Zwiedzanie Wrocławia w 1 dzień. Co zobaczyć? Gotowy plan zwiedzania - Bartekwpodrozy.pl

  1. NASTĘPNY POST
Wrocław w jeden dzień. Co zobaczyć? Gotowy plan zwiedzania

Wrocław w jeden dzień. Co zobaczyć? Gotowy plan zwiedzania

Wrocław jest moim zdaniem najpiękniejszym miastem wojewódzkim i turystyczną perełką naszego kraju. W tym przewodniku pokażę, jak zaplanować zwiedzanie Wrocławia w taki sposób, aby zobaczyć najciekawsze atrakcje miasta w jeden dzień.

Wrocław to miasto wielowątkowe, różnorodne, bardzo nowoczesne, a jednocześnie wypełnione po brzegi ciekawą, burzliwą historią.

Dla tych z Was, którzy chcą zwiedzić Wrocław w jeden dzień, przygotowałem gotowy plan zwiedzania. Przeprowadzi on Was przez najbardziej rozpoznawalne, a przy okazji moje ulubione atrakcje miasta.


Co znajdziecie w artykule?

  • propozycję trasy i gotowy plan zwiedzania, który obejmie najważniejsze zabytki i atrakcje wrocławskiego Starego Miasta i Śródmieścia,
  • mapę, na której oznaczyłem atrakcje Wrocławia – pozwoli efektywnie przemieszczać się po mieście,
  • atrakcje Wrocławia, które minęlibyście bez świadomości, że warto się przy nich na chwilę zatrzymać,
  • punkty widokowe, które warto odwiedzić we Wrocławiu,
  • historię wrocławskich krasnali,
  • podstawowe informacje o Wrocławiu, zasady działania wrocławskiego transportu miejskiego – korzystanie z komunikacji miejskiej oraz roweru miejskiego.

Chcesz otrzymać darmowego ebooka „Jak samodzielnie zaplanować podróż”? Podaj swój adres e-mail, a ja prześlę Ci link do pobrania książki.


Zwiedzanie Wrocławia w jeden dzień krok po kroku


Jeśli możecie, zrezygnujcie z podróży do Wrocławia własnym samochodem. Miasto cierpi z powodu smogu i łatwo się korkuje – może to spowodować, że Wasz dzień zacznie się od frustracji, która tylko wzrośnie, gdy przyjdzie do poszukiwania miejsca parkingowego.

Wrocław jest świetnie skomunikowany z pozostałymi regionami Polski przy pomocy transportu kolejowego i autobusowego. Główne dworce znajdują się w centrum miasta, a ich rejon jest obsługiwany przez liczne miejskie autobusy i tramwaje.


Jakie atrakcje Wrocławia można zobaczyć w jeden dzień? Mój plan zwiedzania obejmuje 10 punktów – zarówno pojedynczych atrakcji, jak i całych, wartych uwagi rejonów miasta.


1. Dworzec kolejowy Wrocław Główny


Dworzec Wrocław Główny pełni nie tylko funkcje transportowe, ale jest również dużą atrakcją turystyczną Wrocławia.

Budynek powstał w 1857 r. zgodnie z projektem królewskiego architekta Kolei Górnośląskiej, Wilhelma Grapowa.


Wrocław w jeden dzień - dworzec główny we Wrocławiu

Dworzec po latach zaniedbań, które doprowadziły jego wnętrze do fatalnego stanu, doczekał się w latach 2010-2012 generalnego remontu. Od tego czasu odwiedzanie kompleksu stało się dla wielu turystów obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Wrocławia.

Polecam skorzystać ze schodów ruchomych niedaleko kas biletowych i zwiedzić również górne piętro dworca. Remont został przeprowadzony z wysokim kunsztem konserwatorskim – zerkajcie na sufity w dworcowych sklepach i restauracjach.

Szczególnie piękne zdobienia znajdują się w Sali Sesyjnej, które nie jest jednak na co dzień udostępniona do zwiedzania.


Wnętrze dworca Wrocław Główny - hol
Zegar i kasy biletowe na dworcu głównym we Wrocławiu
Hol kasowy na dworcu głównym we Wrocławiu
Wnętrze dworca kolejowego Wrocław Główny

Dworcowe legendy głoszą, że podziemia budynku skrywają wielopiętrowe schrony i sieć tajemnych przejść, w tym nawet bezpośrednie połączenie z Odrą lub linię kolejową do Berlina.

Faktem jest, że w czasie II wojny światowej wybudowano tu imponujące schrony, które podczas modernizacji dworca w 2012 r. zostały wyburzone i zastąpione parkingiem podziemnym.

Innych miejskich legend nie udało się potwierdzić pomimo prowadzenia badań i odwiertów.


Ciekawostką związaną z budynkiem dworca jest fakt, że pierwotnie pociągi przejeżdżały dokładnie przez środek współczesnej hali dworca, w której teraz działają kasy i punkty gastronomiczne. Podwyższenie, na które trzeba się wdrapać, aby wejść chociażby do McDonald’s lub Empiku, to pozostałość po jedynym wtedy peronie. Dopiero przebudowa w latach 1899-1904 doprowadziła do budowy hali peronowej, z której pasażerowie i pociągi korzystają do dzisiaj.


2. Budynki “Mezonetowiec” i “Trzonolinowiec”


Podczas spaceru z Wrocławia Głównego w kierunku wrocławskiego Rynku, możemy zupełnie nieświadomie pominąć dwa wyjątkowe na architektonicznej mapie miasta budynki – Mezonetowiec i Trzonolinowiec.

Niestety, ich stan techniczny, a przede wszystkim brak świadomości ich wartości powodują, że nie są wśród turystów zbyt popularne.


Mezonetowiec


Mezonetowiec to stojący przy ul. Kołłątaja 9-12 budynek z 1960 r., zaprojektowany przez modernistyczną architektkę Jadwigę Grabowską-Hawrylak.

O wyjątkowości wyglądającego na pierwszy rzut oka jak pospolity blok budynku świadczy jego wewnętrzna aranżacja.

Wrocław w jeden dzień - fasada budynku "Mezonetowiec"

Składa się on z 56 dwupoziomowych mieszkań (tzw. mezonet), gdzie dolny poziom ma przeznaczenie dzienne (salon, kuchnia), a górny poziom mieści sypialnię i toaletę.

Z każdego mieszkania wychodzi na zewnątrz loggia z niewielkim balkonem przy każdej górnej kondygnacji. Mieszkania na najwyższym piętrze są jednopoziomowe, ale część dachu zaaranżowano jako przynależny im taras.

Fasada budynku "Mezonetowiec" od strony ul. Kołłątaja
"Mezonetowiec" we Wrocławiu
Galerie wejściowe budynku "Mezonetowiec" we Wrocławiu

Budynek był pierwszym w Polsce blokiem mieszkalnym z dwupoziomowymi mieszkaniami. Lata zaniedbań i brak remontów doprowadził budynek do stanu, w którym Mezonetowiec odstrasza. Pozostawienie wolnej ręki jego mieszkańcom spowodowało, że poszczególne loggie mienią się feerią niepasujących do siebie barw.

Pamiętajmy jednak, że budynek jest architektonicznie wyjątkowy. Może doczeka się w końcu kompleksowego odnowienia.


Trzonolinowiec


W równie kiepskim stanie jest stojący kilkaset metrów dalej Trzonolinowiec. Jego budowa była atrakcją samą w sobie – budowano go niezgodnie z powszechną logiką, rozpoczynając od najwyższego piętra, a kończąc na najniższym.

Skąd taki osobliwy sposób konstrukcji?


Wrocław w jeden dzień - Trzonolinowiec

Sercem Trzonolinowca jest żelbetowy trzon umieszczony w środku budynku. Na tej konstrukcji osadzono, zwisające na 12 stalowych linach, kwadratowe stropy kolejnych pięter. Budowa kolejnych kondygnacji odbywała się z prefabrykatów poza placem budowy, a gdy były już gotowe, podnoszono je na miejsce przeznaczenia i mocowano.


Rysunki z czasu projektowania Trzonolinowca
Na rysunkach 1 i 2 wyraźnie widać 12 lin, które stanowiły podstawę konstrukcji Trzonolinowca. Źródło: Młody Technik nr 9/1970

Budynek oddano do użytku w 1967 r., a następnie w 1974 r. przebudowano odbierając mu unikatowy charakter. Konstrukcję usztywniono obudowując liny betonem i opierając kondygnację parterową stalowymi słupami. Argumentowano to doniesieniami, że konstrukcja chwieje się podczas silnych wiatrów.

Widok na Trzonolinowiec z ulicy Dworcowej we Wrocławiu
Dolna część budynku Trzonolinowca
Widok na kolejne kondygnacje Trzonolinowca

Budynek obrósł w mieście legendą. W 1967 r. otrzymał tytuł Domu Roku. Mieszkańcami Trzonolinowca, zwanego przez wrocławian “Domem na kurzej łapie” byli m.in. Bogusław Linda i Krzysztof Globisz.

Zastosowane w budynku ogrzewanie podłogowe miało podobno doprowadzić Lindę do problemów… z korzonkami.


3. Rynek, Plac Solny, Dzielnica Czterech Wyznań


Po zmierzeniu się z osobliwościami wrocławskiej architektury, czas skierować się w stronę serca Starego Miasta – do Rynku.


Fosa Miejska


Wybierając spacer ulicami Kołłątaja i Piotra Skargi dajemy sobie szansę na zobaczenie pozostałości fosy miejskiej, którą Wrocław posiadał od XIII wieku.

Na obecny kształt fosy miał wpływ brat wielkiego Napoleona, Hieronim Bonaparte, który po zdobyciu Wrocławia w 1807 r. nakazał wyburzenie fortyfikacji miasta i oddanie tych terenów do użytku mieszkańców.

Bulwary, które współcześnie pozwalają na spacery wzdłuż fosy, to właśnie zasługa Hieronima, któremu nie zależało jednak na pięknie Wrocławia – chciał po prostu osłabić potencjał obronny miasta.

Tuż przy skrzyżowaniu Kołłątaja z Podwalem, po obu stronach drogi zauważymy malownicze parki oraz fosę.

Fosa Miejska w rejonie Wzgórza Partyzantów

Kierując się dalej na północ dotrzemy do jednego z najbardziej ruchliwych skrzyżowań Wrocławia, tuż przy Galerii Dominikańskiej. Centrum handlowe otwarto w 2001 r. jako pierwszą, wielkopowierzchniową galerię handlową w centrum Wrocławia.

Nas bardziej interesuje jednak Rynek – skręcamy zatem w będącą już wtedy deptakiem ulicę Oławską.


Rynek


Krótki spacer doprowadzi nas wprost do zajmującego prawie 4 hektary wrocławskiego Rynku. Naszym oczom ukazuje się znana z pocztówek i zdjęć bryła Starego Ratusza z tarczą zegara astronomicznego. Z budynku wyrasta niespełna 70-metrowa wieża ratuszowa. Rynek to bez wątpienia najpopularniejsza atrakcja Wrocławia – codziennie pojawiają się tutaj setki polskich i zagranicznych turystów.


Hejnał… we Wrocławiu?
Tak! Z wieży ratuszowej w każdą niedzielę, dokładnie o godzinie 12:00 rozbrzmiewa tzw. hejnał wrocławski. Pieśń o tytule “We Wrocławiu na Rynecku” rozbrzmiewa na cztery strony świata. Jak widać granie hejnału nie jest atrakcją zarezerwowaną tylko dla królewskiego Krakowa.


Tuż przed budynkiem stoi kopia pręgierza z XV w. Współcześnie umawiają się tutaj osoby chcące spędzić czas w rejonie Starego Miasta, a niezbyt dobrze znające topografię miasta. Wybierając na miejsce spotkania “pod pręgierzem”, na pewno w końcu się odnajdziemy. W ciepłe dni czekają tu na swoich kompanów tłumy osób.

Wrocław w jeden dzień - Stary Ratusz z zegarem astronomicznym na wrocławskim Rynku
Kamienice na południowej pierzei Rynku we Wrocławiu

Wewnątrz Starego Ratusza działa Muzeum Sztuki Mieszczańskiej, które można zwiedzać codziennie poza poniedziałkami i wtorkami (stan na maj 2019 r.).

W podziemiach budynku znajduje się jedna z najstarszych w Europie restauracja. Piwnica Świdnicka działała od 1273 r., ale na skutek sporów prawnych między właścicielem lokalu (miastem Wrocław), a najemcą, w 2017 r, została zamknięta.

Wejście do restauracji Piwnica Świdnicka

Do budynku Starego Ratusza przylega Nowy Ratusz będący siedzibą prezydenta Wrocławia oraz Rady Miejskiej.

Tuż przed gmachem znajduje się kolejny, tym razem współczesny symbol miasta – wykonana ze szkła fontanna Zdrój. Powstała w 1996 r. na zlecenie ówczesnego prezydenta Wrocławia, Bogdana Zdrojewskiego jako obiekt tymczasowy, ale szczęśliwie tryska wodą do dzisiaj. Początkowo fontannie zdarzało się służyć za miejsce kąpieli, przez co została objęta całodobowym monitoringiem.


Widok na pierzeję zachodnią i Plac Solny (na drugim planie) wrocławskiego Rynku

Rynek otacza dokładnie 60 kamienic. Jaś i Małgosia znajdują się w jednym z rogów Rynku i to jedne z najlepiej rozpoznawalnych kamieniczek (chociaż formalnie są już przy ul. św. Mikołaja).

Wiele budynków ma swoje osobliwe nazwy: Kamienica pod Gryfami, Kamienica pod Złotym Słońcem. W tej drugiej mieści się świetne Muzeum Pana Tadeusza, w którym można zobaczyć rękopis epopei narodowej, której inwokację zna chyba każdy Polak.

Wstęp do muzeum kosztuje 20 zł (bilet normalny) lub 10 zł (bilet ulgowy) – stan na maj 2019 r.

Jedna z kamienic Rynku jest jednak trochę “oszukana”. Na jej fasadzie znajdziemy domalowane okno – bez niego byłaby niesymetryczna i niezbyt urodziwa. Mam nadzieję, że będziecie w stanie wytropić to okno.

Kamienice Rynku we Wrocławiu
Kolorowe ściany kamienic we Wrocławiu (Rynek)

Aż do lat 70. przez Rynek prowadzono ruch samochodowy – była tu nawet stacja benzynowa. Współcześnie Rynek jest na szczęście całkowicie zamknięty dla ruchu kołowego i można po nim swobodnie i bezpiecznie spacerować.

Wrocław w jeden dzień - wieża Starego Ratusza we Wrocławiu

Plac Solny


W południowo-zachodnim narożniku Rynku trafimy na Plac Solny – rynek pomocniczy Starego Miasta. Plac był historycznie miejscem handlu, na którym poza solą sprzedawano szereg innych dóbr.

Współcześnie znajdziemy tutaj nigdy niezamykający się targ kwiatowy, na którym możemy kupić kwiaty dla swojej ukochanej nawet w środku ponurej nocy.

Targ kwiatowy na Placu Solnym we Wrocławiu
Kwiaciarka na stoisku nr 9 - Plac Solny we Wrocławiu

Intensywne życie placu odbywa się na jego płycie głównej, jednak pod ziemią jest niemniej ciekawie – znajduje się tam mogący pomieścić 300 osób schron. Jego część jest aktualnie zaaranżowana na galerię Movie Gate, gdzie znajdziemy sporo rekwizytów z planów filmowych m.in. Hollywood.

Budynek Starej Giełdy na Placu Solnym we Wrocławiu

Charakterystycznym budynkiem tej części Wrocławia jest Stara Giełda, pierwsza siedziba wrocławskiej giełdy i przedstawicielstwo lokalnych kupców.

Stara Giełda jest teraz biurowcem, który gości w swoich murach m.in. biura nieruchomości. Podziemia budynku zajmuje restauracja.


Nikt nie lubi podatków. Nie przepadali za nimi również wrocławscy kupcy. Na fasadzie Starej Giełdy umieścili co prawda literę W symbolizującą założyciela miasta, Wratysława, ale poskąpili już na pozostałe elementy wrocławskiego herbu. Taki “niedorobiony” herb miał symbolizować niechęć do władz miejskich łasych na kupieckie pieniądze.


Dzielnica Czterech Wyznań


Niedaleko Placu Solnego znajduje się miejsce, które jest definicją wrocławskiej różnorodności i szerokiej tolerancji.

W rejonie ulic św. Antoniego i Włodkowica znajduje się Dzielnica Czterech Wyznań, znana też jako Dzielnica Wzajemnego Szacunku. Na niewielkim obszarze, w bliskim sąsiedztwie stoją tutaj:

  • katolicki kościół św. Antoniego z Padwy,
  • prawosławny sobór Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy,
  • ewangelicko-augsburski kościół Opatrzności Bożej,
  • synagoga pod Białym Bocianem.

Synagoga pod Białym Bocianem w Dzielnicy Czterech Wyznań we Wrocławiu

Wszystkie świątynie można zwiedzać. Ciekawym puntem jest szczególnie synagoga pod Białym Bocianem, która oferuje odwiedzającym szeroki program kulturalny. Poza sakralnym charakterem tej części miasta, ulice wieczorem ożywają dzięki licznym pubom i restauracjom. Główne wejście do dzielnicy znajduje się u zbiegu ulic Kazimierza Wielkiego i św. Antoniego, a wyróżnia go pomnik Kryształowa Planeta.

Pomnik "Kryształowa Planeta" przy wejściu do Dzielnicy Czterech Wyznań

Ulice w rejonie Rynku


Rejon Rynku to układ przecinających się pod kątem prostym ulic i uliczek, na których tętni życie zabytkowej części miasta.

Jednym z głównych traktów doprowadzających pieszych do Rynku jest ul. Świdnicka, dawniej główna ulica handlowa Wrocławia. Na jej atrakcje zarezerwowałem już czas w dalszej części artykułu – potraktujmy ją jako wisienkę na torcie.

Dziedziniec restauracji "Motyla Noga" przy ul. Więziennej we Wrocławiu

W poszukiwaniu ciekawych miejsc na kawę i obiad polecam spacer ulicami Igielną i Więzienną. Na piwo lub lampkę wina zapraszam do Motylej Nogi, która ulokowała się w byłym budynku więzienia. W sezonie letnim stoliki wypełniają wewnętrzny dziedziniec, a to już prowokuje do zrobienia naprawdę klimatycznych zdjęć.

Jeśli nie znajdziecie w tym rejonie miejsca, które przypadnie Wam do gustu, to sprawdźcie też ofertę knajpek przy ulicy Nożowniczej i Szewskiej.

Krasnal przy ul. Więziennej

Jeśli będziecie przy Odrzańskiej, koniecznie skręćcie w niepozorną ulicę Jatki, Nagromadzenie galerii sztuki jest przy niej ponadprzeciętne. Odkryłem ją dopiero po kilku latach mieszkania we Wrocławiu. Na pewno znajdziecie tutaj wiele ciekawych motywów fotograficznych.

Wrocław w jeden dzień - ulica Jatki
Pomnik ku czci zwierząt hodowlanych przy ul. Jatki

4. Punkty widokowe Starego Miasta


Tuż przy Rynku znajdują się dwie bardzo charakterystyczne, wrocławskie świątynie, w których dostępne są tarasy widokowe.


Bazylika mniejsza świętej Elżbiety Węgierskiej to dominujący punkt Starego Miasta z wieżą osiągającą 90 metrów wysokości. Blisko jej szczytu znajduje się punkt widokowy, do którego dostaniemy się po pokonaniu wąskich i krętych schodów.

Świątynia do dzisiaj nie otrząsnęła się po katastrofalnym pożarze z 1976 r., który strawił m.in. dach i dużą część drewnianego wyposażenia.

Wieża widokowa jest czynna tylko w sezonie letnim, poza dniami z silnymi opadami deszczu i intensywnym wiatrem.

Wstęp kosztuje 5 zł (stan na maj 2019 r.).


Po przeciwnej stronie Rynku stoi dawna, ewangelicka katedra św. Marii Magdaleny, dzisiaj należąca do kościoła polskokatolickiego. Jej dwie wieże są na wysokości 45 metrów połączone słynnym Mostkiem Pokutnic, zwanym też Mostkiem Czarownic.


Wrocław w jeden dzień - widok na wrocławski Rynek z Mostku Pokutnic

Pod koniec XIX w. rozkręciła się na nim tak mocna impreza z okazji 90. urodzin cesarza Wilhelma I, że od fajerwerków spłonęła jedna z wież. Udało się ją jednak ostatecznie odbudować. Mostek jest kolejnym miejskim punktem widokowym.


Z Mostkiem Pokutnic są związane dwie, konkurencyjne legendy.
Według pierwszej z nich, po zmroku mostek wypełnia się pokutującymi duszami osób, które podróżując zmarły w mieście. Mają w końcu za co pokutować – jak można umrzeć zwiedzając tak piękne miejsce?
Druga legenda mówi, że mostek nocami zajmują nie dusze próżnych dziewczyn, które spędziły życie na zabawach, zamiast przykładnie wychowywać dzieci. Kto by na mostku nie pokutował, to nie może narzekać na kiepskie widoki.


Wejść na Mostek Pokutnic można codziennie, przez cały rok. Podobnie jak w przypadku tarasu w bazylice św. Elżbiety, nie mamy co liczyć na windę.

Bilety kosztują 8 zł (normalny) lub 5 zł (ulgowy) – stan na maj 2019 r.

Mostek Pokutnic we Wrocławiu
Katedra św. Jana Chrzciciela widziana z Mostku Pokutnic

5. Uniwersytet Wrocławski z Wieżą Matematyczną


Kolejny punkt widokowy, dający nieco inne spojrzenie na miasto, to Wieża Matematyczna wyrastająca z budynku Uniwersytetu Wrocławskiego. Kierując się na północ ulicą Szewską wstąpcie na chwilę do ogrodu Ossolineum, a później przejdźcie na plac Uniwersytecki.

Jeśli widzicie przed sobą fontannę z nagim szermierzem, to jesteście we właściwym miejscu.


Gmach Uniwersytetu Wrocławskiego widziany z Wyspy Słodowej

Fontanna stoi tuż przy pochodzącym z 1739 r. gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego. Wnętrza budynku skrywają reprezentacyjne pomieszczenia uniwersyteckie.

Największe wrażenie robi zdecydowanie Aula Leopoldina ozdobiona XVIII-wiecznymi freskami. Studenci mają zaszczyt korzystania z tej sali podczas ważnych uroczystości, np. podczas immatrykulacji.

Zerknijcie również do Oratorium Marianum (Oratorium Muzycznego), w którym swoje koncerty dawali Paganini i Ferenc Liszt. W przeciwieństwie do Auli Leopoldina, to pomieszczenie zostało mocno poturbowane podczas wojennej zawieruchy i nigdy nie wróciło do pierwotnego kształtu.


Ta informacja to nie miejska legenda – sam byłem świadkiem tego zakazanego procederu. O co chodzi? Wokół Szermierza co roku zbierają się setki studentów, którzy tego dnia uczestniczą w Pochodzie Juwenaliowym. Co roku znajduje się śmiałek, który wdrapuje się na fontannę i próbuje pozbawić Szermierza jego szpady. Często z sukcesem.


Mniej więcej w dwóch trzecich długości budynku, z dachu wyrasta Wieża Matematyczna.

Plany budowy budynku zakładały, że obok niej powstają jeszcze dwie kolejne wieże – XVIII-wieczne wojny i problemy finansowe zweryfikowały jednak te plany. Wieża pełniła pierwotnie zadanie obserwatorium astronomicznego i meteorologicznego, współcześnie jest już wyłącznie atrakcją turystyczną, z której nie korzysta się w celach naukowych.

Wstęp do tych pomieszczeń jest możliwy po zakupie biletów do Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego. Bilet do wszystkich 4 sal (Aula Leopoldina, Oratorium Marianum, Wieża Matematyczna i wystawa muzealna) kosztuje 14/10 zł (normalny/ulgowy). Za odwiedzenie 3 lub 2 sal zapłacimy odpowiednio 13/9 zł i 12/8 zł (stan cen na maj 2019 r.).


Nie zwiedziłeś jeszcze Poznania? Podpowiem Ci chętnie, jak zwiedzić Poznań nawet w jeden dzień.


6. Wyspa Słodowa, Wyspa Piasek, Ostrów Tumski


Po zwiedzaniu Uniwersytetu Wrocławskiego dobrze skierować się na północ, przechodząc mostem Uniwersyteckim. Za plecami, z każdym naszym krokiem, będzie pojawiał coraz ładniejszy, pocztówkowy kadr z odbijającym się od powierzchni Odry gmachem Uniwersytetu w roli głównej.

Po zejściu z mostu skręcamy w prawo i przechodząc przez charakterystyczną, żółtą Kładkę Słodową dochodzimy do Wyspy Słodowej.

Wyspa Słodowa i Wyspa Piasek

Życie towarzyskie tętni na wyspie przez cały rok, ale najciekawiej jest tu wiosną i latem. Dla mieszkańców Wrocławia zwrot “chodźmy na wyspę” jest jednoznaczny i oznacza spotkanie właśnie na Słodowej.

Południowy brzeg wyspy jest zagospodarowany przez cumujące tu barki-restauracje, na których można coś przekąsić lub wypić piwo z widokiem na Odrę i pozostałe, rzeczne wyspy.

Decyzją Rady Miejskiej Wrocławia, teren wyspy nie jest objęty zakazem picia alkoholu w miejscach publicznych. Nie ma przeszkód, aby spożywać tu alkohol niezakupiony na barkach. Jak wszędzie jednak, trzeba dbać o środowisko i dokładnie posprzątać po swojej obecności.

W ciepłe dni, Wyspa Słodowa jest zatłoczona – wypoczywają tu zarówno studenci, jak i rzesze turystów zmęczonych zwiedzaniem Wrocławia.

Wrocław w jeden dzień - widok na katedrę św. Jana Chrzciciela z bulwaru Xawerego Dunikowskiego

Wyspę najlepiej opuścić Kładką Piaskową, mijając po prawej stronie dość osobliwą rzeźbę Nawa, stojącą na niewielkiej Wyspie Daliowej. Jej kształt jest dość niecodzienny, ale interpretację pozostawiam zwiedzającym.

Będąc już na Wyspie Piasek, polecam obejść ją bulwarem Piotra Włostowica. Spacer tą drogą dostarczy pięknego widoku na Ostrów Tumski. Tam się właśnie wybieramy.


Ostrów Tumski, punkt widokowy w katedrze św. Jana Chrzciciela


Droga na Ostrów Tumski prowadzi przez most Tumski. To charakterystyczna atrakcja na mapie Wrocławia, bo most od wielu lat jest miłosnym pośrednikiem dla mieszkających w mieście zakochanych.

Mówi się, że zawieszenie na nim kłódki z inicjałami danych osób gwarantuje im szczęście i długą miłość. Kluczyk obowiązkowo trzeba wrzucić do Odry.

Wejście na Ostrów Tumski widziane z Mostu Tumskiego
Wrocław w jeden dzień - Kłódki zakochanych na Moście Tumskim we Wrocławiu

Z moim obserwacji wynika, że Tumski nie ma stuprocentowej skuteczności – zdarzało się, że smutni panowie piłowali kłódki, które chyba nie spełniły swej zabezpieczającej związek funkcji… Most wygląda jednak uroczo i świetnie komponuje się z katedrą św. Jana Chrzciciela, którą widać na końcu ulicy Katedralnej.

Ostrów Tumski to najstarsza, zabytkowa część Wrocławia, której zabudowa ma aktualnie głównie charakter kościelny.

Czy Ostrów Tumski to wyspa?
Wystarczy spojrzeć na mapę – oczywiście nie. Wody Odry widać tylko w południowej części tego rejonu miasta. Skąd więc nazwa “ostrów” (czyli “wyspa”)? Ostrów Tumski od zarania dziejów był rzeczywiście wyspą, jednak w czasie likwidowania miejskich fortyfikacji i części fosy miejskiej, zasypano również jedną z odnóg Odry, która Ostrów wtedy okalała. I tak wyspa stała się nagle stałym lądem. Pozostałości po dawnej odnodze Odry można szukać w Ogrodzie botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego – niewielkie jeziorko to właśnie fragment dawnego koryta rzeki.

Najważniejszą budowlą Ostrowa Tumskiego jest katedra św. Jana Chrzciciela. Budowla jest pierwszą, w pełni gotycką świątynią na ziemiach polskich.

Jej dwie, bliźniacze wieże wznoszą się na wysokość 91 m i są najwyższymi wieżami kościelnymi miasta. Na jednej z nich działa punkt widokowy. Godziny otwarcia można sprawdzić na stronie internetowej katedry.

Wnętrza katedry i jej kaplice można zwiedzać – bilet kosztuje 5/3 zł (normalny/ulgowy), a wejście wyłącznie na wieżę kosztuje 8/6 zł (stan na maj 2019 r.). Za bilet łączony zapłacimy 12/8 zł.


Dwie wieże katedry św. Jana Chrzciciela na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu

Oświetlenie Ostrowa Tumskiego zapewniają lampy gazowe, które codziennie, przez cały rok, są ręcznie zapalane i gaszone.

Zaplanujcie swoją wizytę na Ostrowie w czasie, gdy zacznie się ściemniać. Będziecie mieli szansę zobaczenia ubranego w czarną pelerynę i melonik miejskiego latarnika, który tego wieczoru zapali własnoręcznie aż 102 lampy.

Pracujący w mroku latarnik usiłujący zapalić kolejną lampę i mający w tle rozświetlone kościoły Ostrowa to w nowoczesnym, prężnym mieście widok dość nierealny.

Spacer po Ostrowie Tumskim kończymy na przystanku tramwajowym “Katedra”, skąd pojedziemy w dalszą drogę po Wrocławiu.


7. Hala Stulecia, Pergola z fontanną multimedialną, Ogród Japoński


Jak dojechać?
Wielka Wyspa jest obsługiwana przez miejskie autobusy i tramwaje. Dojazd z przystanku Katedra zapewniają tramwaje linii 2 i 10 jadące do pętli Biskupin. Do celu dotrzemy w 8 minut, więc wystarczy nam zakup biletu 15-minutowego (normalny kosztuje 2,4 zł, ulgowy 1,2 zł).


Duże nagromadzenie wizytówek Wrocławia znajdziemy za odnogą Odry zwaną Starą Odrą.

Hala Stulecia i jej zielone, parkowe otoczenie znajdują się na terenie odrzańskiej wyspy zwanej Wielką Wyspą. Obejmuje ona jedne z najspokojniejszych i najbardziej komfortowych osiedli Wrocławia – Sępolno, Biskupin, Bartoszowice i Dąbie.

Tramwaj dowiezie nas na przystanek “Hala Stulecia”, skąd zaczynamy nasz krótki spacer po okolicy.


Hala Stulecia, Iglica


Krajobraz tej części miasta jest zdominowany przez znajdującą się na liście światowego dziedzictwa UNESCO halę widowiskowo-sportową, czyli Halę Stulecia.

Powstawała w latach 1911 – 1913 według projektu zasłużonego dla Wrocławia architekta, Maxa Berga. Spod jego ręki wyszły również budynki elektrowni wodnej tuż przy budynku Uniwersytetu Wrocławskiego, łaźni miejskiej przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej, szpitala dziecięcego przy ul. Hoene-Wrońskiego czy kiosku przy Fosie Miejskiej.

Nazwa Hali pochodzi od okoliczności jej powstania. Budowa kompleksu wiązała się z organizacją Wystawy Stulecia, dotyczącej dorobku historycznego i gospodarczego Śląska. Imprezą to uczczono rocznicę 100 lat od wydania przez cesarza Fryderyka Wilhelma III odezwy, w której wezwał do powszechnego oporu przeciwko Napoleonowi.

Hala Stulecia, fontanna multimedialna i pergola we Wrocławiu

Hala Stulecia to konstrukcja żelbetowa, której przykrycie miało w chwili jej budowy największą rozpiętość na świecie.

Kopuła budynku ma 67 metrów średnicy. W Hali znajdowały się również największe na świecie organy z aż 16706 piszczałkami. Później przeniesiono je częściowo do katedry św. Jana Chrzciciela (choć nie wszystkie się tam zmieściły).

Hala po II wojnie światowej, którą przetrwała bez szwanku, gościła jeszcze jedno, ważne tym razem dla Polski przedsięwzięcie – Wystawę Ziem Odzyskanych. Z tej też okazji przed halą stanęła wysoka na 106, a później skrócona do 90 metrów, stalowa iglica. Co kilkadziesiąt lat przeprowadza się jej remonty, podczas których jest ona kładziona na placu przed Halą Stulecia.

Pergola we Wrocławiu

Tuż przy budynku Hali znajdziemy sztuczny staw, nad którym w ciepłe dni odpoczywa wielu mieszkańców miasta oraz studentów z pobliskiego miasteczka akademickiego Wittigowo. Teren otacza eliptyczna pergola, która jest często plenerem dla wielu sesji zdjęciowych.


Fontanna Multimedialna


Jeśli w ciepły, letni wieczór Wrocławianin widzi zatłoczone tramwaje jadące z Biskupina to znaczy, że właśnie zakończył się pokaz fontanny multimedialnej. Obiekt powstał w 2009 r. i bardzo uatrakcyjnił ten już mocno popularny rejon miasta.

To największa fontanna w Polsce i jedna z największych w Europie – jej niecka ma wymiary 115 na 108 metrów. Piękne pokazy daje tutaj 300 dysz wodnych, które dzięki synchronizacji z 800 źródłami światła, dźwiękiem, projektorami i dyszami ognia dają niesamowite przedstawienia. Sezon pokazów trwa ok. 150 dni, zazwyczaj do końca września. Widowisko zaczyna się o pełnej godzinie, a ostatni pokaz specjalny startuje o 22:00. Program warto jednak sprawdzić w sieci przed wybraniem się do Pergoli.


Ogród Japoński


W Polsce mamy w końcu drugą Japonię – we Wrocławiu, tuż przy Hali Stulecia. Od ponad stu lat działa tu Ogród Japoński, który pojawił się tutaj w związku z Wystawą Stulecia.

Prowadzona w latach 1995-1997 renowacja ogrodu, którą zajmowali się specjaliści z Polski i Japonii, została zaprzepaszczona w czasie powodzi tysiąclecia w 1997 r. W tym czasie przez trzy tygodnie ogród znajdował się pod wodą. Dopiero w 1999 r. udało się ponownie przywrócić blask temu miejscu i otwarto je dla zwiedzających.

Miejsce powstało zgodnie z japońską tradycją i sztuką ogrodową. Dwie wodne kaskady prowadzą do stawu otoczonego piękną roślinnością, którą zaaranżowali tu specjaliści z miasta Nagoya. Staw możemy pokonać drewnianym mostem, który jest najczęściej fotografowanym obiektem w ogrodzie.

Ogród czynny jest od 1 kwietnia do 31 października, od 9:00 do 19:00. Za wstęp do Ogrodu Japońskiego musimy zapłacić 8 zł (normalny) lub 5 zł (ulgowy). Możliwość wykonania profesjonalnej sesji fotograficznej kosztuje tu 100 zł. Bilety kupujemy w kasie przed wejściem do ogrodu.


8. Ulica Świdnicka, Opera Wrocławska, Solpol, Pomnik Anonimowego Przechodnia


Jak dojechać?
Z Biskupina kursuje tramwaj nr 4, który zabierze nas z Hali Stulecia na przystanek “Świdnicka”. Podróż zajmie 11 minut, więc 15-minutowy bilet będzie w porządku. Za przystankiem “Most Grunwaldzki” wjedziemy na rzeczoną konstrukcję – wiszący, nitowany most przerzucony nad Odrą, który jest kolejnym symbolem miasta.


Przed zakończeniem naszego dnia we Wrocławiu, raz jeszcze wracamy w rejon wrocławskiego Rynku, aby przespacerować się ulicą Świdnicką.


Solpol


Dość jednolitą architekturę zaburzy nam na pewno budzący kontrowersje budynek Solpolu. Jedni zarzucają mu zupełnie niedopasowanie do stylu zabudowy w jego okolicy – chociażby kościoła św. Doroty, drudzy twierdzą, że świetnie przełamuje monotonię Świdnickiej. Od kilku lat cyklicznie powracają dwa tematy: wpisanie Solpolu na listę zabytków lub wyburzenie budynku. Jeśli doszłoby do tego pierwszego, Solpol byłby najmłodszym, zabytkowym budynkiem w Polsce. Jego budowę ukończono w 1993 r.

Wrocław w jeden dzień - budynek Solpolu przy ul. Świdnickiej

Nieco dalej znajdziemy dwa reprezentacyjne budynki Świdnickiej – hotel Monopol i Operę Wrocławską.


Hotel Monopol


Monopol otwarto w 1892 r. jako najbardziej luksusowy hotel miasta. Z balkonu nad głównym wejściem do hotelu śpiewał dla zgromadzonych fanów w 1958 r. Jan Kiepura. Pierwotnie balkonu tu jednak nie było. Wybudowano go w 1937 r. aby stworzyć godne miejsce do planowanej przemowy kanclerza III Rzeszy, Adolfa Hitlera.

Hotel Monopol przy ul. Świdnickiej we Wrocławiu

Monopol nadal należy do obiektów o najlepszej renomie w mieście – w 2012 r. gościł piłkarzy grających w turnieju EURO 2012, wcześniej mieszkali tu m.in. Pablo Picasso, Marlena Dietrich, Jerzy Grotowski, Stanisław Tym.

Fasada Hotelu Monopol we Wrocławiu

Na wysokości hotelu Monopol warto zwrócić uwagę na nawierzchnię ulicy Świdnickiej. Czerwona kostka układa się w zarys fundamentów Bramy Świdnickiej, dawnej bramy miejskiej zlikwidowanej na początku XIX w.


Opera Wrocławska


Po drugiej stronie ulicy Modrzejewskiej stoi okazały budynek Opery Wrocławskiej. Opera po II wojnie światowej wznowiła swoją pracę przedstawieniem “Halki” Moniuszki, co miało wymowne, patriotyczne znaczenie.

Charakterystyczna dla budynku jest 6-rzędowa kolumnada, która zdobi fasadę budynku od strony ul. Świdnickiej. Duże wrażenie robi również pomieszczenie ze sceną i widownią, w którym odbywają się spektakle. Dla widzów przewidziano miejsca na parterze oraz na 3 poziomach pięknie zdobionych balkonów.

Wrocław w jeden dzień - Gmach Opery Wrocławskiej

Opera organizuje również przedstawienia plenerowe – w 2018 r. było to wystawiane za budynkiem opery “Nabucco” Verdiego. Bilety na przedstawienia można kupić na stronie internetowej opery. Obejrzenie spektaklu może być świetnym zwieńczeniem aktywnego dnia we Wrocławiu.

Idąc dalej na południe trafiamy na kolejne fragmenty Fosy Miejskiej. Po lewej stronie stoi pomnik Bolesława Chrobrego, chociaż cokół pomnika był zajmowany pierwotnie przez podobiznę cesarza Wilhelma I. Obalono go uroczyście w październiku 1945 r. w obecności pierwszego polskiego prezydenta Wrocławia, Bolesława Drobnera.

Idąc dalej miniemy po lewej stronie okazały dom towarowy Renoma, dawniej Państwowy Dom Towarowy. To bez wątpienia najpiękniejsze architektonicznie centrum handlowe we Wrocławiu. Budynek powstał w 1930 r.


Lubisz chodzenie po górach? Karkonosze czekają z dziesiątkami wygodnych szlaków. Zobacz jak zaplanować przejście ze Śnieżki na Szrenicę w Karkonoszach.


Pomnik Anonimowego Przechodnia


Na skrzyżowaniu Piłsudskiego ze Świdnicką znajduje się mój ulubiony, wrocławski pomnik. Jest nieoczywisty, zostawia szerokie pole do interpretacji. Wielokrotnie uznawano go za jeden z najciekawszych pomników na świecie.

Wrocław w jeden dzień - Pomnik Anonimowego Przechodnia we Wrocławiu
Wrocław w jeden dzień - Pomnik Anonimowego Przechodnia we Wrocławiu u zbiegu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej
Widok na Arkady Wrocławskie z pomnika Anonimowego Przechodnia

Pomnik Anonimowego Przechodnia to instalacja, która zajmuje dwie strony przejścia dla pieszych przez ulicę Świdnicką.

Siedem odlanych z brązów ludzi schodzi poniżej poziomu ulicy, aby po jej drugiej stronie wyłonić się z powrotem na powierzchnię. Od zawsze interpretuję ten pomnik jako metaforę zejścia ludzi do podziemia i późniejszego odrodzenia się w zmienionych, lepszych warunkach, czyli chociażby walkę z komunizmem.

Pomnik odsłonięto w nocy z 12 na 13 grudnia 2005 r. W tę samą noc, jednak 24 lata wcześniej, Rada Państwa wprowadziła stan wojenny na obszarze całej Polski. W związku z rosnącymi problemami Wrocławia ze smogiem, w jedną z nocy w 2018 r. postaciom z pomnika założono na usta maski przeciwsmogowe.

Pomnik Anonimowego Przechodnia z maskami antysmogowymi

9. Sky Tower


Jak dojechać?
Na przystanku “Arkady (Capitol)” znajdującym się tuż przy Pomniku Anonimowego Przechodnia możemy skorzystać z tramwajów linii nr 6, 7, 14, 17, 20 lub 24. Wysiadamy na przystanku “Wielka” po 2 minutach podróży.

Sky Tower to najwyższy budynek Wrocławia, a zarazem najwyższy budynek w Polsce w kategoriach wysokości do dachu oraz wysokości do najwyżej położonego piętra.

Możemy do niego dotrzeć decydując się na kilometrowy spacer ulicami Świdnicką i Powstańców Śląskich lub skorzystać z tramwaju.

Budynek powstał w 2012 r. w miejscu ówczesnego najwyższego budynku miasta, 125-metrowego Poltegoru. Jego rozbiórka rozpoczęła się 2 czerwca 2007 r., ale dzień wcześniej przeprowadzono tu jeszcze szeroko zakrojone ćwiczenia służb ratunkowych, a pożegnalny koncert na najwyższym piętrze zagrał zespół IRA.

Wieżowiec Sky Tower widziany z ul. Powstańców Śląskich we Wrocławiu

Sky Tower pierwotnie miał osiągnąć wysokość 258 metrów z iglicą (dach na wysokości 221 metrów). Kryzys gospodarczy wstrzymał budowę na pół roku, a projekt wieżowca zmieniono, obniżając jego ostateczną wysokość.

Wrocławski drapacz chmur ma 206 metrów (licząc do dachu) lub 215 metrów (licząc do najwyższego punktu budynku).

Budowa wieżowca podzieliła wrocławian. Budynkowi zarzuca się, że nie pasuje do niskiej zabudowy miasta – następny pod względem wysokości budynek mieszkalny to akademik “Kredka”, który jest ponad dwukrotnie niższy (85 metrów).

W pobliżu wieżowca nie powstaną wcześniej zapowiadane drapacze chmur tzw. Centrum Południowego, zatem Sky Tower będzie jeszcze przez długie lata jedynym budynkiem o wysokości przekraczającej 200, a nawet 100 metrów.


Kształt Sky Tower – rzeczywiście niecenzuralny?
Trudno nie odnieść wrażenia, że kształt Sky Tower jest dość… osobliwy. Poza ponad 200-metrową wieżą istnieje jeszcze budynek B1, który nieco przypomina wachlarz. Jeśli wykonamy dobre zdjęcia wieży i wachlarza z daleka, a następnie obrócimy je o 90 stopni, naszym oczom ukaże się… fallus. Przynajmniej takie są obserwacje przeciwników budowy tego drapacza chmur.


Na wysokości ponad 200 metrów znajduje się ogólnodostępny taras widokowy. Na 49. piętro wieżowca zabierze nas szybkobieżna winda. Goście odwiedzający taras widokowy powinni skorzystać z osobnego wejścia do budynku, które znajduje się przy ul. Gwiaździstej.

Wrocław w jeden dzień - taras widokowy na Sky Tower

Punkt widokowy działa codziennie od godz. 9:00 (poniedziałek – sobota) lub od 10:00 (niedziela). Ostatnie wjazdy windą odbywają się o 20:30 (poniedziałek – czwartek) lub o 21:30 (piątek – niedziela). Goście są wpuszczani do windy co 30 minut.

]Bilety wstępu kupuje się w punkcie sprzedaży biletów na parterze wieżowca. Nie można ich wcześniej zarezerwować – trzeba osobiście pofatygować się do kasy. Normalny bilet wstępu kosztuje 18 zł, ulgowy zaś 12 zł.


Kilkunastominutowy spacer zaprowadzi nas na stację Wrocław Główny, gdzie zakończymy nasz intensywny dzień we Wrocławiu.

Zanim wsiądziemy do pociągu, polecam przejście ul. Bogusławskiego, przy której działają dziesiątki pubów i restauracji. Lokale znajdują się na dolnym poziomie estakady kolejowej, a to dodaje miejscu klimatu. Znalezienie wolnego miejsca w tym rejonie w piątkowy wieczór graniczy z cudem.

10. Wrocławskie krasnale

Zwiedzając miasto nie mogliście nie trafić na dziesiątki małych rzeźb przedstawiających różne wcielenia krasnali.

Ustawia się je we wrocławskiej przestrzeni publicznej już od ponad 15 lat. Są niebanalną atrakcją turystyczną, ale ich geneza tkwi w działalności ruchów antykomunistycznych w latach 80. i ruchu “Pomarańczowej Alternatywy”.

Skąd wzięły się krasnale?

Antysocjalistyczne napisy zamalowywane przez komunistyczne władze były często ozdabiane postacią krasnala, który miał ośmieszyć rządzących i pokojowo zaprotestować przeciwko niedemokratycznym rządom.

Pierwszy taki rysunek powstał w nocy z 30 na 31 sierpnia 1982 r. na transformatorze na Sępolnie. Krasnal stał się symbolem pokojowego protestu przeciwko władzy PRL – do końca 1983 r. powstało ich ponad 1000, również w innych miastach Polski.

Wrocławskie krasnale
Wrocław w jeden dzień - krasnale strażacy
Krasnal na Mostku Pokutnic we Wrocławiu
Krasnale na wrocławskim rynku

Szczyt popularności zyskały 1 czerwca 1988 r., kiedy ulicami Wrocławia przeszło szacunkowo od 10 do 20 000 uczestników “Rewolucji Krasnoludków”. Każdy z nich miał na głowie czapkę krasnoludka.

1 czerwca 2001 r. na skrzyżowaniu Świdnickiej i Kazimierza Wielkiego stanął Papa Krasnal.


Papa Krasnal to wybrzuszenie ulicy?
Pomarańczowa Alternatywa pomnikiem Papy Krasnala raz jeszcze dała popis swojego okraszonego humorem sprzeciwu dla władzy. Pomnika nie zgłoszono oficjalnie do władz miasta – zgłoszono go jako wybrzuszenie ulicy.


Od 2005 r. zaczęto ustawiać ok. 30-centymetrowe pomniki krasnali w różnych częściach miasta. W 2008 r. było ich już 100, w 2011 r. – 200, a w 2014 r. ich liczba przekroczyła 300.

Papa Krasnal na ul. Świdnickiej
Papa Krasnal stojący przy ul. Świdnickiej, tuż przy przystanku tramwajowym ‘Świdnicka”

Krasnale stały się atrakcją turystyczną Wrocławia, a zwiedzanie miasta często odbywa się właśnie ich śladami.

Spacerując po Wrocławiu dobrze się rozglądacie – podczas jednodniowej wycieczki powinniście ich znaleźć przynajmniej 20-30. Mój ulubiony, Świetlik, jeździ przyczepiony do tramwaju Protram 205WrAs o numerze bocznym 2703.


Mapa atrakcji Wrocławia


Wszystkie atrakcje, o których mówiłem w tym artykule, są zaznaczone na poniższej mapie. Nie gońcie na złamanie karku między kolejnymi punktami wycieczki – zwiedzać Wrocław wolniej znaczy zwiedzać go lepiej.


Jakie inne miejsca warto zobaczyć we Wrocławiu?


Skłamałbym okrutnie jeśli powiedziałbym, że po jednym dniu we Wrocławiu zwiedziliście już wszystko, co ciekawe.

Pominąłem sporo miejsc, które wymagałyby od Was intensywnego przemieszczania się po mieście lub byłby na tyle czasochłonne, że trudno byłoby je zobaczyć będąc we Wrocławiu tylko jeden dzień.


Chcesz otrzymać darmowego ebooka „Jak samodzielnie zaplanować podróż”? Podaj swój adres e-mail, a ja prześlę Ci link do pobrania książki.


Moje rekomendacje:

  • tradycyjne atrakcje Wrocławia: Panorama Racławicka, Hala Targowa, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego, Ogród Zoologiczny z Afrykarium,
  • rewitalizowana dzielnica Nadodrze i kolorowe podwórka pełne murali,
  • osiedle WuWa,
  • bulwary odrzańskie (bulwar Politechniki Wrocławskiejcz Polinką, bulwar Xawerego Dunikowskiego z Zatoką Gondoli, bulwary za ogrodem zoologicznym z ZaZoo Bar),
  • Kolejkowo.

Gdzie spać we Wrocławiu? Polecane noclegi


Szeroką ofertę noclegów znajdziemy na Booking.com i Airbnb.com. Im bliżej dworca głównego lub Rynku się zatrzymamy, tym mniej czasu spędzimy na późniejsze dojazdy do centrum miasta.


Moje propozycje noclegów we Wrocławiu:

  • Silver Apartments – trudno o lepszą lokalizację – apartament znajduje się 2 minuty od wrocławskiego Rynku. Obiekt oferuje bardzo dobry standard przy atrakcyjnej jak na wrocławskie warunki cenie.
  • Studio Ruska – obiekt z bardzo dobrymi opiniami gości, zlokalizowany 2 minuty od centrum nocnego życia we Wrocławiu – Pasażu Niepolda oraz całkiem blisko wrocławskiego Rynku.
  • Cilantro Bed & Breakfast – nieco dalej od Starego Miasta, ale blisko Wyspy Słodowej. Dobra baza noclegowa dla osób, które nie przepadają za głośnymi i ruchliwymi centrami miast. Nadodrze wieczorem jest raczej bezpieczne, ale może to nie być dobry wybór dla osób nieprzepadających za klimatem dzielnic pełnych starych kamienic.
  • Good Night in Wroclaw – Aries – do dyspozycji całe, nowocześnie urządzone mieszkanie w pięknym budynku. Bliżej od Rynku już chyba nie można.

Booking.com

Wrocław – informacje praktyczne


  • Wrocław to stolica województwa dolnośląskiego, 4. pod względem liczby mieszkańców (640 648) i 5. pod względem powierzchni (292,82 km²) miasto Polski. Przepływająca przez Wrocław rzeka Odra i 5 innych, mniejszych rzek tworzą na terenie miasta 25 rzecznych wysp. Brzegi spaja aż 100 mostów i 33 kładki dla pieszych. Przed II wojną światową liczba ta była jeszcze bardziej imponująca – było ich łącznie aż 303.

  • Komunikacja miejska: we Wrocławiu działa sprawnie sieć miejskich połączeń autobusowych i tramwajowych. Posiadając bilet całodobowy (lub dłuższe), możemy również za darmo podróżować pociągami Kolei Dolnośląskich i Przewozów Regionalnych (Polregio) między stacjami ze słowem “Wrocław” w nazwie.
    Bilet całodobowy kosztuje (stan na październik 2019 r.) 11/5,5 zł (normalny/ulgowy). Ceny innych rodzajów biletów można sprawdzić na stronie internetowej Wrocławia.

    Uwaga: za bilety kupowane w pojeździe (tramwaj, autobus) płaci się wyłącznie kartą, a bilet nie drukuje się. Podczas kontroli należy okazać swoją kartę płatniczą. Kontroler sprawdzi czy jest na niej zakodowany nasz bilet (spokojnie – to bezpieczne).
    W poruszaniu się po mieście pomoże nieocenione jakdojade.pl.

Dołącz do społeczności bloga!


  1. Odwiedź fanpage Bartekwpodrozy.pl na Facebooku.
  2. Zerknij na profil @bartekwpodrozypl na Instagramie.
  3. Pobierz DARMOWEGO ebooka “Jak samodzielnie zaplanować podróż” i otrzymuj informacje o podróżniczych okazjach i ciekawych materiałach.
Signature

Autor artykułu: Bartek Dziwak

Bartek Dziwak

Pretendujący do bycia podróżnikiem pracownik na etacie, który stara się wycisnąć jak cytrynę każdą wolną chwilę i spędzić ją w podróży - to chyba moja najlepsza charakterystyka.
Kiedyś zakochałem się w wolności, jaką daje podróżowanie. Od tego czasu nie potrafię się zatrzymać.

4 komentarzy do “Wrocław w jeden dzień. Co zobaczyć? Gotowy plan zwiedzania”

Zostaw swój komentarz