Moje social media
Szukaj na blogu
Bartekwpodrozy.pl

15 atrakcji Wrocławia, które warto zobaczyć w jeden dzień

10 czerwca 2019
(aktualizacja: 30 września 2020)

Przygotowałem dla Ciebie listę 15 najciekawszych miejsc i atrakcji Wrocławia, które warto zobaczyć zwiedzając miasto.

Bogata historia, liczne atrakcje i wielokulturowość miasta powodują, że zwiedzanie Wrocławia stopniowo staje się równie modne, jak odwiedziny w Krakowie czy Gdańsku. Pomogę Ci zaplanować wizytę we Wrocławiu tak, abyś wyciągnął z niej jak najwięcej.


Wrocław to jedna z największych atrakcji Dolnego Śląska, ale... nie jedyna! Sprawdź niekończącą się listę miejsc i atrakcji, które warto zobaczyć na Dolnym Śląsku.


Co znajdziesz w artykule?

  • mapę najciekawszych atrakcji Wrocławia,
  • gotowy plan zwiedzania z najważniejszymi zabytkami i miejscami wartymi zobaczenia,
  • informacje o atrakcjach Wrocławia, które minąłbyś bez świadomości, że warto się przy nich na chwilę zatrzymać,
  • punkty widokowe, które warto odwiedzić we Wrocławiu,
  • historię symbolu miasta - wrocławskich krasnali,
  • praktyczne informacje o przemieszczaniu się po mieście, propozycje noclegów.

Przygotowałem dla Ciebie mapkę, na której zaznaczyłem najważniejsze atrakcje Wrocławia. Kliknij tutaj, aby pobrać ją za darmo.


Mapa atrakcji Wrocławia


Wszystkie atrakcje, o których opowiem w tym artykule, są zaznaczone na poniższej mapie.

Nie narzucaj sobie zbyt dużego tempa podczas zwiedzania Wrocławia. Jeśli będziesz widział, że brakuje Ci czasu na zaliczenie wszystkich atrakcji - odpuść niektóre z nich i wróć do Wrocławia raz jeszcze.

Zwiedzać Wrocław wolniej znaczy zwiedzać go lepiej.



Przygotowałem mapkę atrakcji Wrocławia w wersji pdf - kliknij tutaj, aby pobrać ją za darmo.


Co warto zobaczyć we Wrocławiu?


Przepływająca przez Wrocław rzeka Odra i 5 innych, mniejszych rzek tworzą na terenie miasta 25 rzecznych wysp. Trudno o drugie miasto w Polsce, które położone byłoby tak malowniczo.

Brzegi spaja aż 100 mostów i 33 kładki dla pieszych. Przed II wojną światową liczba ta była jeszcze bardziej imponująca - było ich łącznie aż 303.

Mój plan zwiedzania obejmuje 15 punktów - zarówno pojedynczych atrakcji, jak i całych, wartych uwagi rejonów miasta. Przemieszczając się między nimi, będziesz kilka razy pokonywał Odrę i jej odnogi.

Jakie atrakcje Wrocławia można zobaczyć w jeden dzień?


W zwiedzaniu Wrocławia mogą Ci pomóc przydatne aplikacje. Sprawdź, czy na mojej liście 63 najlepszych aplikacji dla podróżników nie znajdują się coś, co może Ci się przydać w kolejnej podróży.


1. Dworzec kolejowy Wrocław Główny


Dworzec Wrocław Główny pełni nie tylko funkcje transportowe, ale jest również dużą atrakcją turystyczną Wrocławia.

Budynek powstał w 1857 r. zgodnie z projektem królewskiego architekta Kolei Górnośląskiej, Wilhelma Grapowa.


Wrocław w jeden dzień - dworzec główny we Wrocławiu

Po latach zaniedbań, które doprowadziły wnętrze dworca do fatalnego stanu, doczekał się on w latach 2010-2012 generalnego remontu. Od tego czasu odwiedzanie kompleksu stało się dla wielu turystów obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Wrocławia.

Skorzystaj ze schodów ruchomych niedaleko kas biletowych i zwiedź również górne piętro dworca. Działa ta miejska biblioteka, a czasami organizowane są wystawy.

Remont został przeprowadzony z wysokim kunsztem konserwatorskim - zwróć uwagę na sufity w dworcowych sklepach i restauracjach. Szczególnie piękne zdobienia znajdują się w Sali Sesyjnej, które nie jest jednak na co dzień udostępniona do zwiedzania.


Wnętrze dworca Wrocław Główny - hol
Zegar i kasy biletowe na dworcu głównym we Wrocławiu
Hol kasowy na dworcu głównym we Wrocławiu
Wnętrze dworca kolejowego Wrocław Główny

Według dworcowych legend podziemia budynku kryją wielopiętrowe schrony i sieć tajemnych przejść, w tym nawet bezpośrednie połączenie z Odrą lub linię kolejową do Berlina.

Faktem jest, że w czasie II wojny światowej wybudowano tu imponujące schrony, które podczas modernizacji dworca w 2012 r. zostały wyburzone i zastąpione parkingiem podziemnym. Likwidacja ich metodą strzałową była swego czasu atrakcją, która przyciągała w rejon remontowanego dworca sporo gapiów.

Innych miejskich legend nie udało się potwierdzić pomimo prowadzenia badań i odwiertów.


Ciekawostką związaną z budynkiem dworca jest fakt, że pierwotnie pociągi przejeżdżały dokładnie przez środek współczesnej hali dworca, w której teraz działają kasy i punkty gastronomiczne. Podwyższenie, na które trzeba się wdrapać, aby wejść chociażby do McDonald's lub Empiku, to pozostałość po jedynym wtedy peronie. Dopiero przebudowa w latach 1899-1904 doprowadziła do budowy hali peronowej, z której pasażerowie i pociągi korzystają do dzisiaj.


2. Budynki "Mezonetowiec" i "Trzonolinowiec"


Podczas spaceru z Wrocławia Głównego w kierunku wrocławskiego Rynku, możemy zupełnie nieświadomie pominąć dwa wyjątkowe budynki na architektonicznej mapie atrakcji Wrocławia - Mezonetowiec i Trzonolinowiec.

Niestety, ich stan techniczny, a przede wszystkim brak świadomości ich wartości powodują, że nie są wśród turystów zbyt popularne.


Mezonetowiec


Mezonetowiec to stojący przy ul. Kołłątaja 9-12 budynek z 1960 r., zaprojektowany przez modernistyczną architektkę Jadwigę Grabowską-Hawrylak.

O wyjątkowości wyglądającego na pierwszy rzut oka jak pospolity blok budynku świadczy jego wewnętrzna aranżacja.


Wrocław w jeden dzień - fasada budynku

Składa się on z 56 dwupoziomowych mieszkań (tzw. mezonet), gdzie dolny poziom ma przeznaczenie dzienne (salon, kuchnia), a górny poziom mieści sypialnię i toaletę.

Z każdego mieszkania wychodzi na zewnątrz loggia z niewielkim balkonem przy każdej górnej kondygnacji. Mieszkania na najwyższym piętrze są jednopoziomowe, ale część dachu zaaranżowano jako przynależny im taras.

Fasada budynku
Galerie wejściowe budynku

Budynek był pierwszym w Polsce blokiem mieszkalnym z dwupoziomowymi mieszkaniami. Lata zaniedbań i brak remontów doprowadził budynek do stanu, w którym Mezonetowiec odstrasza. Pozostawienie wolnej ręki jego mieszkańcom spowodowało, że poszczególne loggie mienią się feerią niepasujących do siebie barw.

Pamiętajmy jednak, że budynek jest architektonicznie wyjątkowy. Może doczeka się w końcu kompleksowego odnowienia.


Jeśli interesują Cię tego typu atrakcje, koniecznie sprawdź mój artykuł o modelowym osiedlu WuWa, które powstało we Wrocławiu w latach 20. XX wieku.


Trzonolinowiec


W równie kiepskim stanie jest stojący kilkaset metrów dalej Trzonolinowiec. Jego budowa była atrakcją samą w sobie - budowano go niezgodnie z powszechną logiką, rozpoczynając od najwyższego piętra, a kończąc na najniższym.

Skąd taki osobliwy sposób konstrukcji?


Wrocław w jeden dzień - Trzonolinowiec

Sercem Trzonolinowca jest żelbetowy trzon umieszczony w środku budynku. Na tej konstrukcji osadzono, zwisające na 12 stalowych linach, kwadratowe stropy kolejnych pięter. Budowa kolejnych kondygnacji odbywała się z prefabrykatów poza placem budowy, a gdy były już gotowe, podnoszono je na miejsce przeznaczenia i mocowano.


Rysunki z czasu projektowania Trzonolinowca
Na rysunkach 1 i 2 wyraźnie widać 12 lin, które stanowiły podstawę konstrukcji Trzonolinowca. Źródło: Młody Technik nr 9/1970

Budynek oddano do użytku w 1967 r., a następnie w 1974 r. przebudowano odbierając mu unikatowy charakter. Konstrukcję usztywniono obudowując liny betonem i opierając kondygnację parterową stalowymi słupami. Argumentowano to doniesieniami, że konstrukcja chwieje się podczas silnych wiatrów.

Widok na Trzonolinowiec z ulicy Dworcowej we Wrocławiu
Dolna część budynku Trzonolinowca
Widok na kolejne kondygnacje Trzonolinowca

Budynek obrósł w mieście legendą. W 1967 r. otrzymał tytuł Domu Roku. Mieszkańcami Trzonolinowca, zwanego przez wrocławian "Domem na kurzej łapie" byli m.in. Bogusław Linda i Krzysztof Globisz.

Zastosowane w budynku ogrzewanie podłogowe miało podobno doprowadzić Lindę do problemów... z korzonkami.


Dolny Śląsk to nie tylko Wrocław. Niecałą godzinę drogi dalej leży Świdnica - przepiękna, bogata w zabytki perła Dolnego Śląska. Może warto ją w końcu zwiedzić?


3. Fosa Miejska


Wybierając spacer ulicami Kołłątaja i Piotra Skargi dajemy sobie szansę na zobaczenie pozostałości fosy miejskiej, którą Wrocław posiadał od XIII wieku.

Na obecny kształt fosy miał wpływ brat wielkiego Napoleona, Hieronim Bonaparte, który po zdobyciu Wrocławia w 1807 r. nakazał wyburzenie fortyfikacji miasta i oddanie tych terenów do użytku mieszkańców.

Bulwary, które współcześnie pozwalają na spacery wzdłuż fosy, to właśnie zasługa Hieronima, któremu nie zależało jednak na pięknie Wrocławia - chciał po prostu osłabić potencjał obronny miasta.

Tuż przy skrzyżowaniu Kołłątaja z Podwalem, po obu stronach drogi zauważymy malownicze parki oraz fosę.

Spacer całą długością ul. Podwale pozwoli zobaczyć zdecydowaną większość pozostałości Fosy Miejskiej.

Fosa Miejska w rejonie Wzgórza Partyzantów

Kierując się na północ ul. Piotra Skargi, dotrzemy do jednego z najbardziej ruchliwych skrzyżowań Wrocławia, tuż przy Galerii Dominikańskiej. Centrum handlowe otwarto w 2001 r. jako pierwszą, wielkopowierzchniową galerię handlową w centrum Wrocławia.

Nas bardziej interesuje jednak Rynek - skręcamy zatem w będącą już wtedy deptakiem ulicę Oławską.


4. Rynek


Krótki spacer doprowadzi nas wprost do zajmującego prawie 4 hektary wrocławskiego Rynku.

Naszym oczom ukaże się znana z pocztówek i zdjęć bryła Starego Ratusza z tarczą zegara astronomicznego.

Z budynku wyrasta niespełna 70-metrowa wieża ratuszowa. Rynek to bez wątpienia najpopularniejsza atrakcja Wrocławia - codziennie pojawiają się tutaj setki polskich i zagranicznych turystów.


Widok na pierzeję zachodnią i Plac Solny (na drugim planie) wrocławskiego Rynku

Hejnał… we Wrocławiu?
Tak! Z wieży ratuszowej w każdą niedzielę, dokładnie o godzinie 12:00 rozbrzmiewa tzw. hejnał wrocławski. Pieśń o tytule "We Wrocławiu na Rynecku" rozbrzmiewa na cztery strony świata. Jak widać granie hejnału nie jest atrakcją zarezerwowaną tylko dla królewskiego Krakowa.


Tuż przed budynkiem stoi kopia pręgierza z XV w. Współcześnie umawiają się tutaj osoby chcące spędzić czas w rejonie Starego Miasta, a niezbyt dobrze znające topografię miasta.

Wybierając na miejsce spotkania "pod pręgierzem", na pewno w końcu się odnajdziemy. W ciepłe dni czekają tu na swoich kompanów dziesiątki osób.

Wrocław w jeden dzień - Stary Ratusz z zegarem astronomicznym na wrocławskim Rynku
Stary Ratusz na wrocławskim rynku w czasie trwania Jarmarku Świętojańskiego

Wewnątrz Starego Ratusza działa Muzeum Sztuki Mieszczańskiej, które można zwiedzać codziennie poza poniedziałkami i wtorkami.

W podziemiach budynku znajduje się jedna z najstarszych w Europie restauracja. Piwnica Świdnicka działała od 1273 r., ale na skutek sporów prawnych między właścicielem lokalu (miastem Wrocław), a najemcą, w 2017 r, została zamknięta.

Wejście do restauracji Piwnica Świdnicka

Do budynku Starego Ratusza przylega Nowy Ratusz będący siedzibą prezydenta Wrocławia oraz Rady Miejskiej.

Tuż przed gmachem znajduje się kolejny, tym razem współczesny symbol miasta - wykonana ze szkła fontanna Zdrój.

Powstała w 1996 r. na zlecenie ówczesnego prezydenta Wrocławia, Bogdana Zdrojewskiego jako obiekt tymczasowy, ale szczęśliwie tryska wodą do dzisiaj. Początkowo fontannie zdarzało się służyć za miejsce kąpieli, przez co została objęta całodobowym monitoringiem.

Kamienice na południowej pierzei Rynku we Wrocławiu

Rynek otacza dokładnie 60 kamienic. Jaś i Małgosia znajdują się w jednym z rogów Rynku i to jedne z najlepiej rozpoznawalnych kamieniczek (chociaż formalnie są już przy ul. św. Mikołaja).

Wiele budynków ma swoje osobliwe nazwy: Kamienica pod Gryfami, Kamienica pod Złotym Słońcem.

W tej drugiej mieści się świetne Muzeum Pana Tadeusza, w którym można zobaczyć rękopis epopei narodowej, której inwokację zna chyba każdy Polak.

Wstęp do muzeum kosztuje 20 zł (bilet normalny) lub 10 zł (bilet ulgowy)..

Jedna z kamienic Rynku jest jednak trochę "oszukana". Na jej fasadzie znajdziemy domalowane okno - bez niego byłaby niesymetryczna i niezbyt urodziwa. Mam nadzieję, że będziecie w stanie wytropić to okno.

Kamienice Rynku we Wrocławiu
Kolorowe ściany kamienic we Wrocławiu (Rynek)

Aż do lat 70. przez Rynek prowadzono ruch samochodowy - była tu nawet stacja benzynowa. Współcześnie Rynek jest na szczęście całkowicie zamknięty dla ruchu kołowego i można po nim swobodnie i bezpiecznie spacerować.

Wrocław w jeden dzień - wieża Starego Ratusza we Wrocławiu

5. Plac Solny


W południowo-zachodnim narożniku Rynku trafimy na Plac Solny - rynek pomocniczy Starego Miasta. Plac był historycznie miejscem handlu, na którym poza solą sprzedawano szereg innych dóbr.

Współcześnie znajdziemy tutaj nigdy niezamykający się targ kwiatowy, na którym możemy kupić kwiaty dla swojej ukochanej nawet w środku ponurej nocy.

Targ kwiatowy na Placu Solnym we Wrocławiu
Kwiaciarka na stoisku nr 9 - Plac Solny we Wrocławiu

Intensywne życie placu odbywa się na jego płycie głównej, jednak pod ziemią jest niemniej ciekawie - znajduje się tam mogący pomieścić 300 osób schron.

Jego część jest aktualnie zaaranżowana na galerię Movie Gate, gdzie znajdziemy sporo rekwizytów z planów filmowych m.in. Hollywood.

Budynek Starej Giełdy na Placu Solnym we Wrocławiu

Charakterystycznym budynkiem tej części Wrocławia jest Stara Giełda, pierwsza siedziba wrocławskiej giełdy i przedstawicielstwo lokalnych kupców.


Nikt nie lubi podatków. Nie przepadali za nimi również wrocławscy kupcy. Na fasadzie Starej Giełdy umieścili co prawda literę W symbolizującą założyciela miasta, Wratysława, ale poskąpili już na pozostałe elementy wrocławskiego herbu. Taki "niedorobiony" herb miał symbolizować niechęć do władz miejskich łasych na kupieckie pieniądze.


Stara Giełda jest teraz biurowcem, który gości w swoich murach m.in. biura nieruchomości. Podziemia budynku zajmuje restauracja.


6. Dzielnica Czterech Wyznań


Niedaleko Placu Solnego znajduje się miejsce, które jest definicją wrocławskiej różnorodności i szerokiej tolerancji.

W rejonie ulic św. Antoniego i Włodkowica znajduje się Dzielnica Czterech Wyznań, znana też jako Dzielnica Wzajemnego Szacunku.


W bliskim sąsiedztwie stoją tutaj:

  • katolicki kościół św. Antoniego z Padwy,
  • prawosławny sobór Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy,
  • ewangelicko-augsburski kościół Opatrzności Bożej,
  • synagoga pod Białym Bocianem.

Synagoga pod Białym Bocianem w Dzielnicy Czterech Wyznań we Wrocławiu
Synagoga pod Białym Bocianem w Dzielnicy Czterech Wyznań

Wszystkie świątynie można zwiedzać. Ciekawym puntem jest szczególnie synagoga pod Białym Bocianem, która oferuje odwiedzającym szeroki program kulturalny. Poza sakralnym charakterem tej części miasta, ulice wieczorem ożywają dzięki licznym pubom i restauracjom.

Główne wejście do dzielnicy znajduje się u zbiegu ulic Kazimierza Wielkiego i św. Antoniego, a wyróżnia go pomnik Kryształowa Planeta.

Pomnik

7. Ulice Starego Miasta we Wrocławiu


Rejon Rynku to układ przecinających się pod kątem prostym ulic i uliczek, na których tętni życie zabytkowej części miasta.

Jednym z głównych traktów doprowadzających pieszych do Rynku jest ul. Świdnicka, dawniej główna ulica handlowa Wrocławia. Na jej atrakcje zarezerwowałem już czas w dalszej części artykułu - potraktujmy ją jako wisienkę na torcie.

Dziedziniec restauracji
Restauracja "Motyla Noga" mieszcząca się przez ul. Więziennej

W poszukiwaniu ciekawych miejsc na kawę i obiad polecam spacer ulicami Igielną i Więzienną.

Na piwo lub lampkę wina zapraszam do Motylej Nogi, która ulokowała się w byłym budynku więzienia. W sezonie letnim stoliki wypełniają wewnętrzny dziedziniec, a to już prowokuje do zrobienia naprawdę klimatycznych zdjęć.

Jeśli nie znajdziecie w tym rejonie miejsca, które przypadnie Wam do gustu, to sprawdźcie też ofertę knajpek przy ulicy Nożowniczej i Szewskiej.

Krasnal przy ul. Więziennej

Jeśli będziecie przy Odrzańskiej, koniecznie skręćcie w niepozorną ulicę Jatki, Nagromadzenie galerii sztuki jest przy niej ponadprzeciętne. Odkryłem ją dopiero po kilku latach mieszkania we Wrocławiu. Na pewno znajdziecie tutaj wiele ciekawych motywów fotograficznych.

Wrocław w jeden dzień - ulica Jatki
Pomnik ku czci zwierząt hodowlanych przy ul. Jatki
Kameralna, ale nadal ciekawa ul. Jatki biegnąca na północ od wrocławskiego rynku

8. Punkty widokowe Wrocławia na Starym Mieście


Tuż przy Rynku znajdują się dwie bardzo charakterystyczne, wrocławskie świątynie, w których dostępne są tarasy widokowe.


Bazylika mniejsza św. Elżbiety Węgierskiej


Bazylika mniejsza świętej Elżbiety Węgierskiej to dominujący punkt Starego Miasta z wieżą osiągającą 90 metrów wysokości.

Blisko jej szczytu znajduje się punkt widokowy, do którego dostaniemy się po pokonaniu wąskich i krętych schodów.

Świątynia do dzisiaj nie otrząsnęła się po katastrofalnym pożarze z 1976 r., który strawił m.in. dach i dużą część drewnianego wyposażenia.

Widok na Rynek we Wrocławiu z punktu widokowego
Widok na Wrocław z punktu widokowego

Wieża widokowa jest czynna tylko w sezonie letnim, poza dniami z silnymi opadami deszczu i intensywnym wiatrem.

Wstęp kosztuje 10 zł.


Katedra św. Marii Magdaleny (Mostek Pokutnic)


Po przeciwnej stronie Rynku stoi dawna, ewangelicka katedra św. Marii Magdaleny, dzisiaj należąca do kościoła polskokatolickiego.

Jej dwie wieże są na wysokości 45 metrów połączone słynnym Mostkiem Pokutnic, zwanym też Mostkiem Czarownic.


Wrocław w jeden dzień - widok na wrocławski Rynek z Mostku Pokutnic

Pod koniec XIX w. rozkręciła się na nim tak mocna impreza z okazji 90. urodzin cesarza Wilhelma I, że od fajerwerków spłonęła jedna z wież. Udało się ją jednak ostatecznie odbudować. Mostek jest kolejnym miejskim punktem widokowym.


Z Mostkiem Pokutnic są związane dwie, konkurencyjne legendy.
Według pierwszej z nich, po zmroku mostek wypełnia się pokutującymi duszami osób, które podróżując zmarły w mieście. Mają w końcu za co pokutować - jak można umrzeć zwiedzając tak piękne miejsce?
Druga legenda mówi, że mostek nocami zajmują nie dusze próżnych dziewczyn, które spędziły życie na zabawach, zamiast przykładnie wychowywać dzieci. Kto by na mostku nie pokutował, to nie może narzekać na kiepskie widoki.


Wejść na Mostek Pokutnic można codziennie, przez cały rok. Podobnie jak w przypadku tarasu w bazylice św. Elżbiety, nie mamy co liczyć na windę.

Bilety kosztują 8 zł (normalny) lub 5 zł (ulgowy).