Ushguli w Gruzji - jak dotrzeć do wioski? / Blog podróżniczy

  1. NASTĘPNY POST
Ushguli – samotna wioska wśród szczytów Gruzji

Ushguli – samotna wioska wśród szczytów Gruzji

Gruzja przeżywa turystyczny boom, który dosięga też dawniej odizolowanej od świata, przepięknej krainy – Swanetii. U stóp najwyższego szczytu Gruzji leży samotna wioska Ushguli, przez część roku praktycznie odcięta od świata. Lecz nie tylko wioska jest atrakcją – już sama droga z Mestii do Ushguli to przeżycie warte naszego wysiłku.


Ushguli to tak naprawdę wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO zespół czterech wiosek, który słynie z miana jednego z najwyżej położonych, stale zamieszkanych miejsc w Europie.

Ushguli to też synonim niedostępności. Przez część roku droga prowadząca do Ushguli jest całkowicie nieprzejezdna lub tak trudna do pokonania, że nie każdy kierowca się na to decyduje. Odwiedźmy tę samotną wioskę jak najszybciej – póki nie straciła swojej tajemniczej duszy.


Zastanawiasz się nad podróżą do Gruzji? Nie zwlekaj – naprawdę warto! Mój przewodnik podpowie Ci, co warto zobaczyć w Gruzji.


Co znajdziesz w artykule o samotnej wiosce Ushguli?

  • wskazówki dotyczące planowania wyjazdu do Ushguli,
  • informacje na temat dojazdu do Swanetii z innych części Gruzji oraz dojazdu do stolicy regionu – Mestii,
  • informacje o drodze z Mestii do Ushguli i o możliwościach zorganizowania transportu do samotnej wioski,
  • porady dotyczące zwiedzania Ushguli,
  • propozycje noclegów w Mestii i Ushguli.

Chcesz otrzymać darmowego ebooka „Jak samodzielnie zaplanować podróż”? Podaj swój adres e-mail, a ja prześlę Ci link do pobrania książki.


Dlaczego Swanetia jest tak wyjątkowa?


Zamieszkiwany przez Swanów wysokogórski region znajduje się w północno-zachodniej części kraju, blisko granicy z Rosją i Abchazją. 

Przez wiele lat rejon ten uznawano za jeden z najtrudniej dostępnych – przynajmniej w tej części globu.

Mieszkańcy, porozumiewający się lokalnym językiem swańskim, bardzo luźno powiązanym z językiem gruzińskim, przez wieki słynęli z dwóch cech: gościnności i waleczności. O ile tę pierwszą cechę można potwierdzić już po kilku godzinach spędzonych w Gruzji, to po wyjaśnienie drugiej należy zagłębić się w historię tego regionu.

Odizolowany od reszty świata, otoczony ze wszystkich stron wysokimi górami, słynie do dzisiaj ze swojej nieuległości i suwerenności.

Na przestrzeni wieków aż ośmiu książąt próbowało zawładnąć tymi terenami. Każdy z nich poniósł jednak sromotną klęskę, opierając się naporowi tutejszej ludności.

Z kilku tysięcy kamiennych, wysokich wież strażniczych dominujących kiedyś w krajobrazie Swanetii, do dziś zachowało się niespełna 200. Są one żywym dowodem dawnych czasów, w których budowle te stanowiły nieodłączną część prawie każdego zabudowania w tej krainie.

Nie brakuje ich też w Ushguli.


Wiesz, gdzie zrobić najsłynniejsze zdjęcie z Gruzji? Klasztor Cminda Sameba leżący u stóp Kazbeku to jedna z największy atrakcji turystycznych Gruzji. Sprawdź, jak zaplanować zwiedzanie tego miejsca.


Jak dojechać do Ushguli?


Ushguli przez setki lat było niedostępnym dla przyjezdnych miejscem i pomimo wszechobecnego rozwoju i modernizacji samej Gruzji, nadal pozostaje transportowym wyzwaniem.

Dojazd do samych wiosek jest możliwy tylko autem terenowym, zazwyczaj wyłącznie w wybranych miesiącach roku. Zimą osady pozostają przez długie tygodnie odcięte od świata, przynajmniej pod względem ich dostępności samochodem.

Wszechobecne w Mestii helikoptery są w stanie wylądować w dobrych warunkach pogodowych w okolicach Ushguli.


Jeśli myślisz o wyjeździe do Gruzji, przeczytaj koniecznie mój obszerny artykuł o tym, co warto wiedzieć przed podróżą do Gruzji w 2020 r. To największe kompendium praktycznej wiedzy o Gruzji!


Dojazd do Swanetii z innych części Gruzji


Do Ushguli prowadzą dwie drogi – z Mestii oraz z Kutaisi.

My zaatakowaliśmy cel od strony Mestii stwierdzając, że tam łatwiej będzie znaleźć kierowcę chętnego do wyprawy. Przed wyjazdem chcieliśmy rozejrzeć się za kompanami do naszej podróży – płaci się za samochód, więc im nas więcej, tym koszt na osobę mniejszy.

Mestia leży zdecydowanie bliżej Ushguli, co również nie było dla nas bez znaczenia.

Zdecydowaliśmy się na przyjazd wczesnym rankiem do Zugdidi, korzystając z nocnego pociągu z Tbilisi i następnie, jednej z pierwszych, porannych marszrutek do Mestii.

Pomimo, że przejechaliśmy prawie całą Gruzję, koszty były całkiem akceptowalne.

Za miejsce sypialne w dwuosobowym przedziale pierwszej klasy zapłaciliśmy 30 lari (ok. 45 zł), marszturka do Mestii to dodatkowe 20 lari (30 zł) za ponad 3 godziny jazdy.

W tej konfiguracji zameldowaliśmy się w stolicy Swanetii tuż przed 10, mając jeszcze czas na drobne zakupy i negocjacje z kierowcami.


Nocny pociąg z Tbilisi do Zugdidi

Zakwaterowanie w Mestii. Gdzie spać?


Jeżeli nie planujemy trekkingu po okolicznych terenach, to na wyprawę do Ushguli i krótki rekonesans po Mestii wystarczy nam jeden dzień.

Baza noclegowa w tym mieście jest dość rozwinięta i opiera się na guesthousach.


Polecane noclegi:

  • Teo Guesthouse and Camping – niewygórowana cena, ujmujące widoki z okien, bardzo przyzwoity standard bez zbytecznych luksusów.
  • Guesthouse Robi – bardzo atrakcyjna cena, dostępne pokoje z balkonami, bardzo przytulnie,
  • Manoni’s Guesthouse – klimat hostelowy, dobra opcja dla większych grup, czysto, schludnie i wygodnie, nieco dalej od centrum, ale nie jest to problemem w tak małym mieście.

Widok z trasy z Zugdidi do Mestii

Jak zorganizować dojazd do Ushguli? Ile kosztuje transport z Mestii do Ushguli?


Samochody jadące do Ushguli oczekują przy głównym placu miasta, tuż przy niewielkim skwerku z placem zabaw.

Koszt wynajęcia siedmioosobowego auta wraz z kierowcą wynosił wiosną 2018 r. 200 lari (ok. 300 zł). W okresie, w którym odwiedziliśmy Mestię, poza sezonem turystycznym, cena wydawała się zupełnie nienegocjowalna.

Możliwe, że w środku lata, przy dużej konkurencji kierowców, może z tej kwoty jeszcze nieco urwać.

O ile dla dwuosobowej ekipy koszt jest dość duży, to przy 4-5 uczestnikach rozkłada się już korzystnie. Nam udało się w centrum miasta namówić do wycieczki dwójkę turystów z Wielkiej Brytanii, szukających wyraźnie pomysłu na spędzenie tego dnia. Do Ushguli wyjechaliśmy tuż po 10:00.


Gruzińskiej kuchni nie da się nie kochać. Stworzyłem swój osobisty ranking 10 najlepszych dań kuchni gruzińskiej. Znasz już wszystkie dania z listy?


Droga z Mestii do Ushguli


Trasa z Mestii do Ushguli należy do jednych z najtrudniej dostępnych dróg do stałej osady w tej części świata.

Początkowy fragment pozwala na jazdę zwykłym samochodem osobowym, został bowiem przebudowany i wyłożony betonowymi płytami. Po przejechaniu mniej więcej jednej trzeciej z liczącej 46 kilometrów drogi, wjeżdżamy jednak w teren, który jest rządzony wyłącznie przez naturę.

Przystanek na trasie z Mestii do Ushguli

Droga staje się błotną breją, gdzieniegdzie przecinaną wodospadami i zwężającą się często do kilku metrów, z wielometrowymi przepaściami tuż za oknem.

Pomimo, że to niespełna 50 kilometrów, na pokonanie drogi trzeba przeznaczyć przynajmniej 3 godziny.

Kierowcy, przed wyruszeniem w podróż, sprawdzają doniesienia dotyczące stanu drogi. Te jednak szybko się dezaktualizują. To, że przejechać udało się rano nie oznacza, że w międzyczasie nie zeszła solidna lawina skalna i nie zablokowała drogi na kilka godzin.


Ubezpieczasz się przed wyjazdem za granicę? Ja robię to zawsze. Sprawdź, jaka jest cena ubezpieczenia Twojego wyjazdu. A jeśli chcesz wiedzieć więcej – zobacz moje porównanie karty EKUZ i ubezpieczenia turystycznego.


Nie można tu liczyć na jakiekolwiek “służby” oczyszczające i udrożniające trasę. Z opowieści kierowców wynika, że jest się tu kowalem własnego losu i każdy wyjazd niesie za sobą potencjalne ryzyko uszkodzenia samochodu lub utknięcia na kilka godzin z dala od cywilizacji.

Droga z Mestii do Ushguli w czasie zimy może stać się całkowicie nieprzejezdna. Okresy te na szczęście skracają się poprzez zarówno miejscową poprawę stanu drogi, jaki i większe możliwości pojazdów. Coraz rzadziej pojawia się konieczność zwożenia do wioski zapasów jedzenia na przetrwanie srogiej zimy.

Jedna z wież strażniczych w Swanetii

Po drodze można zatrzymać się przy jednej ze swaneńskich wież strażniczych, która została udostępniona do zwiedzania.

Słowo “udostępnienie” pasuje tu bardzo dobrze – nikt nie pilnuje tego miejsca, nieszczególnie dba się też o bezpieczeństwo odwiedzających. We wnętrzu zamontowano kilka drabin, które bardziej wysportowanym podróżnikom pozwalają na wdrapanie się na sam szczyt.

Budowa wież jest bardzo ciekawa.

Wnętrze składa się z kilku pięter połączonych ze sobą drabinami. Zastosowanie drabin, a nie schodów, wynika z obronnego charakteru budowli. W przypadku napadu ze strony wrogiego klanu, rodziny uciekały do wież i chroniąc się na najwyższych piętrach, wciągały ze sobą drabiny, zabierając wrogom możliwość łatwego zdobycia wieży.

Wspinaczka na wieży strażniczej w Swanetii

Otwory w podłodze ułożone były naprzemiennie, aby upadek z wyższego piętra kończył się już piętro niżej.

Pomimo bardzo prostej konstrukcji budowli, rozwiązania obronne wydają się bardzo przemyślane. Dzięki gromadzonym na najwyższych piętrach zapasom, rodziny były w stanie przetrwać tam nawet kilka miesięcy.

Poszukując transportu, udało się nam spotkać bardzo uprzejmego, mówiącego po angielsku kierowcę – Wako.

Czas przez to nam się nie dłużył, bo pomimo drobnych braków językowych, kierowca nadrabiał zaangażowaniem i chęcią przekazania nam jak największej liczby informacji o Swanetii.

Z wykształcenia ekonomista, teraz pracuje jako przewodnik wożąc turystów do ciekawych zakątków krainy. Jeśli będziecie mieli kłopot ze znalezieniem kogoś odpowiedniego, dzwońcie do Wako – +955 551 88 45 98.


Gori to gruzińskie miasto powszechnie znane dlatego, że urodził się w nim Józef Stalin. W Gori można zwiedzić mocno przekłamujące historię Muzeum Józefa Stalina. Chociaż może to być dość ciekawe przeżycie.


Jak wygląda zwiedzanie Ushguli?


Leżąc u stóp Shkhary (5193 m n.p.m.), najwyższego szczytu Gruzji i trzeciego szczytu Kaukazu, Ushguli pojawia się na horyzoncie dość nagle.

Po którymś z kolei ostrym zakręcie błotnistej drogi, oczom ukazują się majaczące w oddali wieże strażnicze. Mijamy kolejne stada krów, puszczone w samopas świnie, co jakiś czas ze wzgórza zbiegają zaciekawione rykiem silników kozy.


W rzeczywistości Ushguli to nie jedna, rozległa w terenie wioska.

Osadę stanowi konglomerat czterech mniejszych wiosek, pozostających między sobą w zasięgu wzroku – Murkmeli, Chazhashi, Chvibiani oraz Zhibiani. Wiosenny krajobraz zdominowany jest przez roztapiający się śnieg i błoto, utrudniające zarówno jazdę, jaki i spacerowanie po tym miejscu.

Znaczną większość błota stanowią odchody bydła, więc zwiedzając Ushguli, chcąc nie chcąc piszemy się na pewnego rodzaju tor przeszkód. Ma to swój urok, ale nie zalecałbym przyjeżdżać tu w najlepszych butach.

Ushguli podczas wiosennych roztopów
Ushguli podczas roztopów

Angielska Wikipedia podaje, że osadę zamieszkuje ok. 70 rodzin, co daje łącznie ponad 200 osób.

Życie tu oparte jest przede wszystkim na hodowli bydła i uprawie odpornych na trudne warunki roślin. Wszystko kręci się wokół prób samodzielnego zapewnienia sobie podstawowych dóbr – przynajmniej na czas utrudnionego dostępu do wioski.

Bycie mieszkańcem Kaukazu oznacza bycie samowystarczalnym, szczególnie, gdy zewsząd otaczającą cię cztero- i pięciotysięczniki, szczelnie broniące dostępu do wioski.

Niedaleko Gori leży Uplisciche – jedno z gruzińskich miast wykutych w skale. W artykule Uplisciche – spacer przez skalne miasto w sercu Gruzji opowiadam o historii tego miejsca i o jego zwiedzaniu.

Cywilizacja zaczyna jednak docierać do tego miejsca wraz z coraz liczniejszymi grupami turystów.

W Ushguli działa szkoła, prowadzony jest również niewielki sklep i bar. Ten ostatni jest dość drogi, służąc przede wszystkim zwiedzającym osadę podróżnikom.

Powoli rozwija się również baza noclegowa, nie ma tu jednak hoteli. Chcąc spędzić noc w tej nieziemskiej scenerii, możemy zdecydować się na jeden z guesthousów prowadzonych przez lokalnych mieszkańców.

Zabudowania Ushguli
Drogi Ushguli pełne błota

W oczy rzuca się duża liczba opuszczonych, rozwalających się domostw.

Z opowieści naszego kierowcy wynikało, że wiele rodzin zdecydowało się na opuszczenie Ushguli, nie chcąc każdego dnia zmagać się z kapryśną przyrodą Wysokiego Kaukazu.

Zadziwiające jest, że pomimo tak trudnych warunków i braku większych perspektyw, w wiosce żyje pokaźna grupka dzieci. I to całkiem rezolutnych dzieci! Wracając ze szkoły, zaczepiały nas, oferując coś do jedzenia i wygodny nocleg. Pomimo, że brzmiało to całkiem gościnnie, pokazało nam, jak trudne jest codzienne życie na tym gruzińskim, małym końcu świata.


Na wymianie walut możesz zaoszczędzić dzięki karcie Revolut, z której korzystam już od wielu miesięcy. Kartę można zamówić za darmo (a jeśli zrobisz to z tego linka, to wysyłka karty też będzie darmowa).


Spacer po zabłoconych uliczkach Ushguli wymaga sporej czujności. Wiosną, gdy śnieg zaczyna się roztapiać, ścieżki stają się śliskie i ryzyko, że wpadniemy w pozostałości po niedawnej wizycie bydła, niebezpiecznie rosną.

Warto spędzić kilka chwil zagłębiając się w którąś z uliczek – choćby po to, aby odnaleźć tak piękne ozdobione domostwa, jak na zdjęciu powyżej. Byliśmy przekonani, że dom jest opuszczony, sądząc po jego stanie technicznym. Niestety, w takich warunkach nadal mieszkają tu ludzie.

Jedna z uliczek Ushguli

Jakie wrażenia zostawia wizyta w Ushguli?


Do czasu pobytu w Ushguli byłem przekonany, że oderwane od codziennego, współczesnego życia miejsca znaleźć można tylko głęboko w dżungli, wśród pierwotnych plemion.

Okazuje się, że również tak blisko zachodniej Europy, raptem trzy godziny lotu z Wrocławia, uchowało się miejsce, które zdumiewa i zachwyca jednocześnie.

Oczywiście, Ushguli nie oparło się napływowi turystów i dla ich potrzeb trochę się do cywilizacji zbliżyło. Poza sezonem turystycznym, zaraz po srogiej zimie, miejsce nadal jednak urzeka i swoją tajemniczością zachęca do głębszego poznania.

Ushguli otoczone górami Wysokiego Kaukazu

Przenigdy nie chciałbym tu zamieszkać, nie zazdroszczę też autochtonom, którzy codziennie muszą zmagać się z kapryśną, kaukaską przyrodą.

To ona nigdy nie została jeszcze ujarzmiona i pomimo upływu lat, nadal jest głównym rozgrywającym życia w wysokogórskich dolinach. Wizyta tutaj pokazuje, że nasze częste narzekania na życiowe trudności trzeba czasami umieścić w innej, bardziej obiektywnej perspektywie.


Ushguli – informacje praktyczne


  • Dojazd: Dotarcie do Ushguli jest możliwe samochodem z napędem 4×4 (szczególnie trudne warunki panują w czasie wiosennych roztopów). Wynajęcie samochodu na całą trasę wraz z kierowcą kosztowało 200 GEL (ok. 280-300 zł).
  • Zakwaterowanie: baza noclegowa w Mestii jest bardzo bogata, ale również w samym Ushguli pojawia się coraz więcej guesthousów.

Polecane noclegi w Ushguli:

  • Caucasus Guesthouse – dobre warunki, niewygórowana cena, świetne widoki (chociaż w Ushguli ciężko trafić na kiepski widok z okna),
  • Mshvidoba – podobnie jak wyżej – wszystko poprawnie i na tyle wygodnie, na ile to możliwe w Ushguli.

Zaplanuj wycieczkę do Ushguli jak najszybciej, zanim turyści zdążą całkiem je zatłoczyć i odebrać przyciągającą niedostępność. Opowiedz w komentarzu, czy Ushguli znajduje się na Twojej podróżniczej liście. A jeśli już ją odwiedziłeś, to podziel się wrażeniami z tej niecodziennej wycieczki.


Wycieczka do Gruzji: praktyczne wskazówki i porady

Pobierz darmowego ebooka
Podróż będzie dużo łatwiejsza z moim ebookiem “Jak samodzielnie zaplanować podróż”, który możesz pobrać za darmo.

Zarezerwuj loty
Najwięcej bezpośrednich lotów z Polski do Gruzji oferuje Wizzair, który lata na lotnisko w Kutaisi. Biletów można szukać bezpośrednio na stronie Wizzair lub np. w porównywarce Momondo, dzięki której można znaleźć sporo dobrych ofert.

Zarezerwuj noclegi
Ogromną bazę obiektów noclegowych ma Booking.com.

Na Airbnb wynająć można całe mieszkania za często niewielką cenę. Zarejestruj się za darmo z tego linka, a dostaniesz 140 zł zniżki na pierwszą rezerwację.

Sprawdź dobrze lokalizację obiektu. Czasami lepiej zapłacić nieco więcej za hotel, który znajduje się w centrum miasta, niż później tracić czas i pieniądze na niepotrzebne dojazdy.

Kup ubezpieczenie turystyczne
Sprawdź, ile kosztuje ubezpieczenie turystyczne Twojego wyjazdu i kup to, które będzie oferowało najlepsze warunki. Przeczytaj też, na czym polega ubezpieczenie turystyczne.

Podczas wyjazdów zagranicznych nie chroni Cię polskie ubezpieczenie zdrowotne. Jeśli cokolwiek Ci się stanie i będziesz musiał skorzystać z pomocy medycznej, to bez ubezpieczenia zapłacisz za wszystko z własnej kieszeni.

Wymień złotówki na lari
Walutą obowiązującą w Gruzji jest lari. Przed podróżą wymień trochę gotówki lub wypłać lari z bankomatów, które są dostępne na lotniskach (w Kutaisi bankomaty są tuż przed wyjściem z terminala).

Możesz skorzystać z karty Revolut, dzięki której zaoszczędzisz na kursach wymiany, a sama obsługa walut będzie wygodniejsza. Możesz zamówić darmową kartę. Jeśli zrobić to z tego linka, to wysyłka również będzie darmowa.

Zaplanuj zwiedzanie
Rzuć okiem na artykuł, w którym mówię o miejscach, które zdecydowanie warto odwiedzić w Gruzji.

Koniecznie przeczytaj też tekst, w którym mówię o wszystkim, co warto wiedzieć przed wyjazdem do Gruzji.

Jeśli lubisz papierowe przewodniki, zainteresuj się propozycją od Lonely Planet lub wydawnictwa Pascal.


Dołącz do społeczności bloga!


  1. Odwiedź fanpage Bartekwpodrozy.pl na Facebooku.
  2. Zerknij na profil @bartekwpodrozypl na Instagramie.
  3. Pobierz DARMOWEGO ebooka “Jak samodzielnie zaplanować podróż” i otrzymuj informacje o podróżniczych okazjach i ciekawych materiałach.
Autor artykułu: Bartek Dziwak

Bartek Dziwak

Pretendujący do bycia podróżnikiem pracownik na etacie, który stara się wycisnąć jak cytrynę każdą wolną chwilę i spędzić ją w podróży - to chyba moja najlepsza charakterystyka.
Kiedyś zakochałem się w wolności, jaką daje podróżowanie. Od tego czasu nie potrafię się zatrzymać.

30 komentarzy do “Ushguli – samotna wioska wśród szczytów Gruzji”

  • Zostaw swój komentarz