Atrakcje Mazur: TOP 19 ciekawych miejsc, które warto zobaczyć

Aktualizacja: 5 czerwca 2024 r.
Mazury atrakcje co warto zobaczyć Kraina Wielkich Jezior Mazurskich blog podróżniczy
Mazury atrakcje co warto zobaczyć Kraina Wielkich Jezior Mazurskich blog podróżniczy

Mazury i Kraina Wielkich Jezior Mazurskich to jeden z najbardziej zróżnicowanych i bogatych w atrakcje turystyczne regionów Polski. Kraina słynie z tysięcy jezior, rozległych lasów i dzikiej natury. To idealne miejsce na urlop nie tylko gdy lubisz żeglowanie i wodne atrakcje, ale też jeśli jesteś zainteresowany historią, tajemnicami II wojny światowej, zabytkami hydrotechniki, dawnymi zamkami, imponującą architekturą, a nawet… jeleniami! Atrakcji wystarczy Ci na niejedne wakacje na Mazurach.

Krajobraz Mazur możesz podziwiać w czasie pieszych wędrówek, zwiedzając okolicę na rowerze, ale też wskakując na żaglówkę albo płynąc kajakiem. Dla ułatwienia przygotowałem dla Ciebie listę 19 ciekawych miejsc, które warto zobaczyć na Mazurach. Jak więc zaplanować zwiedzenie?

1. Szlak Wielkich Jezior Mazurskich

Podróżowanie po Mazurach może nie kończyć się prawie nigdy. Wystarczy wskoczyć na żaglówkę i skierować się na Szlak Wielkich Jezior Mazurskich. To długi na ponad 100 km szlak wodny rozpoczynający się na jeziorze Wiartel i przez jeziora Nidzkie, Bełdany, Mikołajskie, Tałty, Tałtowisko, Szymon, Jagodne, Boczne, Niegocin, Kisajno, Dargin, Kirsajty i Mamry prowadzący do Węgorzewa.

jezioro zachód słońca

Nie musisz oczywiście pokonywać go całego, aby spróbować trochę mazurskiego życia na wodzie. Twoja podróż może mieć wiele ciekawych przystanków, w czasie których zwiedzisz Mikołajki, Ryn, Giżycko, Ruciane-Nida lub poszukasz bardziej odludnych zakątków, aby odpocząć na łonie natury.

Żeglowanie po Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich to wielka frajda, ale też zadanie, które wymaga rozwagi i doświadczenia. Na wodzie mogą Cię czekać szybko zmieniające się warunki pogodowe i duża liczba innych łódek. Jeśli nie masz dużego doświadczenia, skorzystaj z usług sternika i żegluj bezpiecznie!

Mazury statek jeziora
Warto wskoczyć na pokład największego polskiego żaglowca śródlądowego Chopin i ruszyć w rejs. Autor: Mateusz Klimek

Jeziora wchodzące w skład Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich są połączone kanałami. Pomimo, że wyglądają one na pierwszy rzut oka na niepołączone, możesz bez problemu przepłynąć nimi bez wychodzenia na ląd. Po drodze trafisz na wiele ciekawych obiektów inżynieryjnych, np. most obrotowy w Giżycku na Kanale Łuczańskim. W sezonie ustawiają się przed nim tłumy turystów i kolejki statków.

Dopełnieniem szlaku żeglarskiego jest Mazurska Pętla Rowerowa obejmująca cały obszar Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Możesz oczywiście przejechać tylko fragmentami pętli, zahaczając np. o wieże widokowe na trasie. Gdy budowa pętli się zakończy, będzie ona liczyć 300 km i połączy się ze szlakiem rowerowym Green Velo. Więcej o Mazurskiej Pętli Rowerowej dowiesz się na stronie wielkiejeziora.pl.

2. Jezioro Śniardwy – największe polskie jezioro

W granicach Mazurskiego Parku Krajobrazowego znajdziesz największe polskie jezioro – Śniardwy. Jego powierzchnia to 113,8 km² – więcej niż Radom i tylko 2 km² mniej niż Toruń. Albo 2 razy tyle, co Legnica. Do czego by nie porównać powierzchni Śniardw, wniosek jest jeden – to ogromne jezioro. ;)

Na jeziorze możesz się doliczyć 8 wysp. Jedna z nich – Czarci Ostrów, była dawniej wykorzystywana militarnie. Prusacy wybudowali na niej magazyny, których strzegły solidne fortyfikacje. Szczelnie zabudowaną wyspę opuszczono po rozpoczęciu budowy twierdzy Boyen w Giżycku.

Jezioro Śniardwy
O Śniardwach mówi się nie bez przyczyny “mazurskie morze”. Autor: Mateusz Klimek

Pomyśl o wycieczce rowerowej wokół Śniardw – do przejechania rowerem jest ok. 85 km. Trasa prowadzi w większości przez malowniczy Mazurski Park Krajobrazowy. Dodatkową atrakcją jest przeprawa przez jezioro Bełdany promem przeciąganym przez liny. Sprawdź jego rozkład jazdy na stronie internetowej.

Rower możesz wypożyczyć w Mikołajkach w wypożyczalni MazurskieRowery.pl, z której korzystaliśmy przy okazji rowerowego objazdu jeziora Łuknajno. Decydując się na wycieczkę rowerową, możesz zahaczyć o stację badawczą PAN w Popielnie (zajmują się hodowlą i ochroną polskiej rasy konia – konika polskiego).

Śniardwy brzeg dziewczyna

Jeśli trasa jest dla Ciebie za długa na jeden dzień, zatrzymaj się na noc np. w Marinie Śniardwy w miejscowości Nowe Guty. Odpoczniesz tam z widokiem na jezioro, a rano ruszysz w dalszą drogę w stronę Mikołajek.

Dookoła mazurskiego morza, bo tak lokalna ludność mówi o Śniardwach, znajdziesz kilka ciekawych punktów widokowych. Polecam Ci dotarcie przynajmniej do kilku z nich:

  • wieża widokowa niedaleko jeziora Łuknajno (sprawdź na mapie) – punkt widokowy, który znajdziesz przy Agroturystyce Folwark Łuknajno. To miejsce to ciekawa propozycja noclegowa, jeśli zależy Ci na odpoczynku blisko natury, poza najpopularniejszymi miejscowościami na Mazurach,
  • klif w Szerokim Ostrowiu (sprawdź na mapie) – naturalny klif, z którego Śniardwy będziesz miał jak na dłoni. Szeroki Ostrów był dawniej wyspą, ale w XX wieku usypano groblę, zmieniając wyspę w półwysep. Możesz dojechać tutaj rowerem, ale możliwy jest też dojazd samochodem. Na Szerokim Ostrowiu działa pole namiotowe,
  • punkt widokowy niedaleko miejscowości Kwik (sprawdź na mapie) – kolejny, dobry punkt obserwacyjny na mazurskie morze. Warto zobaczyć też leżący niedaleko jaz na niewielkim kanale łączącym Śniardwy z jeziorem Białoławki.

Poza rowerami, Śniardwy oferują oczywiście multum atrakcji wodnych. Sprzęt wodny wypożyczysz m.in. w Mikołajkach (np. w Wiosce pod Żaglami, Fali Adrenaliny, Huskatlenie) i Nowych Gutach (np. w Marinie Śniardwy). Do wyboru są kajaki, rowery wodne, deski sup, a nawet łodzie wiosłowe i katamarany.

widok na jezioro Śniardwy

Warto zdecydować się na rejs statkiem wycieczkowym po jeziorze Śniardwy. Wiele możliwości oferuje Żegluga Mazurska (np. trasy po 3 jeziorach – Mikołajskie, Śniardwy i Bełdany albo rejsy z Mikołajek na Śniardwy i wyspy na jeziorze). Rzuć też okiem na ofertę Żeglugi Pasażerskiej Mikołajki i rejsy katamaranem Faryj (Rudiane-Nida) oraz największym polskim żaglowcem śródlądowym Chopin (Mikołajki).

Pamiętaj, że Śniardwy to wielki akwen znany z niebezpiecznego białego szkwału. Jeśli brakuje Ci doświadczenia na wodzie, skorzystaj ze zorganizowanych rejsów lub wypożycz łódkę ze sternikiem. Rejs po Śniardwach statkiem wycieczkowym to przyjemność nie mniejsza niż samodzielne pływanie po jeziorze.

3. Giżycko oraz jeziora Niegocin i Kisajno

Położone między jeziorami Niegocin a Kisajno, Giżycko to jedna z najchętniej odwiedzanych przez fanów wypoczynku na wodzie miejscowość w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. W mieście znajdziesz największy na Mazurach port pasażerski i jachtowy, przez co latem Giżycko staje się stolicą łódek i żagli.

Łódź wypływająca z mariny

Strategiczne położenie Giżycka w przesmyku między jeziorami spowodowało, że w XIX wieku powstała tutaj twierdza Boyen – fortyfikacja zbudowana z rozkazu Fryderyka Wilhelma IV jako gwarant bezpieczeństwa państwa pruskiego. Nie wzięła nigdy czynnego udziału w bojach.

Twierdza Boyen to współcześnie jedna z największych atrakcji tej części Mazur. Zwiedzić możesz muzeum twierdzy ze sporą makietą (dzięki niej łatwiej odnaleźć się na terenie twierdzy i zdać sobie sprawę z jej rozmiarów) i kilka zrekonstruowanych budynków, np. Warsztat Zbrojmistrza i stajnię z wozownią. Na twierdzy Boyen można trafić na rekonstrukcje historyczne.

Twierdza Boyen

Wstęp na twierdzę Boyen jest płatny. Ceny biletów i godziny otwarcia twierdzy sprawdzisz na jej stronie internetowej. Możesz na własną rękę skorzystać z usług przewodników, umawiając się z nimi bezpośrednio (tu znajdziesz dane kontaktowe).

Prawdopodobnie najchętniej oglądaną atrakcją Giżycka jest most obrotowy na Kanale Łuczańskim, łączącym jeziora Niegocin i Kisajno. W “zasadniczym” położeniu most przepuszcza ruch samochodów, jednak można go ręcznie obrócić tak, aby umożliwił przepłynięcie kanałem. Całość procedury trwa kilka minut – w końcu wszystko dzieje się to dzięki sile mięśni jednej osoby. To jedyny taki most w Polsce!

Giżycko żaglówka przepływająca przez otwarty most

Zobacz wszystkie dostępne hotele i miejsca noclegowe w Giżycku i zatrzymaj się nad jeziorem Niegocin

Nad Kanałem Łuczańskim znajdziesz jeszcze skrzydło dawnego zamku krzyżackiego, w którym znajduje się teraz 4-gwiazdkowy Hotel St. Bruno. To dobre miejsce dla każdego, kto chce połączyć zwiedzanie tej części Mazur z wypoczynkiem w strefie SPA, wkomponowanej w zamkowy klimat. Zatrzymaliśmy się w zamku w czasie pobytu w Giżycku i dobrze wspominamy ten czas.

Giżycko zamek

Spacerując po Giżycku warto dotrzeć na wzgórze św. Brunona, skąd dobrze widać jezioro Niegocin. Dotrzesz tu ścieżką spacerową, łączącą wzgórze z centrum miasta. Wracając nią do serca Giżycka, zajrzyj w okolice Placu Grunwaldzkiego, gdzie znajdziesz kościół ewangelicko-augsburski (w którym odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej) i dawne kino Fala z socrealistyczną mozaiką.

Giżycko kościół

Kierując się w stronę jeziora, dotrzesz w okolice ekomariny oraz promenady prowadzącej na taras widokowy i molo. Świetnie widać stąd statki Żeglugi Mazurskiej, odpływające w swoje regularne rejsy po okolicznych jeziorach. Tuż obok znajdziesz plażę miejską, z której chętnie korzystają turyści i mieszkańcy Giżycka.

Kierunki rejsów statków Żeglugi Mazurskiej i ceny biletów możesz sprawdzić na stronie internetowej. Sprawdź też ofertę Małej Floty i statku Bosman, który oferuje popularną wycieczkę “3 jeziora, 3 kanały w 1 godzinę”.

Giżycko łódź

Jeśli lubisz punkty widokowe, zajrzyj również do wieży ciśnień. W drodze na górne piętro obejrzysz wystawę związaną z historią tego miejsca i Giżycka, a na samej górze skorzystasz z kawiarni z widokiem na całe miasto i pobliskie jeziora. Wstęp na punkt widokowy jest płatny – nawet w przypadku, jeśli chcesz skorzystać z usług kawiarni.

Gdzie zjeść w Giżycku? Polecane restauracje i kawiarnie

  • restauracja Grota – położona tuż przy Kanale Łuczańskim restauracja serwująca ciekawe propozycje dań (np. rosół z węgorza czy filet z łososia w mango). Dość wysokie ceny, które rekompensuje wystrój wnętrza i smaczne jedzenie.
  • restauracja Puzzle Smaku – dobrze oceniane miejsce, w którym zjesz dania z mazurskich ryb, ciekawe przystawki, sałatki oraz pizzę. Ładnie podane dania w umiarkowanych cenach. Restauracja tuż przy estakadzie prowadzącej nad jezioro Niegocin.
  • bar Omega – tani i swojski bar mleczny, w którym zjesz nie tylko typowe dla takich miejsc dania, jak kotlet schabowy czy placek po węgiersku, ale też kilka propozycji ryb i szeroki wybór surówek. Bardzo dobre ceny i smaczne jedzenie, co przekłada się na dużą popularność baru.
  • Siesta Cafe – klimatyczna kawiarnia z przytulnym wystrojem. Dość dobra kawa (chociaż kawiarnia nie chwali się pochodzeniem ziaren), duży wybór herbat. W sam raz, żeby odpocząć po intensywnym zwiedzaniu.

4. Mikołajki i jeziora Tałty oraz Mikołajskie

W czasach dużej dowolności w zabudowie miast i chaosu urbanistycznego, położone nad jeziorami Mikołajskim i Tałty, miasto Mikołajki wyróżnia się miłą dla oka spójnością pod względem architektonicznym. Niska zabudowa, czerwone, spadziste dachy, tętniąca życiem promenada i jeziora pełne statków to ważne atrakcje Mikołajek, które pozostawiają dobre wspomnienia.

Mikołajki

Główna ulica Mikołajek, nosząca imię Michała Kajki, zaprowadzi Cię na Rynek z fontanną Króla Sielaw. Ta koronowana ryba to symbol miasta znajdujący się na jego herbie, związany z legendą o walczącym z rybakami królem Sielaw, który rozcinał rybackie sieci i doprowadził okolicę do głodu.

Gdy w końcu złapany przez mieszkańców król chciał uniknąć śmierci z ich rąk, obiecał im sieci pełne ryb po każdym połowie. Rybacy przystali na propozycję, ale dla pewności… przytwierdzili króla łańcuchem do mostu.

widok na Mikołajki z drugiego brzegu

Aby uczcić legendę o królu Sielaw, w czasie corocznych Dni Mikołajek mieszkańcy przyczepiają do mostu wizerunek króla. Można go tam podziwiać do jesieni. Turyści są zadowoleni z nowej atrakcji, a rybacy – z udanych połowów (zgodnie z obietnicą króla Sielaw).

Zwiedzanie Mikołajek nie będzie pełne bez wizyty w wiosce żeglarskiej i spaceru promenadą nad Jeziorem Mikołajskim. W okolicach widowiskowej kładki dla pieszych, która łączy dwa brzegi jeziora, znajdziesz port Żeglugi Mazurskiej. Idąc dalej na północ, dotrzesz do kościoła ewangelicko-augsburskiego św. Trójcy z niewielkim Muzeum Reformacji Polskiej.

Z portu w Mikołajkach możesz wyruszyć w rejsy wycieczkowe Żeglugi Mazurskiej (sprawdź ich rozkład oraz ceny). Przy drugim brzegu, w okolicach hotelu Amax, cumuje Chopin, czyli największy żaglowiec śródlądowy w Polsce, który również oferuje wodne wycieczki po okolicy. Podróż Chopinem jest niezwykle klimatyczna.

Mikołajki marina rejs
Mikołajki wiata

Na miasto możesz spojrzeć z góry, wdrapując się na punkt widokowy na wieży kościoła św. Mikołaja. Bilety na wieżę kupuje się tuż przy wejściu. Schody na górę nie są zbyt wymagające, ale w razie kryzysu formy można odpocząć na strategicznie rozłożonych “na trasie” krzesełkach. To będzie dobra rozgrzewka przed rowerową wycieczką dookoła pobliskiego jeziora Łuknajno.

Jeśli masz ochotę zobaczyć zabudowania Mikołajek, odbijające się malowniczo w Jeziorze Mikołajskim, przespaceruj się wieczorem na południowy brzeg (lub zatrzymaj się na noc w hotelu Amax z widokiem na jezioro). Po drodze możesz zahaczyć o świetnie oceniane bistro Przechowalnia Marzeń z dobrymi śniadaniami i kawą.

Gdzie zjeść w Mikołajkach? Polecane restauracje i kawiarnie

Mikołajki to małe miasteczko, w którym rozwinęła się duża baza restauracji i kawiarni. W wielu miejscach możesz liczyć na świeże dania z lokalnych ryb, pożywne śniadania i dobre napoje dla turystów strudzonych całodziennym zwiedzaniem okolicy. Moim zdaniem warto odwiedzić:

  • Słoneczny Port – restauracja z własnym nabrzeżem i urzekającym widokiem na jezioro Tałty. W ofercie pyszne ryby, zupy i duży wybór dań głównych. Wszystko podane ze smakiem. Na miejscu możesz kupić lokalne wyroby i zabrać do domu trochę mazurskiego smaku. Słoneczny Port oferuje też noclegi.
  • Restauracja Na Wodzie – pływająca restauracja z widokiem na jezioro Tałty. W ofercie sporo dań mięsnych i rybnych w ciekawych wariacjach. Ciekawą opcją jest zupa z sandacza i flaki z lina. Spory wybór napojów bezalkoholowych i win.
  • Pokrzywa. Mazury na talerzu – restauracja serwująca ciekawe dania lokalnej, mazurskiej kuchni, np. zupę karmuszkę czy plince z pomoćką. Krótkie, zróżnicowane menu i akceptowalne ceny. Mają w ofercie mój ulubiony mazurski napój, czyli Pigwoniadę.

5. Jezioro Łuknajno i wieże widokowe

Obowiązkowym punktem zwiedzania okolic Mikołajek jest rowerowa wycieczka dookoła leżącego tuż obok miasta jeziora Łuknajno. Przejazd spokojnym tempem zajmie Ci ok. 3 godzin, a po drodze oprócz kilku wież widokowych, spotkasz dziesiątki gatunków ptaków w swoim naturalnym środowisku.

Ich podglądanie to kwintesencja zrównoważonej, spokojnej turystyki w rytmie slow, którą ostatnio pokochałem. Okolica jeziora Łuknajno dobrze nadaje się do takiego typu zwiedzenia.

Więcej o szlakach rowerowych dookoła Mikołajek możesz przeczytać na Portalu Miasta Mikołajki. Rowery możesz wypożyczyć w wypożyczalni MazurskieRowery.pl, z której korzystaliśmy na potrzeby naszej wycieczki.

Łuknajno z drona

Trasa wiedzie przez rezerwat przyrody Jezioro Łuknajno, który jest domem dla prawie 100 gatunków ptaków, w tym bocianów, żurawi, kilku gatunków kaczek, a nawet 2 tysięcy łabędzi. Ten rezerwat to największe europejskie lęgowisko łabędzia niemego.

Warto mieć ze sobą lornetkę, bo dzięki niej obserwacja ptaków z wież widokowych jest bardziej satysfakcjonująca. Szczególnie jeśli naturalnie obraz Ci się trochę rozmywa. ;)

Łuknajno stado ptaków

Trasa nie jest wymagająca, w większości prowadzi przez dość płaskie, szutrowe drogi wśród łąk i lasów. Wliczając tę przy Śniardwach, po drodze dotrzesz do czterech wież widokowych. Każda z nich pozwoli Ci spojrzeć na okolicę z innego kąta i złapać w soczewki lornetki inne gatunki ptaków. Nawet jeśli nie będziesz umiał ich odróżnić (jak ja), to przyjemność z podglądania ich dzikiego życia jest niesamowita.

W czasie wycieczki możesz zajrzeć na kawę lub coś orzeźwiającego do Folwarku Łuknajno, przy którym stoi wieża widokowa nad jeziorem Śniardwy. W ofercie mają zupę rybką, mazurskie dzyndzałki, babę ziemniaczaną z skrzeczkami i sporo dań sezonowych. W Folwarku Łuknajno możesz się też zatrzymać na noc (dostępne pokoje 2- i 3-osobowe).

6. Wilczy Szaniec – kwatera główna Hitlera

Zespół bunkrów w lasach niedaleko Gierłoży, znany jako Wilczy Szaniec (Wolfschanze), był jednym z najpilniejszych strzeżonych i najważniejszych zakątków III Rzeszy w czasie ataku Niemców na Związek Radziecki, czyli prowadzenia operacji Barbarossa. Hitler mieszkał w Wilczym Szańcu aż ok. 800 dni. Tu też Claus von Stauffenberg dokonał w 1944 r. nieudanego zamachu na przywódcę nazistów.

Wstęp na teren Wilczego Szańca jest płatny – ceny biletów i godziny otwarcia sprawdzisz na stronie internetowej. Zwiedzanie może Ci ułatwić audioprzewodnik, który wykupisz w budce przy parkingu. Na terenie Wilczego Szańca działa restauracja i niewielki hotel.

podparty patyczkami bunkier

Nigdy wcześniej nie czułem ciarek i niepokoju wchodząc na teren jakiejkolwiek atrakcji. Z Wilczym Szańcem było inaczej. Świadomość chodzenia po ścieżkach wydeptywanych wcześniej przez największych zbrodniarzy współczesnego świata – Hitlera, Himmlera, Göringa, Keitlera, Bormanna, innych czołowych nazistów, a nawet Mussoliniego, była przerażająca. W lasach Gierłoży unoszą się nadal opary zła. Warto zajrzeć tu po pouczającą lekcję historii.

Wilczy Szaniec to zespół kilkunastu obiektów i bunkrów, które w różnym stanie zachowały się po ewakuacji Niemców i wysadzeniu kompleksu w obliczu zbliżania się do Gierłoży wojsk radzieckich. Budowle były tak trwałe, że tony trotylu niszczyły szyby w położonym kilku kilometrów dalej Kętrzynie, ale nie radziły sobie z kilkumetrowymi ścianami bunkrów.

bunkier w Wilczym Szańcu

20 lipca 1944 r. w Wilczym Szańcu, w czasie roboczej narady z udziałem Hitlera, pułkownik Claus von Stauffenberg podjął nieudaną próbę zamachu na życie przywódcy III Rzeszy. Wybuch bomby nieznacznie zranił Hitlera, zamach więc nie zagroził jego życiu. Po wykryciu spisku, jeszcze tego samego dnia Stauffenberg został rozstrzelany.

Zwiedzając Wilczy Szaniec, warto zainstalować aplikację przygotowaną przez Lasy Państwowe, która pomoże w odnalezieniu się na terenie kompleksu (dostępne wersje na Androida i iOS). 

aplikacja Wilczy Szaniec

Oglądając eksponowane na terenie Wilczego Szańca zdjęcia przekonasz się, jak wiele ze znanych fotografii nazistowskich zbrodniarzy wykonano właśnie w tej kwaterze głównej Hiltera. Tu właśnie zapadały najważniejsze decyzje schyłkowej części wojny. Długie miesiące spędzone w bunkrze sprawiły, że Hitler podupadł na zdrowiu psychicznym. Po ucieczce z Wilczego Szańca do Berlina, popełnił samobójstwo w bunkrze pod Kancelarią Rzeszy.

7. Rzeka Krutynia i spływy kajakowe

Malownicza rzeka Krutynia nie bije rekordów długości (ma raptem 99 km), ale przez liczne zakola i ciekawe ukształtowanie terenu jest wielką atrakcją dla kajakarzy i fanów relaksu na łonie natury. Szlak kajakowy wyznaczony na Krutyni ma aż 91 km i prowadzi m.in. przez Puszczę Piską i Mazurski Park Krajobrazowy. To podobno jeden z najpiękniejszych szlaków kajakowych w Polsce i Europie.

Myślisz o spływie kajakowym Krutynią? Do wyboru są m.in. spływy jednodniowe zaczynające się we wsi Krutyń (sprawdź dostępne trasy na 2-8 godzin wycieczki) i spływy wielodniowe. We wsi Krutynia działa kilka wypożyczalni kajaków. Sporo spływów zaczyna się też w miejscowości Ukta (Przystań Ukta). Ciekawą ofertę spływów na firma Mazury PTTK oferująca nawet 8-10-dniowe wycieczki kajakami.

rzeka Krutynia

Kajakarze twierdzą, że najciekawszym fragmentem spływu kajakowego rzeką Krutynią jest liczący sobie 14 kilometrów odcinek Cierzpięty nad jeziorem Mokrym – Rosocha, na którego pokonanie potrzebujesz ok. 5 godzin.

Szczegółowy opis trasy kajakowej po rzece Krutyni znajdziesz na stronie kajak.org.pl. Jeśli zaczynasz przygodę z kajakami to strona ta będzie solidnym kompendium wiedzy. Znalazłem tam podpowiedzi dot. miejsc wodowania, przenosek kajaków i lokalizacji GPS ważnych punktów na trasie.

Krutynia pole

Jeśli nie masz ochoty na kajakowe przygody, a rzeka Krutynia interesuje Cię jako miejsce relaksu i wypoczynku, poszukaj zacisznych lokalizacji nad brzegiem rzeki. W miejscowości Wojnowo, do której wrócę jeszcze w artykule przy okazji opowieści o staroobrzędowcach, działa kilka agroturystyk z dobrymi opiniami turystów. W sam raz, jeśli chcesz odpoczywać w objęciach natury i bez tłumów.

8. Ferma jeleniowatych (stacja badawcza PAN) w Kosewie Górnym

Dom jeleniowatych w Kosewie Górnym to jedno z najmilszych zaskoczeń w czasie podróży przez Krainę Wielkich Jezior Mazurskich. W prowadzonym przez naukowców, a zarazem pasjonatów jeleniowatych ośrodku spotkaliśmy się z pełnym szacunku podejściem do zwierząt. To wokół jeleni kręci się życie stacji badawczej, a turyści są tu tylko cichymi obserwatorami dzikiej natury.

Stację badawczą PAN w Kosewie Górnym można odwiedzać w sezonie letnim – od maja do sierpnia. Szczegółowe informacje o dostępnych terminach znajdziesz na stronie internetowej. Uważaj na Google Maps – nawigacja prowadzi do stacji niewłaściwą, nieprzejezdną drogą (zerknij na wskazówki dojazdu).

jelenie stado
przyczajone stado jeleni

Oprowadzani przez Pana Pawła, w dwie godziny dowiedzieliśmy się sporo o codziennym życiu jeleniowatych – ich zwyczajach, instynktach, sposobach komunikacji. Poznaliśmy nawet podstawy genetyki i klasyfikacji gatunkowej, abyśmy mogli świadomiej odróżniać sarny, jelenie, daniele i łosie.

Spacery po stacji badawczej PAN w Kosewie Górnym to obcowanie z dzikimi zwierzętami na wyciągnięcie ręki. Spłoszone naszym widokiem stada jeleni najpierw powoli ustępowały nam miejsca, a potem z ukrycia, z wielkim zaciekawieniem obserwowały nasze ruchy. Wyobraź sobie, jak magiczne musi to być przeżycie, jeśli wszystko dzieje się dodatkowo na pagórkowatym, malowniczym terenie Mazurskiego Parku Krajobrazowego.

stacja PAN Kosewo spacer

Jeśli będziesz miał trochę szczęścia, uda Ci się zaprzyjaźnić z Gabi – jeleniem wychowanym pod czujnym okiem Pana Pawła. Gabi ma znacznie mniej lęku przez człowiekiem niż jej bardziej dzikie siostry i bracia, przez co chętnie spaceruje z turystami i oczywiście uwielbia, gdy goście zdecydują się ją energicznie pogłaskać. Po zwiedzaniu terenu, zajrzyj jeszcze do porośniętego zielenią muzeum, w którym pracownicy stacji opowiedzą więcej o życiu jeleniowatych.

9. Bunkry Mamerki (Mauerwald)

W rejonie Krainy Wielkich Jezior Mazurskich znajdziesz kilka ważnych atrakcji związanych z II wojną światową. Obok najbardziej znanego Wilczego Szańca, w Mamerkach możesz zwiedzić bunkry zajmowane dawniej przez Kwaterę Główną Wojsk Lądowych III Rzeszy (OKH). Stąd dowodzono wszelkimi ruchami wojsk lądowych na froncie wschodnim, w tym m.in. legendarną bitwą o Stalingrad.

Zwiedzanie Mamerek ma 3 etapy – bunkry w tzw. Mieście Brygidy (tuż przy parkingu i kasie biletowej), muzeum poświęcone II wojnie światowej obok najwyższej na Mazurach wieży widokowej i tzw. bunkry giganty w Strefie Quelle (kilkaset metrów dalej, po drugiej stronie ulicy). Największe wrażenie zrobiło na mnie muzeum. Polecam jednak zajrzeć do każdej z części.

Mamerki wejście

Szczegóły zwiedzania bunkrów w Mamerkach, w tym ceny biletów i godziny otwarcia, znajdziesz na stronie internetowej. Parking przed kasą biletową jest bezpłatny. Zatrzymując się tutaj, zwiedzisz dwie części kompleksu – do bunkrów gigantów będziesz musiał podjechać kilkaset metrów.

O trudnym i skomplikowanym temacie wschodniego frontu II wojny światowej opowiada się tutaj w przystępny, pełen wyczucia sposób. Treści do przeczytania nie przytłaczają natłokiem informacji, są zwięzłe i obrazowe. W muzeum zebrano wiele pozostałości po niemieckiej obecności w Mamerkach, m.in. ozdobioną swastykami porcelanę i elementy osobistego wyposażenia żołnierzy. Znalazło się nawet miejsce na replikę okrętu podwodnego U-boot.

W muzeum będziesz miał też okazję posnuć trochę domysłów na temat zaginionej Bursztynowej Komnaty, którą ukryto podobno gdzieś na terenie bunkrów Mamerki. Do dzisiaj nie udało się jej jednak odnaleźć, chociaż dawny nadprezydent Prus Wschodnich Erich Koch wskazywał na miejsce jej zdeponowania właśnie te tereny.

Mamerki bunkier

W Mieście Brygidy zwiedzisz bunkry, w których mieściło się dawniej Centrum Łączności i Dowodzenia. W ramach wizyty przejdziesz łączącym je, niskim i nieco przerażającym tunelem, który służył dawniej do komunikacji między dwiema częściami centrum. Położone dalej bunkry giganty zawdzięczają swoją nazwę ścianom i stropom, których grubość sięgała 7 metrów! Wyobraź sobie tylko, jak ważnym miejscem dla nazistów musiały być w latach 40. XX wieku Mazury.

10. Śluza Leśniewo Górne i Dolne na Kanale Mazurskim

Szukając na Mazurach pozostałości po pruskich i niemieckich planach rozwoju tych ziem, wypada trafić na szlak Kanału Mazurskiego. Miał on połączyć Wielkie Jeziora Mazurskie poprzez jezioro Mamry z Bałtykiem, przez rzeki Łynę i Pregołę. Budowę kanału wstrzymywano kilka razy z powodu toczących się wojen (i pierwszej, i drugiej wojny światowej) oraz kłopotów finansowych. Kanału nie dokończono, ale pozostało po nim kilka monumentalnych obiektów.

śluza Leśniewo Górne

Najbardziej charakterystyczną budowlą na trasie planowanego Kanału Mazurskiego jest śluza Leśniewo Górne. Udało się ją zbudować w 60-80%, chociaż nigdy nie dotarły tutaj urządzenia hydrotechniczne, które miały pracować w śluzie. Ukryta w lesie śluza robi wrażenie swoimi rozmiarami i wnęką na jej szczycie, w której zagościć miało godło III Rzeszy. Silnie zarysowany cień orła ze swastyką i surowy beton wyglądają monumentalnie i przerażająco jednocześnie.

Śluzy Leśniewo Górne i Leśniewo Dolne leżą niedaleko Mamerek i jeziora Mamry, na początku planowanego Kanału Mazurskiego. Do śluz możesz dotrzeć pieszo z Mamerek albo zatrzymać auto na prywatnym parkingu (5 zł) i po kilkuset metrach spaceru dojść do śluzy Leśniewo Górne. Sam wstęp na teren śluz jest bezpłatny.

Kanał w rejonie Leśniewa jest zaślepiony, więc bliżej parkingu znajdziesz jeszcze pozostałości po budowie śluzy Leśniewo Dolne. Stopień zaawansowania jej budowy był znacznie mniejszy (ok. 20%), więc i rzeczy do oglądania jest tu znacznie mniej. W planach miała być jednak zbudowana identycznie do Leśniewa Górnego. Wyrósłby więc tu ogromny obiekt z zapewne podobną symboliką.

11. Reszel – zamek i historyczne Stare Miasto

Zaryzykuję stwierdzeniem, że Reszel to najładniejsze małe miasteczko, jakie widziałem w czasie moich kilku podróży po Warmii i Mazurach. Dominujący nad miastem zamek biskupi, spójna zabudowa okolic Rynku z ciągami zabytkowych kamienic, potężny kościół farny i gotycki most – a to wszystko w promieniu kilkuset metrów od Ratusza.

Będąc w Reszlu pamiętaj, że jadąc tu minąłeś historyczną granicę Mazur i Warmii. Reszel znajduje się w Warmii i mówienie o nim jako o mazurskim miasteczku jest historycznym błędem. Lepiej go nie robić. ;)

Reszel kościół

Drewniany zamek na terenie dzisiejszego Reszla powstał już w 1241 r. z rozkazu Krzyżaków. Kilkanaście lat później przeszedł w ręce biskupów warmińskich. Reszel otrzymał prawa miejskie w 1337 r., rozwijając się jako prężny ośrodek rzemiosła, w tym kowalstwa i stolarstwa artystycznego. W czasie II wojny światowej zniszczono ok. 30% miasta, co udało się odbudować w latach powojennych, gdy miasteczko przeszło w polskie ręce.

Reszel zamek

Najważniejszym zabytkiem Reszla jest zamek biskupi, w którym możesz odwiedzić wieżę widokową (i spojrzeć z niej na urocze Stare Miasto), a później przenieść się do wystawy średniowiecznych narzędzi tortur. Na zamku w Reszlu działa Hotel Zamek Reszel (klimatyczne miejsce!) oraz restauracja, w której zjedliśmy pyszny obiad, popijając go moją ulubioną Pigwoniadą (i biorąc kilka na wynos).

Do ważnych atrakcji należy też kościół farny św. Piotra i Pawła z XIV wieku, w którym panuje mistyczny półmrok. W takich warunkach świetnie widać kościelne witraże. Zwróć uwagę na XIX-wieczne organy, dzięki którym w Reszlu organizowane są Reszelskie Koncerty Muzyki Organowej i Kameralnej.

Mi spodobało się też imponujące sklepienie kościoła i spory ołtarz główny. Po 232 stopniach możesz się wdrapać na taras widokowy w kościelnej wieży.

Reszel widok na kościół

Reszelskie Stare Miasto może się pochwalić wieloma zabytkowymi kamienicami. Szczególnie ładnie wyglądają te przy ul. Wyspiańskiego, bo w ich tle wyróżnia się imponująca bryła kościoła farnego. W sercu Rynku znajdziesz Ratusz otoczony przez ponad 20 zabytkowych, parterowych lub dwupiętrowych domów. W jednym z rogów Rynku zachowała się jeszcze średniowieczna studnia.

Przy ul. Spichrzowej znajdziesz jeszcze fragmenty murów miejskich oraz spichrz zbudowany techniką szachulcową (mur pruski). Idąc tą ulicą na wschód, dotrzesz do gotyckiego (choć nie ma tej pewności) Mostu Wysokiego przerzuconego nad Izerą.

Reszel most

Interesującą ciekawostką Reszla jest secesyjna Villa Maria z 1906 r. z kolorową elewacją o niecodziennym kształcie. Miasteczko może zaoferować sporo atrakcji, dlatego na Reszel powinieneś zaplanować ok. 3-4 godzin, wliczając w to czas na obiad w zamkowej restauracji.

12. Święta Lipka i zabytkowe organy

Kilka kilometrów od Reszla leży sanktuarium maryjne w Świętej Lipce, które jest ważną atrakcją na trasie zwiedzania osób wierzących lub zainteresowanych architekturą sakralną. My zajrzeliśmy tu na koncert muzyki organowej na pochodzących z 1721 r. barokowych organach z ruchomymi figurkami. Koncertu wysłuchać się nie udało, ale mieliśmy okazję obejrzeć bogate (czasami aż przytłaczająco) wnętrze sanktuarium.

Terminy tzw. prezentacji organowych możesz sprawdzić na stronie internetowej sanktuarium. Obiekt zastrzega sobie, że koncerty odbywają się tylko dla kilkunastoosobowych grup. Odwiedzając Świętą Lipkę poza sezonem (w maju) nie mieliśmy szansy wysłuchać organów, ale jeśli przyjedziesz tu w sezonie, koncert prawie na pewno się odbędzie.

Święta Lipka

Tłumy pielgrzymów przyciągała i przyciąga do Świętej Lipki legenda skazańca, któremu w śmiertelnym lochu miała się objawić Maryja. Otrzymał od niej kawałek drewna i dłuto, którym miał wyrzeźbić świętą figurkę. Widzący rano figurkę strażnicy i sędziowie uznali jej pojawienie się za cud. Ułaskawili więc skazańca, a ten powiesił figurkę na lipie… w dzisiejszej Świętej Lipce.

Jadąc z Reszla do Świętej Lipki zauważysz przydrożny trakt pielgrzymkowy. Składa się on z 15 kaplic drogi krzyżowej z 1734 r. i nieco młodszej figurki Matki Boskiej. Trakt wygląda świetnie na tle malowniczego, zielonego otoczenia.

organy Święta Lipka

Legenda przyciąga do Świętej Lipki już od XV wieku, gdy wybudowano tutaj kaplicę otaczającą święte drzewo. Sanktuarium jest aktualnie w rękach jezuitów, którzy zarządzają obiektem. Turyści przyjeżdżają tutaj, aby obejrzeć wnętrze kościoła i zobaczyć na żywo show urządzany przez poruszające się organy. Cudem uniknęły dewastacji w czasie przemarszu Armii Czerwonej. Pamiętajcie, że wejście do kościoła jest bezpłatne i nie jesteście zobowiązani do składania ofiar, aby usłyszeć koncert czy obejrzeć kościół.

13. Mrągowo i Jezioro Czos

W Mrągowie kilka razy w roku robi się naprawdę tłoczno. Amfiteatr nad jeziorem Czos zapełnia się z okazji kilku większych festiwali, w tym oczywiście Pikniku Country i Mazurskiej Nocy Kabaretowej. Mrągowo to jednak nie tylko miasto festiwalowe, ale też miejsce interesujące z turystycznego punktu widzenia – szczególnie, jeśli chcesz odpocząć od dużej liczby turystów w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich.

Mrągowo ratusz z boku

Kalendarz imprez odbywających się w Mrągowie możesz sprawdzić na stronie Festiwalowego Mrągowa. Nie zapomnij zarezerwować czasu nie tylko na festiwal, ale również na spacer po Mrągowie.

Mrągowo może się pochwalić miłym dla oka centrum miasta z okazałym Ratuszem, w którym znajdziesz oddział Muzeum Warmii i Mazur. Zajrzeliśmy tam, aby dowiedzieć się więcej o historii dawnego Mrągowa (znanego jako Sensburg), zobaczyć dawne plakaty Pikników Country i obejrzeć czasową wystawę artystycznych opakowań zapałek. W muzeum poznasz też legendę o zagrażającej miastu niedźwiedzicy i odciętej łapie, która to stała się herbem Mrągowa.

Mrągowo jezioro kaczki

Z Ratusza można deptakiem przejść na mrągowskie molo nad jeziorem Czos, z którego dobrze widać festiwalowy amfiteatr. Zaraz przy Ratuszu stoi wyróżniający się pruskim murem budynek Strażnicy Bośniackiej, który uważa się za najstarszy budynek miasta.

Warto ruszyć na krótki spacer w kierunku Jeziora Magistrackiego, żeby zobaczyć mrągowskie rzeźby, a później dotrzeć do Wieży Bismarcka z punktem widokowym na miasto. Po krętych schodach wejdziesz na otwarty taras, z którego widać Mrągowo, jezioro Czos i najbliższą okolicę. Po drodze miniesz wystawę poświęconą historii Mrągowa i wieży. Poza biletami wstępu, w kasie biletowej kupisz też lokalne rękodzieło.

Mrągowo wieża widokowa panorama

Jeśli lubisz punkty widokowe, pojedź na Górę Czterech Wiatrów. Dobrze widać z niej Mrągowo i jezioro Czos. Blisko stąd na dziką plażę nad jeziorem, na której zrelaksujesz się bez tłumów turystów.

Mrągowo można zwiedzać zgodnie z nietypowym motywem przewodnim – śladami zabytkowych drzwi. W punkcie informacji turystycznej obok Ratusza możesz znaleźć broszurkę “Mrągowo. Od drzwi do drzwi”, która ułatwia poszukiwanie najciekawszych drzwi miasta. Wędrować po mieście ich śladami można nawet kilka godzin. Ciekawym motywem może być też kroczenie śladami mrągowskiego modernizmu.

Gdzie zjeść w Mrągowie? Polecane restauracje i kawiarnie

W Mrągowie znajdziesz kilka ciekawych restauracji i kawiarni, które w sezonie zapełniają się turystami, a po nim służą lokalnym mieszkańcom. Oto kilka moich propozycji:

  • Restauracja Ratuszowa – miejsce, którego zostaliśmy dużymi fanami. Świetnie podane, smaczne jedzenie, zaangażowana i dobrze znająca serwowaną kuchnię obsługa, klimatyczne wnętrze i dobra, stonowana muzyka. Tu miałem okazję zjeść swój pierwszy krem z raków i było to świetne, kulinarne doświadczenie. Jedno z miejsc, które będę świetnie wspominał przez długi czas.
  • Łapa Niedźwiedzia – miejsce z menu stanowiącym połączenie tradycyjnej, mazurskiej kuchni i popularnych, europejskich dań. Ciekawe przystawki, duża karta win, elegancki i nowoczesny wystrój wnętrza. Dobre ceny i wysoka jakość.
  • Cudo Cafe – przytulny, klimatyczny lokal. Kawa z lokalnej palarni Lani Coffee, co gwarantuje powtarzalną i aromatyczną kawę. Duży wybór smacznych deserów. Dobre miejsce na popołudniowy relaks po intensywnym zwiedzaniu.

14. Jezioro Mamry i Węgorzewo

Jezioro Mamry, czyli drugie co do wielkości jezioro Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, to ważny punkt w planie zwiedzania Mazur. Poza wieloma możliwościami aktywności na wodzie, okolica jeziora Mamry jest bogata w zróżnicowane atrakcje. Tuż obok są przecież zabytki II wojny światowej – Mamerki, pozostałości po Kanale Mazurskim ze śluzami w Leśniewie oraz wiele tras rowerowych.

Statki Żeglugi Mazurskiej wyruszają na regularne rejsy wycieczkowe po jeziorze Mamry wypływające z przystani w Węgorzewie. Popularną trasą jest rejs z Węgorzewa na wyspę Upałty na jeziorze Mamry oraz z Węgorzewa do Giżycka. Cennik i rozkład rejsów sprawdzisz na stronie internetowej.

Giżycko port
Z portu Żeglugi Mazurskiej w Giżycku odpływają regularne rejsy wycieczkowe do Węgorzewa

Ważną bazą noclegową i wypadową na wycieczki dookoła jeziora Mamry jest Węgorzewo. Będąc w mieście, spróbuj znaleźć czas na obejrzenie dawnego krzyżackiego zamku nad Węgorapą i zwiedzenie Muzeum Tradycji Kolejowej, opowiadającego o znaczeniu kolei w dawnych Prusach Wschodnich. Warto zajrzeć też do Muzeum Kultury Ludowej z wystawami stałymi “Cztery pory roku w izbie chłopskiej”, “Kultura materialna nowych mieszkańców Mazur”, “U kowala” czy “Rzemiosło wiejskie – narzędzia i wyroby”.

Przy dobrej pogodzie warto wypożyczyć rower (np. w ekomarinie w Węgorzewie) i ruszyć na wycieczkę. Do wyboru jest niewymagająca, licząca sobie 38 kilometrów Mała Pętla Mamr wiodąca przez Trygort, Sztynort i Ogonki szlakiem rowerowym Green Velo lub znacznie krótsza Pętla Węgorzewska (16 km prowadzące przez punkt widokowy nad jeziorem Święcajty i Wzgórze Konopki). Po podpowiedzi dotyczące tras rowerowych możesz podskoczyć do Biura Informacji Turystycznej w Węgorzewie.

Masz ochotę wypożyczyć sprzęt wodny przy Mamrach? Możesz to zrobić w Węgorzewie (w OSiR Węgorzewo albo prywatnych firmach: KMS Sport, Kajaki Węgorzewo) lub przy jeziorze Święcajty (Wake Up Mazury, Wojtkal).

Okolice Węgorzewa i jeziora Mamry to dobra baza wypadowa do zwiedzania tej części Mazur. Możesz zaplanować tu kilka noclegów, aby swobodnie dotrzeć do położonych w pobliżu atrakcji związanych m.in. z II wojną światową. Aby ułatwić Ci wybór, przygotowałem listę 3 ciekawych obiektów noclegowych tuż przy brzegach okolicznych jezior.

15. Zamek w Kętrzynie

Kętrzyn i Mrągowo łączy historia upartej niedźwiedzicy, która zaburzała życie mieszkańców. Odcięta niedźwiedzicy łapa trafiła do herbu Mrągowa, a mające już tylko trzy łapy zwierzę – do herbu Kętrzyna. I chociaż współczesny herb miasta ma już wizerunek “kompletnej” niedźwiedzicy, warto mieć świadomość o tej ciekawej, łączącej miasta legendzie.

Gotycki zamek pochodzący pierwotnie z XIV wieku to główna atrakcja Kętrzyna. Powstał na miejscu drewnianej strażnicy, którą zbudowali tu Krzyżacy w pierwszych latach swojej obecności w Prusach. Gdy doszło do sekularyzacji Prus, zamek zaczął pełnić funkcje urzędowe, będąc m.in. siedzibą starosty. Okrutnie obszedł się z zamkiem przemarsz wojsk radzieckich w 1945 r. Budowla spaliła się wtedy wraz z zabudową Starego Miasta, której potem już nie odbudowano.

Kętrzyn zamek

Zamek miał więcej szczęścia. Po wojnie udało się go odbudować, decydując się na nadanie mu gotyckiego charakteru z czasów ostatniego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, Albrechta Hohenzollerna. W zamku działa współcześnie muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego, które poświęcone jest historii Kętrzyna. W zbiorach jest m.in. dziecięca chorągiew nagrobna z 1664 r. – jedna z tylko 11 takich chorągwi wykonanych dla dziecka, które udało się odnaleźć w Europie.

Ceny biletów do Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego i godziny otwarcia znajdziesz na stronie internetowej. Polecam kupić bilet łączony do zamku i na basztę.

Na zamku w Kętrzynie widziałem jedną z najlepiej przygotowanych prezentacji multimedialnych, jakie miałem okazję oglądać. Wraz z opowiadaniem historii Kętrzyna przez aktora, który w nagraniu wcielił się w rolę kętrzyńskiego kronikarza, multimedialna makieta światłem i dźwiękiem podkreślała najważniejsze fragmenty opowieści i ułatwiała osadzenie ich w konkretnych punktach miasta. Prezentacje odbywają się w cenie biletu kilka razy dziennie (szczegóły znajdziesz na stronie internetowej) – odwiedź zamek o takiej porze, żeby się na nią załapać.

Jeśli po zwiedzaniu zamku w Kętrzynie masz jeszcze ochotę na piękny widok na miasto, zajrzyj koniecznie do bazyliki św. Jerzego tuż obok zamku. Potężny kościół zbudowano w XIV wieku jako obiekt sakralny i obronny jednocześnie, co można powiedzieć o tylko kilku takich budowlach w Polsce. Gdy wszedłem do środka, zauważyłem od razu, że… kościół jest niesymetryczny. To ewenement związany z pożarem z 1500 r., po którym dobudowano prezbiterium lekko nie trzymając się osi symetrii kościoła.

Kętrzyn kościół

Wstęp do bazyliki św. Jerzego jest bezpłatny, ale obowiązują tanie bilety na jego wieżę z punktem widokowym. W kasie biletowej możesz wziąć ulotkę ze skróconą historią kościoła. Wejście od strony ul. Zamkowej.

Witraże wpuszczają do świątyni różowe światło, przez co wnętrze, pomimo wysokiego sklepienia i dużych rozmiarów kościoła, jest ciepłe i przytulne. Już przy wejściu przechwycił nas miły przewodnik i kasjer w jednej osobie, który w kilka minut opowiedział nam o najważniejszych epizodach w historii bazyliki. Wejdź koniecznie na wieżę kościoła, aby spojrzeć na Kętrzyn z góry.

16. Zamek Ryn

Wędrując śladami historii Krzyżaków na dawnych Prusach Wschodnich, dotrzesz do Rynu z dominującym w krajobrazie zamkiem z końcówki XIV wieku. W zamyśle Krzyżaków miał być dla nich świetnym przyczółkiem do przeprowadzania ataków na Litwę, a przy okazji siedzibą krzyżackiego konwentu.

Ryn zamek

Gdy doszło do sekularyzacji krzyżackiego państwa, zamek zaczął pełnić funkcje administracyjne w strukturach świeckich Prus jako siedziba starostów. Ryński zamek spłonął w czasie potopu szwedzkiego, a w XIX wieku uporządkowano go, przeznaczono na pruskie więzienie, po czym… znowu spłonął. Współcześnie na zamku działa duży, czterogwiazdkowy hotel ze strefą SPA, basenem i restauracją.

Pomimo, że zamek w Rynie jest działającym hotelem, w weekendy można go zwiedzać z przewodnikiem. Szczegóły zwiedzania, godziny i ceny biletów znajdziesz na stronie internetowej Zamku Ryn.

Jeśli masz ochotę na przetestowanie lokalnej, mazurskiej kuchni, zajrzyj do należącego do zamku Gościńca Ryński Młyn. Szefowa tamtejszej kuchni, Agnieszka Wesołowska, specjalizuje się w mazurskiej kuchni, która poza daniami z ryb ma jeszcze kilka ciekawych oblicz.

Spróbowaliśmy tutaj faszerowanego szczupaka w sosie chrzanowym (zwycięzcę w konkursie “Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionalne”), pasztetu ze śliwką i smażonych stynek. Gdybyśmy mieli jeszcze trochę miejsca, na pewno zamówilibyśmy jeszcze pstrąga z grilla i miętusa w sosie szczawiowym. Spróbuj i daj znać, jak smakowało. ;)

17. Szczytno i ruiny zamku krzyżackiego

Lądując na lotnisku w Szymanach, jesteś tylko kilka minut drogi od Szczytna. Od niedawna można tu zwiedzać zrewitalizowane ruiny dawnego zamku krzyżackiego, położonego między Jeziorem Domowym Dużym (inaczej – Jeziorem Długim) i Jeziorem Domowym Małym. Pomimo, że to tylko ruiny, opowieść o dawnych dziejach potrafi ożywić to miejsce w wyobraźni. Szczególnie, jeśli opowieść snuje… pasowany rycerz!

Wstęp na teren zrewitalizowanych ruin zamku w Szczytnie jest bezpłatny. Poza częścią zewnętrzną, warto też zajrzeć do sali wystawienniczej ze zbiorami dotyczącymi historii zamku i Szczytna. Godziny otwarcia możesz sprawdzić na stronie internetowej.

Szczytno zamek
zamek w Szczytnie

Szczytno wśród Polaków rozsławił Henryk Sienkiewicz, wiążąc z zamkiem w Szczytnie ważną część fabuły “Krzyżaków”. Bohater powieści, Jurand ze Spychowa (niecałe 30 km od Szczytna), na zamku w Szczytnie próbował odzyskać swoją ukochaną Danusię. Pomimo, że to literacka fikcja, miasto i zamek zyskały większą rozpoznawalność. W Szczytnie możesz się dzisiaj napić piwa Jurand i wrócić myślami do czasów szkolnych, gdy Krzyżaków wypadało znać.

Niedaleko ruin zamku znajdziesz położoną nad brzegiem Jeziora Domowego Małego restaurację Mazuriana, do której zajrzeliśmy przed ruszeniem w dalszy podbój Mazur. Czekają m.in. golonka mazurska, genialny filet z kurczaka w sosie z suszonych pomidorów i gulasz z sarny.

Szczytno zamek wystawa

Obok ruin zamku krzyżackiego, w latach 30. XX wieku, chwilę przed wybuchem II wojny światowej, wybudowano potężny ratusz z wieżą zegarową, która jest silnym punktem w krajobrazie miasta. Znajdź też chwilę na spacer wzdłuż Jeziora Domowego Dużego z miejską plażą i molo. Na ulicach miasta znajdziesz też osobliwe figurki tzw. pofajdoków.

Szczytno kościół

“Pofajdok” to mazurska, ludowa nazwa młodzieńca o dość niedojrzałym podejściu do życia, ale szczerym i dobrym sercu. W Szczytnie upamiętniono tych miłych, chodzących własnymi ścieżkami mężczyzn 13 rzeźbami, które znajdziesz w ważnych punktach miasta. Po doświadczeniach z wrocławskimi krasnalami, miło zwiedzało mi się Szczytno z takim motywem przewodnim.

18. Ruciane-Nida

W poszukiwaniu odpoczynku w otoczeniu natury, polecam Ci zajrzeć do Rucianego-Nidy. Miasteczko leży w sercu Puszczy Piskiej nad aż trzema jeziorami – Nidzkim, Guzianka Mała i Guzianka Wielka. To dobra baza wypadowa do zwiedzania atrakcji Mazur.

Unikalną atrakcją Rudianego-Nidy jest zabytkowa Wyłuszczarnia Nasion im. Zdzisława Borońskiego. Powstała w końcówce XIX wieku i od tego czasu zajmuje się pozyskiwaniem ziaren z szyszek. Magazyn wyłuszczarni może pomieścić jednocześnie aż 180 ton szyszek. Widziałeś kiedyś tyle szyszek na raz? ;) W ciągu jednego dnia zakład może przygotować 30 kg nasion sosny z… aż 2700 kg szyszek!

Wyłuszczarnię nasion można zwiedzać tylko w grupach zorganizowanych, po wcześniejszym umówieniu się z Nadleśnictwem Maskulińskim. Skontaktuj się z tą instytucją – może uda Ci się dołączyć do jakiejś z zaplanowanych grup turystów. Miejsce nie jest niestety dostępne dla turystów indywidualnych.

Będąc w Rucianem-Nidzie, obejrzyj śluzy Guzianka I i Guzianka II, które łączą Jezioro Nidzkie z mazurskimi szlakami żeglarskimi. W rejonie miasta możesz też zobaczyć zabytki militarne – obiekty węzła obronnego Ruciane Guzianka z wieżą karabinów maszynowych. W położnym niedaleko Gałkowie, odwiedź piękny Dworek Łowczy z salonem hrabiny Marion Dönhoff.

19. Zabytki Staroobrzędowców we wsi Wojnowo

Niepozorna wieś Wojnowo to moim zdaniem jedna z najbardziej malowniczych miejscowości, które widziałem w tej części Polski. Po powstaniu listopadowym, na tereny dzisiejszej Warmii i Mazur przybyli Rosjanie, którzy szukali miejsca, gdzie mogliby bez szykan wyznawać swoją wiarę. Nie przyjęli oni reformy cerkwi prawosławnej z XVIII wieku – stąd zaczęto ich nazywać starowiercami lub staroobrzędowcami.

Mazury Wojnowo klasztor

Spokojny zakątek znaleźli właśnie w Wojnowie, które założyli w 1830 r. Po kilkunastu latach powstał w Wojnowie klasztor staroobrzędowców nad jeziorem Duś, a w 1923 r. – drewniana cerkiew pw. Zaśnięcia Bogurodzicy. We wsi zbudowano też w stylu neogotyckim molennę, czyli dom modlitwy.

Jeśli chcesz zwiedzić monaster Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Wojnowie, musisz wcześniej umówić się z jej opiekunami. Zadzwoń na numer 660 707 570 w godzinach od 10 do 17 i umów się na dogodny termin. Zwiedzić możesz również klasztor staroobrzędowców – szczegóły znajdziesz na jego stronie internetowej.

Wojnowo molenna
W drodze między cerkwią a klasztorem trafisz na molennę staroobrzędowców

W Wojnowie możesz zobaczyć drewniane domostwa z przełomu XIX i XX wieku, co dodaje tej miejscowości dodatkowej magii. Jakby tego było mało, przez wieś przepływa uwielbiana przez kajakarzy rzeka Krutynia. Mamy więc w Wojnowie mały, mazurski raj, który zdecydowanie polecam Ci zobaczyć, np. przy okazji podróży w kierunku Mikołajek czy Mrągowa.

Co jeszcze warto zobaczyć na Mazurach i w okolicy?

Mazury to olbrzymia kraina, która nie kończy się na Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Jadąc na Warmię i Mazury, sprawdź również atrakcje w innych zakątkach tego województwa. Do najciekawszych rejonów należą:

  • Mazury Zachodnie – obejmują obszar w rejonie Ostródy, Iławy i znanego na całym świecie Kanału Elbląskiego, dzięki któremu możesz podróżować statkiem po… trawie. Mazury Zachodnie to też Jeziorak, czyli najdłuższe jezioro Polski.
  • Mazury Garbate – obszar, który dokładnie zwiedził Mikołaj z zyciewpodrozypl. Znajduje się w północno-wschodniej części Mazur. Jest znacznie spokojniejszy od Krainy Wielkich Jezior Mazurskich – idealne miejsce do podróżowania w rytmie slow.
  • Olsztyn – stolica Warmii i województwa warmińsko-mazurskiego. Miasto jezior, lasów i parków, jedno z najbardziej zielonych miast Polski, w którym nie wyjeżdżając poza jego granice, możesz spróbować wielu wodnych aktywności. W jeden dzień dasz radę wskoczyć na żaglówkę, motorówkę lub kajakiem przepłynąć przez ścisłe centrum.
  • Warmia – kraina znacznie mniej popularna, chociaż nie mniej ciekawa niż położone po sąsiedzku Mazury. Warmia słynie z pięknych zamków, miast z zachowanym historycznym układem (jak np. uroczy Reszel czy Lidzbark Warmiński) i ciekawych wątków historycznych.

Z czego słyną i czym wyróżniają się Mazury? Dlaczego warto tu przyjechać?

Mazury to cud natury – kraina tysiąca jezior, o której słyszałeś już pewnie wiele razy. Cech wyróżniających Mazury na tle innych krain jest jednak nieco więcej. Zebrałem dla Ciebie kilka powodów, dla których moim zdaniem wyjazd na Mazury to dobry pomysł:

  • jeziora, wszędzie jeziora

Na Mazurach doliczysz się prawie 3 tysięcy większych i mniejszych jezior, które łącznie z rzekami i kanałami zajmują ponad 6% powierzchni regionu. Każde z nich to inny krajobraz i inne historie ludzi zamieszkujących okolicę.

Jeziora docenisz nie tylko wtedy, gdy jesteś miłośnikiem sportów wodnych – nie zapominaj o spacerach, wycieczkach rowerowych, dobrej kuchni… Można tak wymieniać długo. ;)

  • cisza i spokój

Mazurskie miejscowości w letnim sezonie wypełniają się tysiącami turystów, ale kraina ma tę właściwość, że zawsze możesz spędzać tu czas w ciszy i spokoju. Jeśli ludzi dookoła robi się za dużo, wystarczy wskoczyć na rower.

Po kilku minut masz już przed sobą tylko brzeg jeziora, las i ciszę przerywaną śpiewem ptaków. Jezior do relaksu na łonie natury Ci nie zabraknie – w końcu jest ich na Mazurach prawie 3 tysiące.

  • świadkowe historii i tajemnicze miejsca z czasów II wojny światowej

Mazury to region idealny dla odkrywców historii. Krzyżacka i pruska przeszłość krainy jako tygla wielu mieszających się kultur, pozostawiły po sobie wiele śladów. Mazury stały się też centrum dowodzenia III Rzeszy w najważniejszej kampanii – operacji Barbarossa. Dorzućmy do tego tajemnicze śluzy w środku lasu… i mamy motyw na długie dni zwiedzania.

  • dzika natura

Wiele mówi się o jeziorach i uprawianiu na nich sportów wodnych. Ale przecież jezioro to nie tylko woda, ale również ekosystem, który jest wdzięcznym miejscem dla zamieszkiwania dziesiątek gatunków większych i mniejszych stworzeń.

Bociany, czaple, żurawie – na Mazurach masz je na wyciągnięcie ręki, a raczej… lornetki, którą warto mieć zawsze przy sobie. Mazury to aż 8 parków krajobrazowych i ponad 100 (!) rezerwatów.

  • mazurskie wsie

Mijanym po drodze mazurskim wsiom udaje się nadal utrzymać swój charakterystyczny klimat, który nadają drewniane domy (często na planie krzyża), malownicze kościółki, pojawiające się “znikąd” jeziora i jednolita zabudowa bez wielkich hoteli i pensjonatów. Mazury można też zwiedzać śladami wsi opuszczonych po 1945 r.

Gdzie spać na Mazurach? Które miasto wybrać?

Mazury są dobrze przygotowane na przyjęcie w sezonie bardzo dużej liczby turystów. Największymi bazami noclegowymi dysponują Mikołajki, Giżycko, Mrągowo, Wilkasy i Ruciane-Nida. W czasie naszej pięciodniowej podróży przez Mazury, zatrzymaliśmy się w kilku miejscowościach:

  • MikołajkiHotel Amax nad brzegiem Jeziora Mikołajskiego,
  • GiżyckoHotel St. Bruno w dawnym zamku krzyżackim nad Kanałem Łuczańskim,

Takie rozłożenie miejsc noclegowych pozwoliło nam na dotarcie do wszystkich interesujących punktów na mapie zwiedzania Mazur, bez niepotrzebnego nadkładania drogi. Możesz wziąć też pod uwagę nocleg w Węgorzewie (jeśli chcesz skupić się na północnej części Mazur) lub Mrągowie.

Jak dojechać na Mazury? Samoloty, pociągi i autobusy do Wielkich Jezior Mazurskich

Na Mazury możesz dotrzeć każdym środkiem transportu. Najczęściej wybierany jest dojazd własnym samochodem. Również komunikacja publiczna łączy z resztą Polski najważniejsze ośrodki Mazur. W czasie naszej podróży na Mazury testowaliśmy lotnicze połączenie Wrocławia z lotniskiem Olsztyn-Mazury.

Port lotniczy Olsztyn-Mazury, czyli na Mazury w godzinę

W miejscowości Szymany, niedaleko Szczytna działa lotnisko Olsztyn-Mazury (Mazury Airport). Docierają tutaj sezonowe połączenia lotnicze z Wrocławia, Krakowa i Rzeszowa. Czas potrzebny na dotarcie np. z Dolnego Śląska na Mazury jest dzięki samolotom bezkonkurencyjny.

Z Wrocławia przylecieliśmy tu w godzinę, a po dodatkowych 15 minutach byliśmy już w wypożyczonym samochodzie i mogliśmy ruszać na zwiedzanie Mazur. Samoloty z Wrocławia na Mazury latają 2 razy w tygodniu – w poniedziałki i piątki.

Niewielki, pięknie zaprojektowany terminal z lokalnymi motywami architektonicznymi (np. wyjścia w stylu dawnych chat mazurskich czy dekoracyjne bele drewna, symbolizujące mazurskie drzewa) pomieścił wszystko, co potrzebne turystom. Działa w nim kilka wypożyczalni samochodów, sklepiki, a nawet taras widokowy ze strefą relaksu. Przyda się, jeśli trochę stresujecie się lataniem. ;)

Na lotnisku Olsztyn-Mazury możesz bez problemu wypożyczyć samochód i ruszyć nim na zwiedzanie Mazur. Skorzystaliśmy z samochodu przez 5 dni naszej podróży i udało nam się zobaczyć wszystko, co najlepsze w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Sprawdź dostępne samochody i ruszaj na Mazury!

Do portu lotniczego Olsztyn-Szymany docierają autobusy z Olsztyna i Grajewa (a w sezonie też z rejonu Wielkich Jezior Mazurskich) oraz pociągi z Olsztyna, zatrzymujące się tuż obok wejścia do lotniskowego terminala. Zwiedzanie Krainy Wielkich Jezior Mazurskich będzie jednak najwygodniejsze z wynajętym samochodem.

Mazury koleją – gdzie jechać na Mazury pociągiem?

Pociągi dalekobieżne łączą wszystkie najważniejsze miasta Polski z Olsztynem, skąd lokalnymi pociągami możesz dotrzeć m.in. do Kętrzyna, Giżycka, Ełku i Korsz. Rozkład jazdy pociągów możesz sprawdzić na Portalu Pasażera. Bilety na pociągi regionalne możesz kupić w serwisie Koleo.

Jak podróżować po Mazurach? Wynajem samochodu

Przylot na Mazury i podróżowanie po nich wynajętym samochodem to najwygodniejsza opcja dla osób z dalszych zakątków Polski, np. Dolnoślązaków. Najłatwiej będzie Ci znaleźć wypożyczalnię samochodów na lotnisku Olsztyn-Mazury, ale są one dostępne też w centrum Olsztyna.

auto pole

Atrakcje Mazur i Krainy Wielkich Jezior Mazurskich są rozłożone na dużym obszarze, przez co podróżowanie między nimi samochodem jest najbardziej efektywne – szczególnie, jeśli masz na zwiedzanie Mazur tylko kilka dni.

Mazury bez samochodu – jak zaplanować podróż?

Jeśli zdecydowałeś się na zwiedzanie Mazur bez samochodu, plan zwiedzania będziesz musiał dopasować do dostępnej siatki połączeń komunikacji publicznej. Do kilku większych miejscowości (Giżycko, Kętrzyn) dotrzesz lokalnymi pociągami, a dalej – autobusami. Liczba połączeń rośnie w sezonie turystycznym. Najlepszym miejscem na poszukiwanie autobusów jest portal e-podroznik.pl.

Niektóre z atrakcji Mazur nie są w zasięgu komunikacji publicznej. Jeśli będziesz chciał tam dotrzeć, możesz zdecydować się na wycieczkę rowerową, obejmującą interesujące Cię miejsca lub spróbować autostopu, który w sezonie turystycznym powinien działać całkiem sprawnie.

Poznałeś właśnie listę 19 atrakcji i miejsc, które warto zobaczyć na Mazurach ogólnie, a w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich w szczególności. Zestawienie jest bogate, bo i liczba interesujących zakątków, które warto tu zwiedzić, jest bardzo długa. Wybrałem dla Ciebie takie atrakcje, które pozwolą Ci poznać Mazury z różnych perspektyw, stymulując Twoją ciekawość i zachęcając do kolejnych odwiedzin w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Udanego zwiedzania i do zobaczenia na Mazurach!

Artykuł powstał we współpracy z Warmińsko-Mazurską Regionalną Organizacją Turystyczną, na której zaproszenie zwiedzaliśmy Krainę Wielkich Jezior Mazurskich. Jeśli jesteś zainteresowany podobną współpracą z moim blogiem, odwiedź proszę stronę Współpraca.

Portret Bartek Dziwak blog podróżniczy Bartekwpodrozy.pl

Dzięki, że przeczytałeś ten artykuł!

Napisaliśmy go zgodnie z naszymi standardami jakości publikacji, korzystając z 15 lat doświadczenia w podróżach. Dbamy o to, aby tekst był aktualny, wiarygodny i pełen osobistych wskazówek. 

  • Chciałbyś coś dodać do artykułu? Zauważyłeś błąd lub nieaktualne dane? Napisz do nas korzystając ze strony Kontakt.

Skomentuj artykuł

Subskrybuj
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze