Muzeum Stalina w Gori, czyli świątynia wodza ZSRR

Muzeum Stalina w Gori, czyli świątynia wodza ZSRR

W ramach jednodniowej wycieczki z Tbilisi łatwo dotrzeć do, wpisującego się w historię świata niezbyt chwalebnie, miasta Gori. Urodził się tu przywódca Związku Radzieckiego – Józef Stalin. Gori nie wyparło go jednak z pamięci. Dzięki Muzeum Stalina, które gloryfikuje jego dokonania i przemilcza bolesną prawdę historyczną, miasto podtrzymuje kult jego sławnego mieszkańca.

Gori jest współcześnie miejscem sennym, patrzącym tęsknym wzrokiem na czasy wielkiego Związku Radzieckiego. Czasy, w których szczytowym okresie karty światowej polityki rozdawał, urodzony w tym mieście, Józef Stalin. Życie lokalnej społeczności jest mocno związane z muzeum, będącym raczej hołdem ku czci Stalina, niż obiektywnym obrazem jego działalności. Stalin obecny jest w Gori na każdym kroku i nadal jest obiektem dumy mieszkańców miasta. Na próżno szukać tutaj jakiejkolwiek wzmianki o okrucieństwie jego polityki czy zbrodniach wojennych, jakich masowo dokonywał. Chcąc spróbować zrozumieć ten punkt widzenia, wybrałem się do Muzeum Józefa Stalina w Gori.

Budynek Muzeum Stalina w Gori

Jak dotrzeć do Muzeum Stalina i ile kosztuje wstęp?

Muzeum Stalina nie da się w Gori nie zauważyć. Budynek stoi na jedynym skrawku zieleni w centrum miasta nazwanym Placem Stalina. Do placu prowadzi główna, szeroka aleja miejska nosząca oczywiście nazwę Stalina. Przed wejściem do obiektu znajdziemy replikę dawnego domu Stalina i oczywiście pomnik bohatera Związku Radzieckiego. Zbyt wiele Stalinów na metr kwadratowy? Będzie ich jeszcze więcej, gdy tylko przekroczymy mury muzeum. W Gori wydaje się nie obowiązywać powszechna dekomunizacja i destalinizacja terenów byłego ZSRR.

Zobacz również Ushguli – samotna wioska wśród szczytów Gruzji

Marszrutka do Gori odjeżdża z dworca Didube w Tbilisi i kosztuje niewiele – w kwietniu 2018 r. było to 3 GEL (trochę ponad 4 zł). Z autobusu wysiadamy na głównym dworcu Gori. Stamtąd czeka nas ponad kilometrowy spacer do Placu Stalina. Droga do centrum miasta wiedzie u podnóża ruin fortecy, poważnie uszkodzonej podczas trzęsienia ziemi w 1920 r.

Na Placu Stalina czekają zazwyczaj taksówki, które chętnie zawiozą turystów do oddalonego o 15 km skalnego miasta Uplisciche. Polecam połączenie wizyty w Gori ze zwiedzaniem właśnie tego miejsca. Na odwiedzenie zarówno Muzeum Stalina, jaki i Uplisciche wystarczy jeden dzień.

Wstęp do muzeum kosztuje 10 GEL (14,5 zł), jeśli jesteśmy zainteresowani wyłącznie ekspozycją wewnątrz budynku. Chcąc zwiedzić wagon-salonkę Stalina znajdującą się tuż obok gmachu, należy dopłacić dodatkowe 5 GEL (7 zł). Szczęśliwie nie trzeba płacić oddzielnie za możliwość fotografowania, co jest nietypowe dla krajów byłego Związku Radzieckiego.

Pomnik Stalina przez Muzeum Stalina w Gori

Placówka otwarta jest codziennie. W okresie poza sezonem turystycznym (od 1 listopada do 1 kwietnia) pracuje w godzinach od 10 do 17, w pozostałym okresie od 10 do 18. Przed odwiedzeniem muzeum warto upewnić się na stronie internetowej czy nie doszło do zmian w godzinach pracy.

Zobacz również Jak dojechać pociągiem z Polski do Stambułu?

Pierwsze odczucia – historia pisana od nowa

Decydując się na zwiedzanie Muzeum Stalina, musimy przygotować się na sposób prezentacji historii zupełnie nieznany w europejskich placówkach muzealnych. Nie powinny się tu pojawiać osoby szukające prawdy historycznej o Józefie Stalinie, uporządkowanej w sposób przejrzysty i, co najważniejsze, obiektywny. Nie znajdziemy tu próby wyjaśnienia udziału Stalina w wojennych zbrodniach, stworzenia przez niego sieci obozów przymusowej pracy, wymordowanie tysięcy ludzi podczas tzw. Wielkiego Terroru czy podjęcia decyzji o przymusowej kolektywizacji rolnictwa, która doprowadziła do morderczego Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-33. Muzeum jest hołdem ku czci wielkiego mieszkańca Gori – i nic poza tym.

Budynek Muzeum Stalina w Gori

Organizatorzy ekspozycji, praktycznie niezmienionej przez ostatnie 50 lat, przyjęli oryginalny sposób opowiadania historii. Okresy w życiu Stalina, o których ciężko mówić w superlatywach, są przez Muzeum całkowicie przemilczane. Biografia wodza, dostępna m.in. na stronie internetowej placówki, pełna jest wieloletnich dziur. Brakuje chociażby okresu między 1922 a 1941 r. lub czasów powojennych – od 1945 do 1953 r. Muzeum Stalina stara się powiedzieć, że lata te były na tyle nieciekawe, że nie warto wspominać o nich w biografii ani umieszczać w muzealnej ekspozycji.

Odwiedzający, pochodzący szczególnie z krajów, których boleśnie dotknęła polityka Stalina, muszą traktować to, co widzą z dużym przymrużeniem oka. Dla mieszkańców Gori, a szczególnie opiekunów muzeum, Stalin był i stale pozostaje bohaterem i najsłynniejszym Gruzinem. Jego postać pokazała, że syn biednego szewca z prowincji Związku Radzieckiego mógł odbić się od dna i rządzić połową świata. Zwiedzając ekspozycję starałem się zachować w stosunku do niej przynajmniej chłodną obojętność. I to pomimo, że wielokrotnie byłem zniesmaczony oglądaną interpretacją okrutnej historii.

Co zobaczymy w Muzeum Stalina?

Próbując zachować poprawność polityczną powiem, że Muzeum Stalina przedstawia pewien punkt widzenia na życie i dokonania Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwili. “Stalin” był tylko przydomkiem, który miał pozwolić na zapomnienie społeczeństwa o gruzińskich korzeniach dyktatora. Stąd widać paradoks – Gori od dziesiątek lat chwali się swoim mieszkańcem i stawia go na piedestale, a sam zainteresowany gruzińskiego pochodzenia się po prostu wstydził.

Zbiory w Muzeum Stalina w Gori

Muzeum powstało w 1957 r. w obecnej lokalizacji. Wcześniej jednak, bo w 1937 r. w domu rodzinnym Stalina zorganizowano izbę pamięci ku czci żyjącego jeszcze przecież wodza. Dwupiętrowy budynek mieszczący ekspozycję muzeum zaprojektował gruziński architekt Archil Kudiani. Przed budynkiem stoi pomnik Stalina spod dłuta Silovana Kakabadze oraz wagon – salonka, w którym wódz podróżował na konferencję w Jałcie i Teheranie.

Na placu przed głównym budynkiem odtworzono dom mieszkalny, w którym Stalin spędził pierwsze lata swojego życia. Mizerną izbę przykryto konstrukcją, która nadaje obiektom charakteru mauzoleum.

Domostwo, w którym mieszkał młody Stalin

Zbiory w głównym budynku muzeum

Ekspozycja w głównym budynku jest stała, a zgromadzone ponad 40 000 eksponatów rozdzielono między 6 sal tematycznych:

1. Działalność Stalina przed i w trakcie rewolucji październikowej.

2. Okres 1925 – 1939 r., podczas którego “prowadzona przez Stalina partia walczyła o ekonomiczny i kulturalny rozwój kraju”.

3. Zdjęcia dokumentujące okres II wojny światowej oraz konferencje w Teheranie, Jałcie i Poczdamie.

4. Jedna z masek pośmiertnych Stalina.

5. Prezenty ofiarowane Stalinowi.

6. Gabinet Stalina z rzeczami osobistymi.

Zobacz również Czarnobyl – jak doszło do katastrofy? Zwiedzanie Prypeci i strefy wykluczenia

Do 2010 r. w Muzeum funkcjonowała jeszcze jedna sala, która poświęcona była represjom i terrorowi zgotowanymi przez wodza Związku Radzieckiego. Niestety, aktualnie nie jest ona dostępna. Jedyne, negatywne spojrzenie na działalności Stalina zostało wymazane, czyniąc Muzeum wyłącznie miejscem kultu jednostki.

Po zakupie biletów, turyści kierowani są na pierwsze piętro. Prowadzące tam schody są wyłożone czerwonym dywanem, a u ich szczytu znajduje się kolejny pomnik wodza. Już w tej chwili czuję się jak w rezerwacie socjalizmu, a wystój wnętrz z czerwonym marmurem na ścianach świetnie z tym uczuciem koresponduje.

Wejście do Muzeum Stalina w Gori

Zwiedzanie Muzeum Stalina odbywa się chronologicznie, zgodnie z podziałem sal, o którym pisałem wyżej. Stalin jest bohaterem licznych obrazów, tkanych dywanów i wszelkich innych form sztuki. Artystycznie ciekawy jest obraz malarza o nazwisku Vefkhvadze przedstawiający dyskutujących ze Stalinem delegatów partii komunistycznej. Tłem do rozmowy jest posąg Włodzimierza Lenina i wiszący na ścianie portret Karola Marksa. Wiele elementów ekspozycji podkreśla bliską zażyłość Lenina i Stalina, co historycznie nie ma większego potwierdzenia. Lenin przed śmiercią wielokrotnie przecież przestrzegał komunistów przed Stalinem, obawiając się jego brutalności i nietolerancyjności. Prawda Muzeum, a prawda historyczna nie po raz pierwszy się rozmywają.

Obrazy w Muzeum Stalina w Gori

Obrazy w Muzeum Stalina w Gori

Dywan w Muzeum Stalina w Gori

Ekspozycja dotycząca wczesnych lat życia pokazuje dyktatora jako pilnego ucznia i wzór dla rówieśników. Zauważyłem, że na większości obrazów z tych lat Stalin jako jedyny pozuje z książką. W wielu artykułach na temat tego miejsca wyczytałem, że osoba nierosyjskojęzyczna będzie miała problem z rozszyfrowaniem podpisów przy eksponatach. Mogę stwierdzić, że Muzeum poszło z duchem czasu i przystosowało się do rosnącego ruchu turystycznego spoza terenów byłego ZSRR. Większość opisów została przetłumaczona na angielski, ale niestety bardzo lakonicznie. Zazwyczaj turyście musi wystarczyć informacja pokroju: “prezenty dla Józefa Stalina”.

Zdjęcia w Muzeum Stalina w Gori

Przekaz na temat konferencji w Teheranie, Jałcie i Poczdamie stawia Józefa Stalina jako głównego gracza, decydującego samodzielnie o losach świata. I tu, niestety, znajduje się szczypta prawdy.

Wśród prezentów, jakie wódz otrzymał od bratnich narodów są m.in.: wyryta w libańskim cydrze płaskorzeźba przedstawiająca Stalina, portret wykonany z kolorowego piasku pochodzący z Ukrainy czy rumuńska kompozycja z liści tytoniu – oczywiście z Józefem Stalinem w roli głównej. Polacy przygotowali pamiątkowy talerz z zatrważającym hasłem “Stalin – to pokój i wolność między narodami”. Mamy tu też gruzińskie wazy, irański dywan, włoski zestaw fajek i chińską porcelanę. Ta część ekspozycji była dla mnie najciekawsza. I to nie przez samego Stalina – eksponowane przedmioty były po prostu przepiękne. Replika gabinetu Stalina była dla mnie dość zaskakująca. Wnętrza są bardzo ascetyczne, niepodobne wręcz do wyobrażeń gabinetu osoby, która trzyma w szachu połowę świata. W tym pomieszczeniu wyłożono również rzeczy osobiste wodza, jak papierosy, odświętne mundury czy telefon.

Prezent w Muzeum Stalina w Gori

Zbiory w Muzeum Stalina w Gori

Gabinet Stalina w Muzeum Stalina w Gori

Opuszczając główny budynek muzeum, można zajrzeć do punktu z pamiątkami. O ile zwiedzanie można potraktować jako pewien eksperyment historyczny, to już świadomość możliwości zakupu popiersia, długopisu, kubka lub piersiówki z podobizną Stalina przelała pewną czarę goryczy w moim sercu. Nie wiem komu może przyjść do głowy ustawienie w domu popiersia Stalina jako pamiątki z wizyty w Gruzji.

Zobacz również 20 rzeczy, które musisz zrobić w Stambule

Wagon – salonka Józefa Stalina

Przed Muzeum ustawiony jest wagon kolejowy, w którym Józef Stalin podróżował m.in. na konferencje w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Dyktator pokonywał tak duże odległości pociągiem, w związku ze swoim lękiem przed lataniem. Wagon dotarł do Gori 9 maja 1985 r. i od razu udostępniono go do zwiedzania.Wcześniej zaopiekował się nim sam Chruszczow, nie doprowadzając do jego zezłomowania.

Wagon - salonka Stalina

Wyprodukowano go w Sankt Petersburgu i pierwotnie służył jako wagon roboczy dla władz carskich. Później został dostosowany do potrzeb Stalina i zaczął pełnić funkcję tymczasowego domu i biura radzieckiego dyktatora. We względów bezpieczeństwa solidnie go opancerzono, a szyby wymieniono na kuloodporne. Masa wagonu wzrosła do 83 ton – dwukrotnie więcej, niż standardowy wagon tej budowy.

Wnętrze wagonu - salonki Stalina

Wnętrze wagonu - salonki Stalina

Wnętrze było zaprojektowane wygodnie, ale bez zbędnego przepychu. Ściany obłożono od wewnątrz drewnem mahoniowym. Przestrzeń podzielono na część konferencyjną z dużym stołem, kuchnię, toaletę z wanną, sypialnię i część techniczną.

Wnętrze wagonu - salonki Stalina

Nie potwierdziłem tej informacji, więc podam ją Wam jako ciekawostkę. Tory kolejowe w Europie mają ciut węższy rozstaw niż te radzieckie (1435 mm zamiast 1520 mm), jednak w czasie podróży Stalina do Poczdamu nie musiano zmieniać wózków w jego wagonie na te normalnotorowe (węższe). Z okazji podróży tak znamienitego gościa… zmieniono rozstaw szyn na całej trasie.

Przyszłość muzeum

Mieszkańcy Gori uparcie trzymają się swojego wodza i nie pozwalają na skruszenie jego legendy. Po rewolucji róż, czyli dojściu do władzy w Gruzji prozachodniego Michaiła Saakaszwilego, w gruzach legł okazały, 6-metrowy pomnik Stalina stojący przed budynkiem ratusza. Aby nie wywoływać niepotrzebnych zamieszek, usunięto go nocą w 2010 r., choć władza w Gori jest gotowa na jego odbudowę.

Pochwalne telegramy do Stalina

W planach Saakaszwilego było powołanie do życia Muzeum Stalinizmu, które w sposób bardziej obiektywny opowiadałoby historię Józefa Stalina. Po wojnie w Osetii Południowej w 2008 r., minister kultury Gruzji zapowiedział, że Muzeum Stalina zostanie przebudowane. W jego miejscu miałoby powstał Muzeum Agresji Rosyjskiej. Przy wejściu do gmachu pojawił się rządowy baner ze słowami: “To muzeum zakłamuje historię. Jest typowym przykładem sowieckiej propagandy i stara się usprawiedliwić najbardziej krwawy reżim w historii”.

Lata jednak mijają, a my stale możemy zwiedzać świątynię ku czci Józefa Stalina i poznawać jej wersję historii Związku Radzieckiego. I pomimo, że nie wyniesiesz z tej wizyty nowej wiedzy, to szczerze polecam odwiedzenie Muzeum Stalina – skansenu socjalizmu i kultu jednostki.

Zobacz również Jak zaplanować przejście ze Śnieżki na Szrenicę w Karkonoszach?


Poza Muzeum Stalina, Gori nie jest zbyt atrakcyjnym miastem dla turystów i podróżników. Warto jednak pamiętać, że piętnaście kilometrów dalej znajduje się starożytne miasto Uplisciche. Wyjątkowy jest w nim przede wszystkim sposób budowy i lokalizacji – domostwa stanowią, wykute w stromym zboczu skalnym, jamy. Położenie miasta zapewnia świetny widok na dolinę rzeki Kura.

Czy zgadzacie się z moimi wrażeniami na temat Muzeum Stalina? Też czuliście się przytłoczeni tym, co usiłują pokazać odwiedzającym organizatorzy Muzeum? Podziel się swoim zdaniem w komentarzach!

Niezmiennie zachęcam do odwiedzenia fanpage’a Bartekwpodrozy.pl na Facebooku i profilu @bartekwpodrozy.pl na Instagramie. Do usłyszenia!

Autor artykułu: Bartek Dziwak

Zostaw swój komentarz