16 nietypowych i nieoczywistych ATRAKCJI Szczecina – jakie miejsca poza utartą ścieżką zobaczyć?

Aktualizacja: 15 września 2023 r.
Szczecin nieoczywiste nietypowe atrakcje blog podróżniczy
Szczecin nieoczywiste nietypowe atrakcje blog podróżniczy

Zwiedzając i tropiąc przez kilka dni najpopularniejsze zakątki Szczecina okazało się, że miasto kryje też sporo rzadziej odwiedzanych przez turystów i kultowych miejsc, o których milczały przewodniki. Spacerując po mieście pomyślałem, że zwiedzanie będzie najpełniejsze, czy obok listy najpopularniejszych atrakcji i miejsc do zobaczenia w Szczecinie poznasz też zestawienie nietypowych, nieoczywistych i mniej znanych atrakcji Szczecina. Przygotowałem je w oparciu o moje doświadczenia z kilku spędzonych tutaj dni.

Takie atrakcje nadają miastom unikalnej atmosfery, a ich odkrywanie daje największą satysfakcję, Gdy znajdziesz dobry i tani nocleg w Szczecinie oraz przygotujesz swój plan zwiedzania pełen najważniejszych atrakcji (np. korzystając z mapki atrakcji i ważnych punktów Szczecina), przyjdzie czas na wzbogacenie wycieczki czymś “poza utartym szlakiem”.

I tu przyda Ci się mój “tryb odkrywcy”, który załączył mi się w czasie spacerów po mieście. ;) W artykule zebrałem zakątki, na które trafiłem przypadkiem zwiedzając miasto oraz które polecono mi w spontanicznych rozmowach – w kawiarni, punkcie informacji turystycznej, czy… na cmentarzu. Sprawdźmy więc, co nieoczywistego ma do zaoferowania stolica Pomorza Zachodniego.

1. Zwiedzaj miasto śladami żeliwnych pomp z XIX wieku

Spacerując po Szczecinie prędzej czy później zauważysz, że w krajobrazie miasta pojawia się dużo niebieskich, żeliwnych pomp (z niektórymi egzemplarzami pochodzącymi jeszcze z XIX wieku). Wrocław ma swoje krasnale, a Szczecin możesz zwiedzić właśnie śladami pomp, będących dawniej ważnym elementem miejskiego życia. Są podłączone bezpośrednio do sieci wodociągowej i niektóre z nich nadal pozwolą Ci nabrać trochę wody. ;)

Żeliwne pompy są pięknie zdobione i często znajdują się blisko ważnych punktów miasta, np. przy Ratuszu Staromiejskim na Rynku Siennym. Woda wylatuje z wylewki w kształcie głowy smoka. Pompy mają na sobie herb Szczecina i są zwieńczone złotymi koronami. W mieście jest nadal ponad 100 takich pomp, więc jeśli włączy Ci się tryb odkrywcy to masz przed sobą całkiem sporo wędrowania.

Konstrukcje mają lokalny kontekst również dlatego, że powstały w szczecińskiej fabryce F. Poepckego. Specjalnie nie podaję lokalizacji pomp, bo kluczem tej nietypowej atrakcji Szczecina jest właśnie “zgubienie się” w mieście i szukanie ich na własną rękę. Kilka z nich zaznaczyłem jednak na mojej mapie ważnych punktów Szczecina, z której możesz skorzystać w czasie zwiedzania.

2. Zerknij do zachwycającego wnętrza Poczty Polskiej przy ul. Dworcowej

Budynki dworców kolejowych i poczty były dawniej ważnym elementem tożsamości miasta, a przez to nie oszczędzano na ich formie i zdobieniach. Miały zrobić jak największe wrażenie na osobach korzystających z ich wnętrz i pozostawić wrażenie, że stojące za nimi instytucje to potężne gałęzie gospodarki. Ważnym punktem na trasie po nieoczywistych atrakcjach Szczecina jest, moim zdaniem, wnętrze poczty przy ul. Dworcowej.

Szczecin budynek Poczty Głównej
Szczecin Poczta Główna wnętrze

Już sam kompleks pocztowych budynków z czerwonej cegły zrobił na mnie duże wrażenie – nawet pomimo tego, że przez remonty okolicznych ulic nie było łatwo do niego dojść. Budynki pochodzą z 1874 r., kiedy to udało się zakończyć ich niełatwą budowę (głównie przez długie procedury związane ze zgodą na budowę ze strony komendanta Twierdzy Szczecin).

Polecam zajrzeć do głównej hali obsługi klientów, do której dostaniesz się przez wejście na rogu ul. Świętego Ducha i Dworcowej. Zwróć uwagę na ściany i sufit tej sali. Spróbuj też nie zwracać uwagi na to, co Poczta Polska zrobiła z tym wnętrzem, obkładając je przeróżnymi bibelotami, które z każdego urzędu pocztowego robią teraz coś w rodzaju kramiku odpustowego. To nie wina Szczecina – taka jest po prostu ta zmurszała instytucja. ;)

3. Odkryj reprezentacyjne okolice stacji kolejowej Szczecin Główny

Okolice stacji kolejowej Szczecin Główny zostawiłem sobie na sam koniec zwiedzania Szczecina, a wcześniej zebrałem jak najwięcej informacji o ciekawostkach w tej części miasta. Żeby zacząć zwiedzanie z przytupem, polecam Ci przyjść tutaj Bulwarem Piastowskim z pięknymi widokami na przepływającą obok Odrę. Znajdziesz przy nim pomnik beczki ze śledziami, które wysypują się obok Mostu Długiego.

Szczecin pomnik beczka z wysypującym się śledziami

Skręcając w ulicę Dworcową miniesz najpierw znany Ci już budynek Poczty Polskiej, a później wejdziesz do Placu Tobruckiego. Do czasów II wojny światowej stała tutaj fontanna rzeźbiona rękami Otto Rietha oraz Ludwiga Manzla. Niemcy zdecydowali się przetopić pomnik i wykorzystać materiał na cele wojenne. Polacy po wojnie ustawili na szczycie pomniku kotwicę – symbol Szczecina jako miasta hanzeatyckiego.

W północno-zachodniej części Placu Tobruckiego zobaczysz potężny budynek Czerwonego Ratusza – dawnego ratusza miejskiego Szczecina pochodzącego z 1879 r. Zwróć uwagę na wejście do ratusza – we wnękach nad filarami stoją cztery pomniki symbolizujące potęgi Szczecina, czyli Przemysł, Rolnictwo, Żeglarstwo i Wiedzę. Oficjalnie nie można zwiedzać budynku, ale możesz zerknąć do środka pod pretekstem załatwienia czegoś w Urzędzie Morskim. ;)

Szczecin mural

W drodze na dworzec kolejowy, polecam Ci też zwrócić uwagę na kilka miłych smaczków. Tuż przed wejściem na stację Szczecin Główny od strony ul. Owocowej znajdziesz mural “Szczecin”, a idąc dalej również mural “Essence” przy ul. Czarnieckiego 11.

W poszukiwaniu murali możesz jeszcze zajrzeć pod budynek Książnicy Pomorskiej, na której niedawno powstał mural upamiętniający dawną szczecińską synagogę. Jeśli mało Ci atrakcji, poszukaj zabytkowych drzwi wejściowych do klubu Holiday Club przy ul. 3 Maja 20. Spróbuj rozszyfrować napis na nich. ;)

4. Poczuj atmosferę nocnego życia na Deptaku Księcia Bogusława X

W rozmowach ze szczecinianami podpytywałem się często o miejsca, w których można poczuć atmosferę nocnego i imprezowego życia. Wszystko na wypadek, gdyby wieczorem zostało Ci jeszcze trochę energii po zwiedzaniu i miałbyś ochotę rozluźnić się w muzyczno-imprezowych warunkach. Każdy potwierdzał, że dużo dzieje się zawsze na deptaku Księcia Bogusława X.

Część deptakowa ul. Księcia Bogusława X zaczyna się od Placu Zgody i prowadzi na północ, aż do Placu Zamenhofa. Po obu stronach drogi ciągną się przeróżne lokale i restauracje. Przebijają się znane też we Wrocławiu imprezownie w sam raz na studencką kieszeń (np. Pijalnia Wódki i Piwa, Seta i Galareta oraz Melanż). Niezmiennie doceniam te lokale za nazwy to, że nie próbują udawać czegokolwiek przed potencjalnymi gośćmi. ;)

Jeśli szukasz pomysłu na “tematyczny spacer” po tej okolicy, możesz wieczorem zajrzeć na burgera do Krowy na Deptaku, potem zapalić shishę w Shisha na Deptaku i wpaść na coś mocniejszego do Towarzyskiej – podobno najbardziej klimatycznego lokalu z alkoholem i zakąskami na deptaku Bogusława X. Gdyby brakło lokali, wydłuż spacer o al. Wojska Polskiego, ulice Jagiellońską i Monte Cassino.

5. Złap pogodny nastrój wśród pięknych willi z ogrodami w dzielnicy… Pogodno

Uwielbiam spacerować we Wrocławiu po willowych dzielnicach Wielkiej Wyspy. Znając analogie Wrocławia do Szczecina spodziewałem się, że na Pomorzu Zachodnim również znajdę willowe dzielnice z pięknymi domami w otoczeniu zieleni i bujnych ogrodów. Takim zakątkiem jest dzielnica Pogodno, której historia zaczęła się w 1871 r. z inicjatywy Johanna Quistorpa (znanego Ci już z artykułu o najważniejszych atrakcjach Szczecina).

Szczecin Pogodno willa dziewczyna

Szczeciński przedsiębiorca i filantrop we współpracy m.in. z Augustem Hornem i Ernstem Petzoldem utworzył spółkę budowlaną Westend i zaczął sprzedaż terenów, które po likwidacji Twierdzy Szczecin w końcu mogły być zabudowane. Klientami zainteresowanymi domami w dzielnicy Westend byli najbogatsi szczecinianie – przedsiębiorcy, kupcy, fabrykanci.

Spacer Pogodnem to dzisiaj miła odskocznia od bardziej ruchliwych i głośnych części Szczecina. Każda z mijanych willi jest trochę inna – tych najstarszych szukaj wzdłuż ulic Konopnickiej, Wieniawskiego i Brodzińskiego. Wille na Pogodnie powstawały według dwóch nurtów:

  • obiekty klasyczne (monumentalne) – pokazywały piękno poprzez symetrię, zdobienia nawiązywały do antyku i nurtów klasycznych,
  • obiekty romantyczne (malownicze) – tutaj stawiano na asymetrię, nieregularne wnętrza i rozczłonkowaną bryłę, a więc sporo tu inspiracji naturą. Najpierw projektowano wnętrza, a dopiero potem zajmowano się “dopasowaniem” do nich bryły willi.

Moje ulubione kamienice to: przypominająca zamek willa Rudolfa Krahnstoevera (ul. Ludwika Solskiego 3), potężna willa Ernsta Falkenthala (pl. Jakuba Wujka 6) oraz bogato zdobiona willa Zeitlera (ul. Wieniawskiego 28). Zarezerwuj przynajmniej godzinę na spacer po Pogodnie i poszukaj też swoich faworytów. ;)

6. Poznaj burzliwą historię mieszczańskiej Willi Augusta Lentza

Po tym, jak spędzisz czas w pełnej zieleni okolicy z Parkiem Kasprowicza i Jasnymi Błonami, zrób jeszcze krótki spacer w kierunku al. Wojska Polskiego i zlokalizuj mieszczącą się pod numerem 84, okazałą Willę Lentza. Pieczołowicie wyremontowany budynek to dawny dom Augusta Lentza, który był dyrektorem Szczecińskiej Fabryki Wyrobów Szamotowych. Gdy dorobił się na interesach, zlecił budowę nowego domu dla siebie i swojej rodziny.

Trudno zarzucić Lentzowi skromność w snuciu wizji na temat wnętrz i fasady swojego domu. ;) Projekt budowy domu powierzono Maxowi Drechslerowi, a realizacja całego przedsięwzięcia zakończyła się w 1889 r. Sam August Lentz nie nacieszył się zbyt długo swoim domem, bo zmarł już 6 lat później, w 1895 roku. W chwilach świetności willa była symbolem bogactwa szczecińskich mieszczan i wyznaczała trendy w lokalnym budownictwie.

Możesz zwiedzić Willę Lentza indywidualnie albo z przewodnikiem. Uwaga – obiekt jest dostępny tylko w niektóre dni miesiąca, więc przed przyjściem tutaj sprawdź harmonogram zwiedzania na dany miesiąc. Bilet możesz kupić przez Internet. Upoważnia Cię on do zobaczenia dwóch wystaw stałych – Historia (od)nowa oraz Horyzont zdarzeń. 

Po śmierci właściciela, willa była jeszcze przez chwilę w rękach rodziny, ale później budynek zaczął przechodzić z rąk do rąk. Przez lata stał się m.in. domem kupca i kolekcjonera sztuki, majątkiem miasta, mroczną siedzibą NSDAP, obiektem należącym do wojska, a nawet… siedzibą biskupią kościoła katolickiego. W 2019 r. zakończył się remont willi, która jest teraz piękną wizytówką miasta i pamiątką po rezydencjach z przełomu XIX i XX wieku.

7. Obejrzyj zachód słońca z Kępy Parnickiej i idź na imprezę do Hali Odra

Zachody słońca dobrze ogląda się z tzw. Bulwarów Szczecińskich, między Mostem Długim a Trasą Zamkową, ale to nie jedyne miejsce warte wzięcia pod uwagę. Zamiast skręcać w lewo z Mostu Długiego, możesz pójść kawałek dalej i ulicą Celną dostać się na wyspę Kępa Parnicka. To dobre miejsce szczególnie dla fanów industrialnego, mniej turystycznego klimatu.

Dawniej, na wyspie dominowało budownictwo mieszkaniowe, ale w czasie II wojny światowej znalazł się tutaj obóz pracy przymusowej, który potem został zniszczony wraz z większością zabudowy w czasie nalotów. Na wyspie współcześnie budują się nowe osiedla, co nawiązuje do przedwojennej historii wyspy i znowu “oddaje” ją ludziom.

Szczecin port z drona
Kępa Parnicka to wyspa na dalszym planie, po prawej stronie zdjęcia

Bulwar Elbląski to znacznie mniej popularne miejsce do oglądania zachodu słońca od bulwarów przy Moście Długim. I rzeczywiście, klimat jest bardziej surowy, ale przycumowane przy bulwarze statki i przemysłowy klimat zrobiły na mnie wrażenie. Przez wyspę prowadzi linia kolejowa do Szczecina Głównego, a bulwar to dobre miejsce do obserwowania przejeżdżających pociągów. Dla mnie bomba. ;)

Po drugiej stronie Kępy Parnickiej działa postindustrialna przestrzeń, którą przejęła kultura, gastronomia i nocne życie. W Hali Odra możesz spróbować kuchni z całego świata serwowanej przez foodtrucki, kupić coś na targach rękodzieła oraz rzemiosła i poimprezować wieczorem w klimacie klubowego Berlina. Sprawdź wcześniej plan wydarzeń na profilu Hali Odra.

8. Wytrop wrocławskiego krasnala, który zgubił się w Szczecinie

W artykule o najważniejszych atrakcjach Szczecina mówiłem, że znajdujące się w różnych miejscach miasta gryfy to dla mnie analogia do wrocławskich krasnali, których śladami można zwiedzać miasto. Jednak jednego z wrocławskich krasnali udało się odnaleźć na ulicach Szczecina – a konkretnie na ławeczce pod Teatrem Lalek Pleciuga.

Szczecin krasnal

Akcja przesłania krasnala z Wrocławia do Szczecina miała związek z kandydowaniem obu miast do zostania Europejską Stolicą Kultury 2016. Ostatecznie to miano zdobył Wrocław, a w ramach Dnia Życzliwości i Koalicji Miasta zawiązanej przez kilka walczących w konkursie polskich miast, krasnal Życzliwek trafił na Pomorze Zachodnie. I świetnie są tu ma – jest pulchny i radosny, jak na wrocławskiego krasnala przystało. ;)

9. Zajrzyj do Teatru Kana i zrelaksuj się na Łące Kana

Teatr Kana to wyjątkowe miejsce na alternatywnej scenie Szczecina. Jego historia zaczęła się w 1979 r. z inicjatywy Zygmunta Duczyńskiego – wielkiej osobowości i dobrego ducha szczecińskiej kultury i sztuki. Jako autor scenariuszy i reżyser, stał za wszystkimi przedstawieniami Teatru Kana organizowanymi aż do jego śmierci w 2006 r. Jeśli termin jakiegoś z przedstawień pokrywa się z czasem Twojego pobytu w Szczecinie to udział w nim może doświadczeniem wartym spróbowania.

Przy okazji wizyty w Szczecinie polecam Ci zaplanować jeden z wieczorem na obejrzenie przedstawienia wystawianego przez Teatr Kana. Na stronie internetowej znajdziesz aktualny repertuar. Zazwyczaj wydarzenia odbywają się w weekendy – soboty i niedziele, ale czasami również w piątki. 

Szczecin widok panorama z wieży widokowej
Teatr i Łąka Kana leżą niedaleko wyróżniającej się już z daleka Filharmonii Szczecińskiej

Dzieło Duczyńskiego kontynuuje jego zespół, dla którego Teatr Kana jest “przestrzenią bezpośredniego doświadczania spektaklu, ruchu, obrazu, dźwięku, różnorodności zrodzonej z pasji”. Przy teatrze działa Łąka Kany – zielone miejsce pod chmurką z barem i miejscem do siedzenia (albo leżenia!), w którym odbywają się koncerty i wydarzenia kulturalne. Ostatnio przeszło remont i wygląda świetnie. Polecam zajrzeć wieczorem, po aktywnym zwiedzaniu Szczecina. ;)

10. Poszukaj nowej perspektywy na miasto z widokowej kawiarni Cafe 22

W Szczecinie działa kilka punktów widokowych, ale tylko jeden z nich łączy w sobie dobre widoki, atmosferę braku pośpiechu i całkiem niezłą kawę. Na 22. piętrze jednego z najwyższych budynków miasta, czyli liczącego sobie 92 metry wieżowca Pazim mieści się Cafe 22. To kawowe miejsce w 2023 r. obchodzi swoje 22. urodziny. Możesz tu liczyć na zniżkę ze Szczecińską Kartą Turystyczną. ;)

Z kawiarni Cafe 22 rzeczywiście widać kawał miasta – zarówno część nad brzegami Odry, jak i okolice trzech placów i Lasu Arkońskiego. Widok jest rozległy, bo na horyzoncie nie ma zbyt wielu budynków podobnej wysokości, więc nie ma co zasłaniać. ;)

Wizyta w Cafe 22 to pomysł na ciekawie spędzoną przerwę do zwiedzania (aktywnego, bo biernie nadal będziesz zwiedzał zerkając na widoki za oknem). W kawiarni, oczywiście poza kawą, są też dostępne ciasta, ale z nimi trzeba uważnie – są zazwyczaj bardzo słodkie. Nie zauważyłem opcji bezglutenowych, ale może to jeszcze kwestia czasu.

Będąc w okolicy kawiarni Cafe 22 nie przegap jednego z ciekawszych, moim zdaniem, szczecińskich murali. Na jednej ze ścian budynku przy ul. Matejki 34 znajdziesz niebiesko-biały mural PZU. Niewiele dalej, bo przy ul. Mazowieckiej, polecam też zobaczyć mozaikę “Czytelnia”.

11. Poznaj piękną zabudowę Placu Orła Białego

Żadne przewodniki po Szczecinie nie pomijają potężnej bazyliki archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła, na której wieży znajdziesz jeden z punktów widokowych na Szczecin. Polecam Ci poświęcić chwilę na sąsiadujący z kościołem Plac Orła Białego (znany też jako Rynek Koński), bo to oaza pięknej architektury w tej części miasta.

Szczecin pl. Orła Białego fontanna

Sam Plac Orła Białego to skwerek z charakterystyczną fontanną Orła Białego i pomnikiem Bogini Flory, który to jest poświęcony rzymskiej bogini wiosny i kwiatów i pochodzi z 1730 r. Trochę “wędrował” po Szczecinie, a w aktualne miejsce postoju trafił z ul. Panieńskiej przy Rynku Siennym. W zachodniej części placu kryje się za drzewami kilka pięknych budynków.

Nie zapominaj, że Szczecin to zielone miasto i “pływający ogród” (floating garden) – a z tej zalety warto korzystać. Skwerek przy placu Orła Białego to dobre miejsce na rozłożenie się z kocem i złapanie trochę słońca w otoczeniu pięknych zabytków. 

Szczecin pl. Orła Białego

Pierwszym z nich jest znajdujący się pod numerem 3, Pałac Joński. Jest wynikiem kilku przebudów pierwotnie jednopiętrowej kamienicy z XVIII wieku, a nazwę zawdzięcza pilastrom, czyli płaskim filarom, które stworzono w porządku jońskim (pamiętasz to jeszcze ze szkoły?). Po sąsiedzku jest też Pałac Pod Globusem z 1891 r. z tytułowym globusem na szczycie frontowej elewacji. Budynek jest siedzibą szczecińskiej Akademii Sztuki.

Szczecin Pałac Joński
Pałac pod Globusem to jeden z moich ulubionych budynków w tej części Szczecina

Stań na rogu ulic Łaziebnej i Staromłyńskiej, aby zrobić dobre zdjęcie bazyliki w naturalnej ramce z drzew – stąd da się ująć na fotografii również wysoką wieżę kościoła. ;) Zwróć też uwagę na narożny budynek przy Staromłyńskiej 13, który jest siedzibą Zespołu Szkół Muzycznych. Dochodzą z niego melodie, będące miksem dźwięków przeróżnych instrumentów.

12. Pojedź na tramwajową wycieczkę do dawnej Wieży Bismarcka

Będąc w Lesie Arkońskim, odwiedzisz pewnie ruiny wieży widokowej Quistorpa. To jednak nie jedyna dawna wieża widokowa w granicach Szczecina. Ciekawą i nietypową atrakcją miasta jest Wieża Gocławska, czyli dawna wieża Bismarcka, leżąca na Zielonym Wzgórzu w dzielnicy Gocław. Do początku krótkiego szlaku, prowadzącego na górę, dostaniesz się tramwajem, mającym w pobliżu swoją pętlę.

Szczecin tramwaj Wyszyńskiego
Do pętli Gocław dojedziesz bezpośrednio z centrum miasta tramwajem nr 6 – na zdjęciu 8, bo “szóstka” mi uciekła ;)

Wysiadając na przystanku Gocław, poszukaj żółtego szlaku prowadzącego na szczyt niewielkiego wzgórza. Trasa jest krótka – pod wieżą znajdziesz się po ok. 15 minutach marszu. Aby nie wracać tą samą drogą, możesz w drodze powrotnej minąć wieżę i zejść do pętli tramwajowej idąc ulicą Narciarską.

Szczecińska Wieża Bismarcka aktualnie jest dostępna tylko z zewnątrz. W 2023 r. rozpoczął się wyczekiwany remont wieży, który ma potrwać ok. roku. Docelowo na szczycie wyremontowanej wieży ma być otwarta kawiarnia, więc zacieram już ręce. ;) Wieża nawet z zewnątrz jest atrakcyjna architektonicznie i moim zdaniem warto zrobić sobie tutaj krótką wycieczkę.

Szczecin tramwaj
Polecam potraktować tramwaje nie tylko jako środek transportu, ale też kolejną z atrakcji

Wieża Gocławska pochodzi z 1921 r. i to jedna z wielu zbudowanych w tych latach wież widokowych, które upamiętniały niemieckiego cesarza Ottona von Bismarcka. W całej Rzeszy powstało ponad 200 rzeźb i wież widokowych poświęconych Bismarckowi. Ta w dzielnicy Gocław była podobno najdroższą ze wszystkich zbudowanych w całym kraju!

13. Spróbuj kawy z najstarszej w Polsce palarni kawy Korona

W Szczecinie tradycje picia dobrej kawy sięgają jeszcze czasów przedwojennych. Przy ul. Jagiellońskiej działa nieoczywista atrakcja Szczecina, czyli najstarsza w Polsce palarnia kawy Korona. Pierwsze ziarna zostały w niej wypalone w końcówce czerwca 1936 r., czyli prawie 90 lat temu. To jedyna, nadal istniejąca palarnia kawy z dawniej trzydziestu takich miejsc w niemieckim Szczecinie.

Po wojnie wypałem kawy w tym miejscu zajął się pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego… elektryk Karol Białecki, który osiedlił się w Szczecinie. Wtedy palarnia zyskała nazwę “Korona”, a w jej nazwie pojawił się rok 1912 (między 1912 a 1936 w miejscu palarni działała stajnia). Pomimo zakazu sprzedaży kawy w czasach powojennych, palarnia rozwijała się prężnie.

W palarni kawy Korona 1912 możesz kupić oryginalne pamiątki ze Szczecina, czyli odpowiednio duży zapas kawy dla siebie i znajomych. Ofertę sprawdź wcześniej w sklepie internetowym (mają też kawy speciality pod metody alternatywne – palarnia idzie z duchem czasu!), a później odebrać zamówienie w sklepie stacjonarnym przy ul. Jagiellońskiej 89. 

Dobre położenie Szczecina i prężnie działający port były tym, czego potrzebował dobry kawowy biznes. Interesy prowadzone z marynarzami pozwoliły Koronie mieć zawsze zapasy najlepszych dostępnych ziaren kawy z dalekich krajów. Kawę pali się już w nowych piecach, ale ten oryginalny, pochodzący z 1936 r. piec firmy Probat służył w palarni Korona aż do 2015 r.

14. Cofnij się w czasie zwiedzając muzeum “Szczecin w PRL”

Uwielbiam odwiedzać miejsca, w których ktoś próbuje w magiczny sposób przenieść odwiedzających w czasie. Jedną z moich ulubionych nietypowych atrakcji Szczecina jest muzeum “Szczecin w PRL” z wystawą zajmującą ponad 100 metrów kwadratowych. Gdy tu wejdziesz, poczujesz się jak w PRLowskim mieszkaniu sprzed kilkudziesięciu lat.

“Szczecin w PRL” to prywatne muzeum z duszą. Większość zebranych eksponatów to rzeczy, które właściciele muzeum pozyskali od mieszkańców miasta – odkupując je lub dostając w prezencie. Zbiory obejmują prawie cały okres PRL, bo pochodzą z lat 1952-1989. Do obejrzenia są tematyczne zakątki:

  • poświęcony Szczecinowi (miejsca, kultura, zakłady pracy, muzyka, smaki),
  • mieszkanie (mój ulubiony, bo naprawdę przenosi w czasie),
  • dzieciństwo (moje przypadło już na czas post-PRL, ale dla wielu osób będzie to sentymentalna podróż),
  • gabinet prominenta partyjnego,
  • handel, rzemiosło, sport i wypoczynek.
Szczecin miś zabawka

Muzeum “Szczecin w PRL” znajdziesz w okolicy Parku Andersa, przy skrzyżowaniu z ul. Więckowskiego (adres to ul. Śląska 51/LU1A). Sprawdź wcześniej dni i godziny otwarcia – muzeum w 2023 r. było otwarte od piątku do poniedziałku. W czasie mojej wizyty w Szczecinie załoga pracowała nad sprzedażą biletów online (sprawdź pod linkiem, czy już działa).

Uwielbiam odważny design z lat 60. i 70. XX wieku, który rozwijał się w Polsce pomimo niesprzyjających warunków nieludzkiego ustroju. W szczecińskim muzeum możesz obejrzeć sporo przykładów takiego wzornictwa, na które potem możesz polować na Vinted albo OLX. Wiem, bo sam tak robię, zbierając ciekawe przedmioty z minionych czasów. ;)

15. Poszukaj wraku statku zbudowanego… z betonu

Rozmowa z Szymonem z Centrum Informacji Turystycznej (polecam odwiedzić ich szklany domek na pl. Żołnierza Polskiego 20 – nikt nie wie o Szczecinie tyle, co pracownicy tego miejsca) uświadomiła mi, że w Szczecinie można zobaczyć unikalny wrak statku zbudowanego z betonu! Jeden z dwóch bliźniaczych statków stworzonych w Darłówku stoi teraz na mieliźnie w okolicach Inoujścia na Jeziorze Dąbie.

Wrak statku został osadzony na mieliźnie niedaleko Inoujścia (lokalizacja na mapie: 53.5258021, 14.650341801). Możesz dopłynąć do niego kajakiem albo obejrzeć go “suchą stopą” z punktu widokowego niedaleko drogi ze Szczecina do Polic (lokalizacja na mapie: 53.51536925, 14.607377634). Dojedziesz w jego rejony autobusem nr 102 jadących przez pętlę tramwajową Gocław. 

Gdy zawierucha II wojny światowej zaczęła być coraz większym obciążeniem dla gospodarki III Rzeszy i zaczynało już brakować stali, władze postanowiły utworzyć specjalną komórkę zajmującą się badaniami i budową statków morskich z betonu. A tego w Szczecinie nie brakowało, bo działały tutaj jego fabryki. Szefem komórki został Ulrich Finsterwalder.

I to jego imię po wojnie dostał wrak wykonanego z betonu tankowca, który od sierpnia 1944 r. pracował przy przewożeniu benzyny syntetycznej z Polic do portu w Świnoujściu. Gdy w 1945 r. został zbombardowany przez wojska radzieckie, nie nadawał się już do służby. I tak zakończyła się krótka historia statku, którego wrak jest teraz nietypową atrakcją Szczecina.

16. Poznaj kawową kulturę trzeciej fali w alternatywnych kawiarniach Szczecina

Polubiliśmy się ze Szczeciniem między innymi dlatego, że w przerwach od poszukiwania atrakcji i odkrywania nieoczywistych zakątków, często wpadaliśmy na ciekawe kawiarnie z duszą i atmosferą trzeciej fali kawowej. Trzecia fala to czas, w którym jak nigdy wcześniej dba się o jakość ziarna kawy, zna się jego historię i pochodzenie oraz potrafi się odpowiednimi metodami parzenia wydobyć z niego jak najwięcej.

Szerzej o tym, gdzie wypić dobrą kawę piszę w dziale “Gdzie wypić dobrą kawę specialty w Szczecinie?” w artykule o najważniejszych atrakcjach i miejscach, które warto zobaczyć w Szczecinie. Zerknij tam po więcej kawowych, restauracyjnych i turystycznych inspiracji. ;)

Polecam spacer po Szczecinie z ideą poszukiwania miejsc, które może nie znajdują się na Twojej liście “do odwiedzenia”, ale przyciągają ciekawą witryną, unikalną nazwą (jak np. miejsce, które nazywa się… Miejsce) albo zauważasz je wtedy, gdy nabierasz ochoty na odpoczynek. W taki sposób znalazłem już setki nieoczywistych, kawowych zakątków. ;)

Tradycje najstarszej w Polsce palarni kawy są w Szczecinie kultywowane – zarówno dosłownie (bo palarnia cały czas działa), jak i poprzez inspiracje do zakładania kolejnych takich miejsc na mapie miasta. Do sprawdzenia jest również szereg lokalnych palarni:

  • erakawy.pl,
  • Qualia Caffe ze sklepem stacjonarnym przy ul. Struga 15,
  • Dolla,
  • Świtiaź z kawiarnią i sklepem przy al. Wyzwolenia 12-14/U7,
  • Tokawa z kawiarnią przy Dubois 3.

Zwiedzanie Szczecina – co jeszcze powinieneś wiedzieć?

Zwiedzanie Szczecina to miła przygoda, w której możesz połączyć odkrywanie mniej oczywistych zakątków z wizytą przy najważniejszych atrakcjach miasta. Na blogu przygotowałem nieco dodatkowych materiałów, które ułatwią Ci przygotowania do wyjazdu. Polecam Ci rzucić okiem na:

Poznałeś właśnie wszystkie nietypowe, nieznane i nieoczywiste atrakcje Szczecina, które udało mi się odkryć w czasie zwiedzania stolicy Pomorza Zachodniego. Lista nie jest jednak zamknięta – każda uliczka, zakątek i skwerek może się okazać ciekawym miejscem, które uda Ci się odkryć, gdy będziesz czujny i obecny. Szczecin to duże i rozległe miasto, które skrywa jeszcze wiele rzadko odwiedzanych zakątków – masz więc motywację, żeby przyjechać tu jeszcze raz. Udanego zwiedzania Szczecina!

Artykuł powstał we współpracy z Visit Szczecin, na której zaproszenie miałem przyjemność zwiedzać Szczecin. Jeśli jesteś przedstawicielem miasta, regionu lub Twoja firma działa w sektorze turystyki, sprawdź możliwości wspólnych projektów w zakładce Współpraca.

Portret Bartek Dziwak blog podróżniczy Bartekwpodrozy.pl

Dzięki, że przeczytałeś ten artykuł!

Napisaliśmy go zgodnie z naszymi standardami jakości publikacji, korzystając z 15 lat doświadczenia w podróżach. Dbamy o to, aby tekst był aktualny, wiarygodny i pełen osobistych wskazówek. 

  • Chciałbyś coś dodać do artykułu? Zauważyłeś błąd lub nieaktualne dane? Napisz do nas korzystając ze strony Kontakt.

Skomentuj artykuł

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze