Gudauri to jeden z najważniejszych ośrodków narciarskich w Gruzji i ciekawa alternatywa dla Alp. Najwyższe wyciągi docierają na ponad 3200 m n.p.m., sezon trwa mniej więcej od grudnia do połowy kwietnia, a szerokie, bezleśne stoki dają sporo miejsca do jazdy.
Poniżej znajdziesz gotowy plan wyjazdu do Gudauri na 7 dni – z godzinami, propozycjami noclegów blisko wyciągów i praktycznymi informacjami, które warto ogarnąć przed wylotem.
Jeśli to twój pierwszy wyjazd do Gruzji, przed planowaniem nart zajrzyj też do przewodnika po Gruzji na własną rękę. Znajdziesz tam informacje o transporcie, noclegach, płatnościach i organizacji całego wyjazdu.
Narty w Gudauri: praktyczne informacje
Gudauri leży ok. 120 km od Tbilisi, przy Gruzińskiej Drodze Wojennej, na wysokości ok. 2000–2200 m n.p.m., na południowym płaskowyżu Wielkiego Kaukazu. Sezon narciarski trwa tu od grudnia do połowy kwietnia, a za najlepszy okres uznaje się zwykle styczeń i luty, gdy pokrywa śnieżna jest najbardziej stabilna.

Jeśli przyjeżdżasz do Gruzji głównie na narty, zamieszkaj bezpośrednio w Gudauri. Codzienne dojazdy z Tbilisi to kilka godzin straconych na drodze, więc przy krótkim wyjeździe zwyczajnie szkoda na nie czasu. Wybierz nocleg blisko wyciągów, a jeśli nie chcesz zabierać własnego sprzętu, narty i buty bez problemu wypożyczysz na miejscu.
Gdzie spać w Gudauri?
- przy samym wyciągu, z basenem i spa – Gudauri Lodge to wygodna baza na narciarski wyjazd. Hotel ma własny punkt sprzedaży karnetów, restaurację, bar i taras słoneczny. Na miejscu znajdziesz też bankomat, bezpłatny parking i transfer lotniskowy. Pokoje są ogrzewane i wyposażone w biurko oraz telewizor, a w łazienkach czekają szlafroki.
- prywatny balkon – Monte Hotel znajduje się w Górnym Gudauri, z łatwym dostępem do stoków. Każdy pokój ma widok na góry, a na miejscu czekają kryty basen i bezpłatne centrum wellness z sauną fińską. Hotel ma też restaurację z kuchnią gruzińską i europejską, bar oraz taras. Rano serwowane jest śniadanie kontynentalne. Do dyspozycji gości są również pokoje rodzinne, bezpłatny parking i transfer lotniskowy.
- apartamenty z kuchnią – Atrium New Gudauri to dobra opcja dla większych grup. Obiekt ma bezpośredni dostęp do stoku, więc nie tracisz czasu na codzienne dojazdy. Każdy apartament ma balkon, w pełni wyposażoną kuchnię z lodówką, mikrofalówką, płytą i tosterem oraz część wypoczynkową z rozkładaną sofą. Na miejscu są też kryty basen, spa, 2 restauracje i bar. Podobną opcją jest New Gudauri Four Season, który stoi przy drodze do gondoli.
Dzień 1: przylot, Gruzińska Droga Wojenna i Ananuri
9:00–11:00 – przylot, transfer
Lot z Polski do Tbilisi trwa ok. 4 godz. Z lotniska do Gudauri najwygodniej zamówić transfer przez hotel – szczególnie jeśli masz ze sobą sprzęt narciarski. Alternatywą jest wynajęcie auta, które daje większą elastyczność i pozwala po drodze zatrzymać się w Ananuri, co zakłada mój plan zwiedzania.
Jeśli lądujesz w środku nocy, zostań na pierwszą noc w Tbilisi. Zimą nocna jazda w góry, szczególnie po oblodzonych serpentynach, nie jest najlepszym początkiem wyjazdu.
Przed wyjazdem z Tbilisi warto też wypłacić trochę gotówki w lari i kupić kartę SIM z pakietem danych. W Gudauri zasięg jest zazwyczaj dobry, ale w drodze przez góry może zanikać, więc mapy offline też się przydadzą.
11:00–13:00 – Ananuri
Ok. 70 km za Tbilisi leży Ananuri – przystanek w drodze do Gudauri. Nad Zbiornikiem Żinwalskim zatrzymaj się przy Twierdzy Ananuri, dawnej siedzibie książąt Aragwi, otoczonej murami obronnymi i charakterystycznymi wieżami. Wstęp na teren kompleksu jest bezpłatny, a widoki na miejscu świetnie nadają się na pierwsze zdjęcia z urlopu w Gruzji.
Za Ananuri droga zaczyna wyraźnie piąć się w górę. Zalesione doliny stopniowo ustępują surowym, górskim krajobrazom, aż pojawia się śnieg i wjeżdżasz w okolice Gudauri.
13:00–17:00 – Gudauri, nocleg i przygotowania do jazdy
Po przyjeździe do Gudauri zamelduj się, odbierz karnet i od razu wypożycz sprzęt, jeśli nie masz własnego. Wypożyczalnie działają przy stacjach i w hotelach, więc załatwienie wszystkiego nie powinno zająć dużo czasu. Pierwszego dnia nie ma jednak sensu wciskać jeszcze nart – lepiej dać organizmowi chwilę na aklimatyzację.
Popołudnie przeznacz na spokojny spacer po Gudauri i pierwszy gruziński posiłek – tradycyjne dania to chinkali, chaczapuri, lobio i mcwadi.
Planujesz podjechać autem na lotnisko w Polsce? Polecam Ci zarezerwować parking na lotnisku z wyprzedzeniem. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnego stresu przed wylotem na wyczekiwany urlop.
Dzień 2: pierwszy dzień na stoku i rozpoznanie ośrodka
Gudauri oferuje ponad 50 km oznakowanych i przygotowanych tras narciarskich, choć w zależności od sposobu liczenia i uwzględnienia nowych odcinków podawane są również wartości przekraczające 80 km. Ośrodek ma kilkanaście wyciągów, w tym gondole i szybkie wyciągi krzesełkowe.
Gudauri ma trasy o różnym poziomie trudności – od łatwych odcinków dla początkujących po bardziej wymagające zjazdy dla doświadczonych narciarzy.
9:00–12:00 – dolne partie i rozgrzewka
Pierwszy dzień zacznij spokojnie – od tras przy dolnych stacjach. Stoki są tu szerokie i łagodne, więc łatwo rozgrzać nogi i przy okazji poznać układ ośrodka. Gudauri jest niemal całkowicie pozbawione lasu, dzięki czemu dobrze widać kolejne wyciągi i trasy, ale przy mgle czy śnieżycy szybko robi się zupełnie biało – warto więc zapamiętać główne zjazdy. Karnet obejmuje cały ośrodek, więc nie musisz zastanawiać się, w którym sektorze najlepiej jeździć.
12:00–14:00 – przerwa na jedzenie
Na lunch zatrzymaj się przy jednej z restauracji na stoku. Jest wyraźnie taniej niż w alpejskich ośrodkach, a zamiast klasycznego schnitzela możesz zjeść chinkali, chaczapuri albo lobiani – czyli konkretny gruziński zestaw na drugą część dnia.


W plecaku warto mieć wodę i coś małego do jedzenia. Na większej wysokości łatwo się odwodnić, szczególnie przy słońcu, więc regularne picie robi większą różnicę, niż może się wydawać.
14:00–17:00 – dalsze trasy i pierwsze widoki
Po południu rusz dalej i sprawdź wyższe partie ośrodka. Śnieg może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od ekspozycji i pory dnia, dlatego pierwszy dzień jest dobrym momentem, żeby znaleźć swoje ulubione trasy. Ostatni zjazd zaplanuj z zapasem – lepiej skończyć 15 min wcześniej niż zostać po zamknięciu wyciągów po drugiej stronie ośrodka.
Wieczorem sprawdź prognozę na kolejne dni. Jeśli zapowiada się świeży śnieg, zostań na stoku, a dzień na wycieczkę pod Kazbek przełóż na gorszą pogodę.

Pamiętaj też o słońcu – wysokość i odbijający światło śnieg robią swoje. Krem z wysokim filtrem, dobre gogle i woda w plecaku to w Gudauri nie dodatki, tylko podstawowe wyposażenie na cały dzień.
Przed wyjazdem wykup tanie ubezpieczenie. Za 5-10 zł dziennie będziesz mieć ochronę w nieprzewidzianych sytuacjach i pokrycie kosztów leczenia do 500 000 zł. Lepiej mieć niż nie.
Dzień 3: górne partie, Kudebi i Sadzele
8:30–12:00 – Kudebi, Sadzele i najwyższe partie
Trzeciego dnia możesz już ruszyć wyżej – na grzbiety Kudebi i Sadzele, gdzie wyciągi docierają powyżej 3000 m n.p.m. Przy dobrej pogodzie otwierają się stąd szerokie widoki na Kaukaz.
Przy silnym wietrze górne wyciągi mogą być zamknięte, więc rano sprawdź komunikat przy stacji.

Zjazdy z górnych partii są długie i bardziej wymagające niż te przy dolnych stacjach. Poza trasami teren wygląda kusząco, ale jeśli nie masz doświadczenia w jeździe freeride, trzymaj się oznaczonych tras – w otwartym terenie łatwo stracić orientację, a warunki potrafią zmienić się w ciągu kilku minut.
12:00–14:00 – Monument Przyjaźni (opcjonalnie)
W połowie dnia zrób przerwę od nart i podjedź ok. 15 min w stronę Przełęczy Krzyżowej do Monumentu Przyjaźni Rosyjsko-Gruzińskiej. Charakterystyczna, pokryta mozaikami konstrukcja stoi nad doliną i oferuje jeden z najlepszych widoków na górską część Gruzińskiej Drogi Wojennej.

Na miejscu zwykle nie spędzisz więcej niż 30–45 min. Zimą może być tu znacznie chłodniej niż w Gudauri, a na przełęczy często mocno wieje, więc dodatkowa warstwa pod kurtką zdecydowanie się przyda.
14:00–18:00 – powrót na stok i regeneracja
Po południu wróć na stok i wybierz trasy w środkowej części ośrodka. Wieczorem postaw na regenerację. Sauna, basen albo spa przy hotelu dobrze sprawdzą się po kolejnym dniu na wysokości, a jeśli masz jeszcze ochotę wyjść na kolację, warto zajrzeć do Drunk Cherry (lokalizacja na mapie) albo włoską Posticino (lokalizacja na mapie).
Dzień 4: Stepancminda, Gergeti i widok na Kazbek
8:00–10:00 – przejazd do Stepancmindy
Czwarty dzień w gotowym planie na Gruzję poświęć na wycieczkę pod Kazbek, czyli jeden z najwyższych szczytów Kaukazu, wznoszący się na wysokość 5054 m n.p.m. Z Gudauri jedziesz przez Przełęcz Krzyżową, a następnie do Stepancmindy.

Przejazd samochodem zajmuje ok. 50 min, ale zimą może się wydłużyć. Przed wyjazdem sprawdź stan drogi – przy intensywnych opadach lub zagrożeniu lawinowym trasa może być czasowo zamknięta.
10:00–14:00 – Gergeti i Kazbek
Nad Stepancmindą, na wysokości ponad 2100 m, stoi cerkiew Trójcy Świętej w Gergeti, z imponującym Kazbekiem w tle. Zimą najwygodniej wjechać pod cerkiew samochodem terenowym – kierowców bez problemu znajdziesz w centrum miasteczka. Możesz też wejść pieszo, ale zimą stroma trasa wymaga odpowiednich butów, a przy oblodzeniu również raczków.

Nie nastawiaj się jednak, że Kazbek będzie cały czas widoczny. Szczyt często chowa się w chmurach, więc jeśli na chwilę się odsłoni, wykorzystaj moment zamiast czekać na idealne światło. Po zejściu zjedz obiad w Stepancmindzie i ruszaj dalej.
14:00–18:00 – dodatkowy przystanek albo powrót do Gudauri
Jeśli warunki i czas pozwalają, możesz jeszcze podjechać do doliny Truso albo w stronę wąwozu Darial (ok. 30 min dodatkowej jazdy). Truso warto zobaczyć ze względu na surowe górskie krajobrazy, źródła mineralne i niewielkie, opuszczone osady, a wąwóz Darial zachwyca stromymi zboczami i spektakularnymi widokami na góry.
Zimą potraktuj je jednak jako opcję dodatkową – stan dróg i pogoda mogą pokrzyżować plany. Najbezpieczniej ustalić z kierowcą godzinę powrotu do Gudauri jeszcze przed wyjazdem.
Na ten dzień weź cieplejsze ubrania niż na stok, gotówkę i naładowany telefon. Cała wycieczka z Gudauri, z wizytą przy Gergeti i obiadem, zajmuje ok. 6–8 godz.
Dzień 5: freeride, skitury albo cały dzień na trasach
Wariant 1: 9:00–13:00 – freeride z przewodnikiem
Gudauri słynie przede wszystkim z terenu poza trasami – szerokich, bezleśnych zboczy i długich zjazdów. Jeśli chcesz spróbować freeride’u, rób to z lokalnym przewodnikiem i kompletem sprzętu lawinowego: detektorem, sondą i łopatą. Przed wyjazdem sprawdź aktualny stopień zagrożenia lawinowego i zapytaj przewodnika, które sektory są tego dnia odpowiednie do jazdy.
Wariant 2: 9:00–15:00 – skitury albo cały dzień na trasach
Alternatywą są skitury – to połączenie podejścia na nartach ze specjalnymi wiązaniami i fokami oraz późniejszego zjazdu. W przeciwieństwie do zwykłej jazdy na stoku najpierw samodzielnie zdobywasz wysokość, a dopiero potem zjeżdżasz. Jeśli nie masz doświadczenia w zimowej turystyce górskiej, również tutaj warto wybrać się z przewodnikiem i wcześniej sprawdzić warunki.

Nie interesuje cię freeride ani skitury? Po prostu wykorzystaj cały dzień na trasach. Po kilku dniach znasz już ośrodek, więc możesz wybierać stoki zależnie od pogody, słońca i aktualnych warunków, bez ciągłego zaglądania na mapę.
15:00–19:00 – regeneracja i wieczór
Po kilku dniach jazdy przyda się porządna regeneracja – sauna, basen albo masaż. Jeśli podróżujesz z kimś, kto nie jeździ na nartach, to dobry dzień na dodatkową aktywność, np. kulig, jazdę konną czy paralotniarstwo. Najważniejsze: wszystkie aktywności poza trasami ustal wcześniej i rano sprawdź warunki, szczególnie po świeżym opadzie i przy silnym wietrze.
Dzień 6: ostatni dzień na nartach
9:00–13:00 – ulubione trasy i najdłuższy zjazd
Szóstego dnia znasz już Gudauri, więc zamiast odkrywać kolejne zakamarki, wróć na trasy, które najbardziej ci się podobały. Zacznij od zjazdu z najwyższych partii – różnica wysokości między górnymi stacjami a ośrodkiem przekracza 1000 m, więc to dobry moment na porządne zakończenie narciarskiego tygodnia. Jeśli jedziesz w marcu lub kwietniu, ruszaj rano, bo dolne trasy po południu szybko robią się miękkie.
13:00–16:00 – zwrot sprzętu i ostatnie zakupy
Po ostatnim zjeździe oddaj sprzęt, żeby rano nie zaprzątać sobie tym głowy. To też dobry moment na ostatnie zakupy – czurczchela, gruziński miód, przyprawy czy butelka wina sprawdzą się jako pamiątki i lepiej kupić je w Gudauri niż na lotnisku. Jeśli masz bagaż rejestrowany, od razu sprawdź jego wagę i bezpiecznie zapakuj wszystko na drogę.

16:00–21:00 – ostatni wieczór w Gudauri
Ostatni wieczór przeznacz na spokojną kolację i odpoczynek po sześciu dniach w górach. Przed snem koniecznie potwierdź godzinę odbioru i przygotuj bagaż. Transfer z Gudauri do Tbilisi zajmuje ponad 2 godz., a zimą warto zostawić zapas na warunki na drodze, szczególnie jeśli masz poranny lot.
Dzień 7: zjazd do Tbilisi i powrót
8:00–11:00 – zjazd do Tbilisi i Mccheta
Rano rusz z Gudauri w stronę Tbilisi. Jeśli masz kilka godzin zapasu, zatrzymaj się w Mcchecie, dawnej stolicy Gruzji, położonej ok. 20 km przed Tbilisi. W mieście polecam zobaczyć katedrę Sweti Cchoweli i monastyr Dżwari na wzgórzu nad zbiegiem Aragwi i Kury – oba miejsca leżą praktycznie po drodze i na ich zwiedzanie wystarczy ok. 1,5 godz.

11:00–16:00 – Stare Miasto w Tbilisi
Po przyjeździe zostaw bagaże w przechowalni i rusz na spacer po Starym Mieście Tbilisi. W kilka godzin polecam wybrać się do historycznej dzielnicy Abanotubani z łaźniami siarkowymi, zobaczyć twierdzę Narikala i charakterystyczne drewniane balkony, a jeśli masz czas, zajrzyj też do dzielnicy Sololaki.
Po tygodniu na nartach warto zarezerwować godzinę na kąpiel w łaźni siarkowej.
16:00–21:00 – lotnisko i powrót
Na lotnisko z centrum Tbilisi jedzie się zwykle ok. 40 min, ale przy powrocie ze sprzętem narciarskim najwygodniej zamówić taksówkę lub transfer.


Przygotowany przeze mnie plan wyjazdu na narty do Gruzji zakłada orientacyjne godziny oraz elastyczne podejście do każdego dnia. Warunki na stoku, pogoda, śnieg czy własne tempo mogą sprawić, że jednego dnia spędzisz więcej czasu na nartach, a kolejnego wybierzesz spokojniejszy wypoczynek lub dodatkowe atrakcje.
Nie musisz więc trzymać się planu sztywno minuta po minucie. Każdy dzień możesz dowolnie modyfikować w zależności od warunków i własnych preferencji.
Karnet, transport i ubezpieczenie
Karnet bez problemu kupisz w kasie na miejscu – nie musisz ogarniać go z wyprzedzeniem. W Gudauri z dostępnością raczej nie ma problemu. Sprzęt narciarski również spokojnie wypożyczysz tuż przed wejściem na stok, więc własne narty warto zabrać głównie wtedy, gdy masz swój sprawdzony model i po prostu najlepiej Ci się na nim jeździ.
Przy krótkim wyjeździe wypożyczalnia będzie po prostu wygodniejsza, szczególnie że odpada dopłata za bagaż specjalny.

Samochód w Gudauri nie jest konieczny. Transfer z lotniska czy wyjazd pod Kazbek bez problemu zorganizujesz przez hotel albo lokalnego kierowcę. Auto ma sens głównie wtedy, gdy chcesz dorzucić do wyjazdu inne miejsca poza standardową trasą.
Więcej o warunkach zimowych, oponach i stanie dróg przeczytasz w tekście o wynajmie samochodu w Gruzji.
Wyjazd pod Kazbek, przewodnika na freeride czy lot paralotnią zarezerwujesz przez GetYourGuide albo bezpośrednio na miejscu.
Nie zapomnij też o ubezpieczeniu turystycznym – w Gruzji EKUZ nie obowiązuje, więc dobra polisa to podstawa. Przy wyjeździe na narty sprawdź, czy obejmuje narciarstwo, a jeśli planujesz jazdę poza trasami, również sporty wysokiego ryzyka i akcję ratowniczą w górach. Przelicz składkę z rozszerzeniem o narciarstwo i porównaj warianty, zwracając szczególną uwagę na zakres ochrony podczas freeride’u i koszty ratownictwa.
Ile kosztuje tydzień w Gudauri i na czym zaoszczędzisz?
Nocleg i karnet to tylko część całego budżetu. Jeśli chcesz realnie policzyć koszt tygodnia w Gudauri, uwzględnij też przeloty, transfery, sprzęt, jedzenie i ubezpieczenie. Przy wyjeździe dwóch osób na 7 dni orientacyjnie wygląda to tak:
| Pozycja | Orientacyjny koszt dla 2 osób | Co uwzględnić |
| Przelot z Polski | ok. 400–1800 zł | lot w obie strony do Tbilisi lub Kutaisi, zależnie od terminu |
| Transfery | ok. 200–700 zł | lotnisko – Gudauri – lotnisko; przy transferze prywatnym koszt dzieli się na całą grupę |
| Nocleg, 6 nocy | ok. 1000–3500 zł | apartament lub hotel; ceny mocno zależą od terminu i standardu |
| Karnet, 5 dni | ok. 900 zł | ceny na sezon 2025/26 |
| Wypożyczenie sprzętu | ok. 450–700 zł | komplet nart z butami i kijkami na tydzień; ceny zależą od wypożyczalni i klasy sprzętu |
| Wyżywienie | ok. 700–1200 zł | przy jedzeniu głównie w lokalnych knajpkach i częściowym gotowaniu |
| Ubezpieczenie | od ok. 60–150 zł | polisa na 7 dni dla dwóch osób; przy nartach i jeździe poza trasami sprawdź zakres ochrony |
Na czym możesz realnie zaoszczędzić? Przede wszystkim na terminie. Najdrożej bywa w okresie świąteczno-noworocznym, dlatego jeśli masz elastyczne daty, warto sprawdzić styczeń albo marzec.
Kolejna opcja to nocleg z kuchnią zamiast hotelu z pełnym wyżywieniem. Szczególnie jeśli jedziecie w kilka osób, przygotowanie śniadania czy kolacji samemu może wyraźnie obniżyć koszt wyjazdu.
Narty w Gruzji: najczęstsze pytania
Kiedy jechać na narty do Gudauri?
Sezon trwa mniej więcej od grudnia do połowy kwietnia, ale najlepszych warunków warto szukać od połowy stycznia do początku marca. Okres świąteczno-noworoczny jest najdroższy, a w marcu masz dłuższe dni i zwykle dobre warunki w wyższych partiach ośrodka.
Ile trwa dojazd z Tbilisi do Gudauri?
Ok. 2,5 godz. na dystansie 120 km. Zimą przejazd może potrwać dłużej ze względu na warunki na górskiej drodze. Z Kutaisi trzeba doliczyć kilka dodatkowych godzin.
Czy Gudauri nadaje się dla początkujących?
Tak. Dolne partie ośrodka oferują szerokie i łagodne trasy, a przy stacjach działają szkółki narciarskie. Wyższe partie zostaw na kolejne dni, gdy przyzwyczaisz się do wysokości i złapiesz rytm.
Jak wysoko leży ośrodek?
Dolna stacja znajduje się na wysokości ok. 2200 m n.p.m., a najwyższe wyciągi docierają na ok. 3279 m n.p.m. To sporo wyżej niż w większości popularnych ośrodków narciarskich w Europie Środkowej.
Czy trzeba się aklimatyzować?
Warto. Pierwszego dnia zacznij od niższych tras i nie wjeżdżaj od razu na najwyższe partie. Ból głowy, szybsze zmęczenie czy zadyszka mogą pojawić się po szybkim wejściu na wysokość, szczególnie jeśli tego samego dnia przyleciałeś do Gruzji.
Czy karta EKUZ działa w Gruzji?
Nie. Gruzja nie należy do UE ani Europejskiego Obszaru Gospodarczego, dlatego EKUZ tutaj nie obowiązuje. Wykup ubezpieczenie obejmujące narciarstwo, a przy jeździe poza trasami również sporty wysokiego ryzyka i akcję ratowniczą w górach.
Czy warto wozić własny sprzęt?
Zwykle nie. W Gudauri bez problemu wypożyczysz narty i buty, a przy krótkim wyjeździe może się to bardziej opłacać niż dopłata za bagaż narciarski w obie strony. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy masz sprzęt, na którym zdecydowanie wolisz jeździć.
Czy da się pojechać pod Kazbek zimą?
Tak, ale wszystko zależy od warunków. Droga jest przejezdna zimą, jednak po intensywnych opadach może być czasowo zamykana. Przed wyjazdem sprawdź jej aktualny status i zostaw sobie możliwość zamiany dni w planie podróży.
Czy jeździ się tu poza trasami?
Tak – Gudauri jest znane z dużej ilości terenu freeride. Poza oznaczone trasy wychodź jednak wyłącznie z odpowiednim przygotowaniem i najlepiej z lokalnym przewodnikiem. Podstawą jest sprzęt lawinowy: detektor, sonda i łopata.
Jak płacić w Gruzji?
W hotelach i większych restauracjach bez problemu zapłacisz kartą, ale gotówka nadal przydaje się w mniejszych lokalach, wypożyczalniach czy podczas przejazdów z kierowcami. W Gudauri i Stepancmindzie znajdziesz bankomaty, a oficjalną walutą Gruzji jest lari (GEL).
Co jeszcze przeczytać
Jeśli układasz ten wyjazd, zajrzyj też tutaj:
- Gudauri: hotele i noclegi. Pełne zestawienie obiektów w ośrodku.
- Gruzja na własną rękę. Podstawy przed pierwszym wyjazdem.
- Transport w Gruzji. Marszrutki, pociągi i taksówki w praktyce.
- Tbilisi: co warto zobaczyć. Na ostatni dzień przed wylotem.
- Gruzja: co warto wiedzieć. Waluta, język, zwyczaje i bezpieczeństwo.