrywanie El Cotillo i obiad

Popołudnie spędzisz w El Cotillo, a jeśli wolisz oddać logistykę w ręce profesjonalistów – możesz wybrać wycieczkę po północnych bezdrożach z przewodnikiem. Miłośnikom plażowania polecam Plażę Concha – ta urokliwa laguna ma drobny piasek i spokojną wodę, dzięki czemu świetnie sprawdzi się też dla rodzin z dziećmi.

Na szczycie klifu w miejscowości El Cotillo możesz zobaczyć XVIII-wieczną wieżę obronną Castillo del Tostón. Jest to jedna z dwóch zachowanych do dziś twierdz na wyspie, wzniesiona w celu ochrony wybrzeża przed atakami piratów. 

Polecam też podjechać 11 min autem od Castillo del Tostón pod pasiastą latarnię morską Faro de El Cotillo, w której wnętrzu mieści się Muzeum Tradycyjnego Rybołówstwa (Museo de la Pesca Tradicional, jednak jest ono tymczasowo zamknięte (stan na czerwiec 2026). 

Na dobry obiad wstąp do restauracji Olivo Corso i zamów tradycyjne kanaryjskie ziemniaczki papas arrugadas podawane z pikantnymi sosami mojo oraz smażone papryczki padrón.

Dzień 3: Podróż do historycznego serca wyspy

Podczas 3 dnia na Fuerteventurze, porzucisz na chwilę piaszczyste kurorty i wjedziesz krętymi drogami w głąb interioru – by poznać kolonialną przeszłość wyspy. Dzień zakończysz na czarnej, wulkanicznej plaży, podziwiając potęgę oceanu rzeźbiącego gigantyczne groty.

08:30-12:30 – śniadanie, dojazd, zwiedzanie kolonialnej Betancurii 

Samochód da Ci w tym dniu pełną swobodę – dojazd komunikacją publiczną w górskie rejony Fuerteventury jest utrudniony ze względu na pojedyncze kursy autobusów. Najpierw wybierz się do najstarszego miasta na archipelagu kanaryjskim, czyli Betancurii, która była dawniej stolicą wyspy. 

Miasteczko Betancuria zostało założone na początku XV w. celowo w głębi lądu, w dolinie otoczonej górami, aby jego strategiczne położenie ułatwiało obronę przed niespodziewanymi atakami piratów z morza.

Zdecydowanie polecam zacząć od spaceru wąskimi, uliczkami pośród tradycyjnej, białej zabudowy. Zajrzyj też do środka XVII-wiecznego Kościoła Santa María zachwyca rzeźbionym drewnianym sufitem, kamienną posadzką oraz barokowym ołtarzem. 

Odwiedź Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne, w którym zobaczysz ceramikę, prymitywne narzędzia i przedmioty oraz model dawnej wioski La Atalayita. Moim zdaniem ciekawym eksponatem jest też szkielet dawnego mieszkańca sprzed blisko 1000 lat. 

Muzeum mieści się w tradycyjnym kanaryjskim domu, a na spokojne zwiedzenie zarezerwuj ok. 1h. Muzeum w ciekawy sposób przybliży Ci kulturę i sekrety dawnych mieszkańców wyspy – Majorów

Odwiedzając małe sklepiki z pamiątkami, poproś o degustację sera Majorero – często sprzedawany jest w zestawach z dżemem z kaktusa. :) 

12:30-16:30 – panoramiczne punkty widokowe w górach Masywu Betancuria 

Ruszaj dalej trasą FV-30, która gwarantuje świetne widoki. Zatrzymaj się na punkcie Mirador de Guise y Ayose (znajdującego się 6 min jazdy samochodem od Betancurii), gdzie stoją monumentalne, 4-metrowe posągi z brązu przedstawiające dawnych królów Fuerteventury przed podbojem normandzkim. 

Następnie podjedź na punkt widokowy Sicasumbre – to nowoczesny punkt obserwacji astronomicznej, z którego roztacza się krajobraz przypominający powierzchnię Marsa. :) Na miejscu znajdziesz interaktywne makiety układu słonecznego oraz specjalne podpory pod teleskopy i aparaty, które pomogą Ci zrozumieć, dlaczego wyspa została uznana przez UNESCO za Rezerwat Ciemnego Nieba/Światła Gwiazd.

16:30-19:30 – obiad, wizyta w rybackiej wiosce Ajuy

Zjedź na zachodnie wybrzeże do maleńkiej osady Ajuy (19 min jazdy autem od punktu Sicasumbre). Klifowa ścieżka spacerowa zaprowadzi Cię prosto do gigantycznych, mrocznych jaskiń – wieki temu piraci ukrywali w nich swoje najcenniejsze łupy. Będziesz mógł spacerować po najstarszych formacjach geologicznych całych Wysp Kanaryjskich, liczących blisko 100 mln lat. 

Na obiad polecam knajpkę La Jaula de Oro w Ajuy, gdzie koniecznie zamów papugoryby (vieja)

Drewniany taras widokowy (28.401531, -14.157085) zawieszony bezpośrednio nad jaskiniami to fajne miejsce na zdjęcie. Pamiętaj jednak o rozwadze – fale rozbijające się o tutejszą czarną plażę są ogromne i bardzo zdradliwe. 

Dzień 4: Afrykańska przygoda i surferska laguna

Czwarty dzień zwiedzania Fuerteventury to czas na potężną dawkę zabawy i relaksu. Odwiedzisz jeden z największych parków zoologiczno-botanicznych w Hiszpanii, a popołudnie spędzisz nad piaszczystą laguną, która zmienia swój kształt w zależności od pływów Oceanu Atlantyckiego.

08:30-15:30 – śniadanie, wizyta w parku Oasis Wildlife Fuerteventura 

Dojazd na południe wyspy jest bardzo prosty i wygodny – autostradą FV-2. Wybierz się najpierw do miejscowości La Lajita, gdzie mieści się gigantyczny park Oasis Wildlife tworzący ZOO (bilety wstępu zdecydowanie warto kupić wcześniej przez internet, aby uniknąć stania w kolejce do kasy). 

To ogród botaniczny pełen ogromnych kaktusów, połączony z domem dla ponad 3000 zwierząt, który polecam szczególnie rodzinom z dziećmi zwiedzającym Fuerteventurę. Moim zdaniem największą atrakcją Oasis Wildlife jest możliwość nakarmienia z ręki stada żyraf i innych zwierząt, pokazy z fokami, ptakami czy zobaczenie największego rezerwatu wielbłądów w Europie

Na obejście całości bez pośpiechu polecam przeznaczyć ok. 5h

15:30-18:30 – plażowanie i spacer nad Laguną Sotavento 

Przejedź kawałek dalej samochodem (15 min drogi) z Oasis Wildlife pod słynną Plażę Sotavento położoną na Półwyspie Jandía. To mekka dla pasjonatów kitesurfingu i windsurfingu z całego świata. 

Musisz wiedzieć, że na zdecydowanej większości tutejszego wybrzeża nie znajdziesz leżaków ani parasoli, dlatego koniecznie zabierz ze sobą własny prowiant i sprzęt.

Laguna Sotavento ciągnie się na długości blisko 8 km. Co ciekawe, podczas odpływu woda cofa się tak daleko, że krajobraz diametralnie się zmienia, odsłaniając gigantyczną, płaską łachę czystego piasku. Przed wyjazdem zawsze sprawdź w aktualną tabelę pływów dla Fuerteventury, dzięki czemu trafisz na moment, gdy naturalna laguna jest w pełni napełniona ciepłą wodą. 

Jeśli chcesz zobaczyć panoramę tej części wyspy z góry – podjedź  samochodem (15 min od parkingu przy plaży) na punkt widokowy Mirador de Los Canarios (28.123892, -14.332834) – ten widok naprawdę zapadł mi w pamięci. :)

18:30-20:30 – kolacja, wieczorny spacer po Costa Calma 

Dzień zakończ w kurorcie Costa Calma, który znajduje się zaledwie 14 km od Sotavento. Pod względem krajobrazu Costa Calma różni się od reszty Fuerteventury tym, że jest tam wyjątkowo dużo zieleni jak na tak suchą, pustynną wyspę. To przede wszystkim zasługa licznych palm, które gęsto porastają cały kurort, tworząc “prawdziwe Las Palmas Fuerteventury”. 

Na kolację polecam El Bar de Marko y Moni ukryty w bocznych uliczkach, gdzie serwują wyśmienite kalmary z grilla, które świetnie smakują ze schłodzonym, lokalnym winem. 

Dzień 5: Zachód Fuerteventury

Na sam koniec 5-dniowego pobytu na Fuerteventurze, czeka Cię wyprawa na całkowicie odciętą od cywilizacji Plażę Cofete. Jest ona ukrytą za potężnym pasmem górskim na Półwyspie Jandía.

9:00-14:30 – wyprawa na dziką Plażę Cofete 

Przygotuj się na pełną emocji jazdę – szutrowy odcinek z Morro Jable zajmie ok. 1h w jedną stronę. Ubezpieczenie standardowych aut z wypożyczalni zazwyczaj tu nie obowiązuje. Jeśli obawiasz się jazdy nad przepaściami, dobrą opcją będzie wykupienie zorganizowanej wycieczki safari jeepem

Droga prowadząca na Cofete została wycięta w surowych zboczach górskich w trakcie II wojny światowej. Do jej budowy wykorzystywano m.in. więźniów politycznych z pobliskiego, surowego obozu karnego w miejscowości Tefía.

Pierwszy zachwyt czeka Cię, na punkcie widokowym Mirador de Cofete – widok na 12 km dzikiego brzegu u stóp gór. Po zjechaniu na dół czas na spacer po tej gigantycznej, całkowicie odciętej od cywilizacji plaży. Dźwięk potężnych fal uderzających o brzeg i ciągnące się po horyzont ściany masywu Jandía zrobiły na mnie wrażenie. :) 

Kąpiel na Plaży Cofete jest zabroniona i niebezpieczna ze względu na silne prądy.

Koniecznie podejdź też pod tajemniczą, samotną Willę Wintera, wokół której do dziś krążą tajemnicze historie z czasów II wojny światowej. Te najpopularniejsze mówią, że miała służyć jako tajna baza dla niemieckich okrętów podwodnych (U-Bootów) lub przystań dla uciekających nazistów.

14:30-18:00 – powrót do Morro Jable i spacer promenadą 

Po pełnej wrażeń drodze powrotnej zaparkuj na dużym parkingu (28.052036, -14.352404), 12 min pieszo od plaży w Morro Jable. Przejdź się szeroką promenadą (ok. 4,5 km) wzdłuż całej Plaży Playa del Matorral

Miniesz potężną, 60-metrową latarnię morską Faro del Matorral. Ten nowoczesny obiekt, oddany do użytku w 1996 r., stoi pośrodku chronionego obszaru Saladar de Jandía i do dziś pełni funkcję nawigacyjną dla statków opływających południowy cypel Fuerteventury. 

Jeśli starczy Ci sił, wejdź na otwarty taras przy Kościele Nuestra Señora del Carmen. Taras ten (znany również jako Mirador de la Iglesia) jest uznawany za jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w mieście, oferując panoramę na port i cumujące statki. Na koniec zajrzyj do starego portu rybackiego, gdzie w czystej wodzie przy samym nabrzeżu (jeśli będziesz mieć szczęście) zobaczysz duże, dziko żyjące płaszczki

18:00-20:00 – kolacja w porcie i powrót

Ostatnie chwile na Fuerteventurze spędź, jedząc pożegnalną kolację. Wybierz restaurację La Sirena w porcie Morro Jable. Specjalnością zakładu jest genialna Zarzuela – tradycyjny, bogaty w składniki gulasz z owocami morza. 

Choć wieczorny klimat portu potrafi zatrzymać na dłużej, polecam wrócić nieco wcześniej do miejsca noclegowego. Będziesz mógł spokojne spakować bagaż i zabezpieczyć kupione pamiątki.

Pamiętaj o logistyce – jeśli Twoja baza noclegowa znajduje się w Morro Jable, weź pod uwagę, że czeka Cię ponad godzina drogi samochodem na samo lotnisko (transport autobusem zajmuje blisko 2h). Zaplanuj więc drogę powrotną z odpowiednim zapasem czasu, aby uniknąć pośpiechu przed wylotem.

Jak przygotować się na zwiedzanie Fuerteventury? Praktyczne wskazówki

  • Wybierz najlepszą porę na przyjazd na Fuerteventurę – miłośnikom typowego plażowania i upałów najbardziej polecam okres od czerwca do września. Z kolei wiosna oraz jesień to moim zdaniem najlepszy czas na aktywne zwiedzanie i górskie trekkingi przy bardzo przyjemnych temperaturach rzędu 22-25°C,
  • Pamiętaj o specyfice wyspy – Fuerteventura w pełni zasługuje na miano „Wietrznej Wyspy”. Silne, chłodniejsze podmuchy od oceanu potrafią skutecznie zmylić. temperatura wydaje się niższa, ale słońce operuje intensywnie nawet w pochmurne dni. 
  • Zweryfikuj opcje ubezpieczenia wynajmowanego auta – unikniesz stresu i potencjalnych kosztów związanych z uszkodzeniem opon czy podwozia. Większość lokalnych firm surowo zabrania poruszania się po drogach nieasfaltowych (np. dojazd na Cofete czy Popcorn Beach). 
  • Spakuj potrzebne rzeczy – oprócz stroju kąpielowego i okularów, koniecznie weź ze sobą krem z bardzo wysokim filtrem UV (najlepiej SPF 50), stabilne, pełne buty sportowe do chodzenia po szlakach wulkanicznych oraz lekką kurtkę wiatrówkę lub bluzę.

Przygotowana przeze mnie trasa zakłada orientacyjne godziny i dynamiczne, intensywne zwiedzanie, dzięki czemu w krótkim czasie można zobaczyć jak najwięcej atrakcji. Jednocześnie każdy dzień można bez problemu zrealizować w odwrotnej kolejności, w zależności od pogody, warunków na drogach czy własnego tempa podróży. 

Plan ma więc elastyczny charakter i nie trzeba trzymać się go sztywno minuta po minucie. To propozycja, którą można dowolnie modyfikować, dopasowując ją do swoich potrzeb i nastroju w trakcie odkrywania Fuerteventury.

Co jeszcze przeczytać?

Skomentuj artykuł

guest
0 Komentarze